Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Davidoff Zino
Woda toaletowa dla mężczyzn 30 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Davidoff Zino w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Davidoff Zino
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
Aktualnie 1 ofert dla produktu Davidoff Zino.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Davidoff Zino.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Davidoff Zino
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Davidoff Zino to zapach, który nie szuka poklasku — i właśnie dlatego wciąż jest obecny na rynku prawie cztery dekady po premierze. To orientalny aromat drzewny z 1986 roku, stworzony przez Michela Almairaca, który postawił na głębię i charakter w czasach, gdy dominowały ostre zielone fougère. Zapach ten nie udaje nikogo innego ani niczego nowocześniejszego, niż jest w rzeczywistości.
Kogo może zaskoczyć? Każdego, kto spodziewa się łatwego, przystępnego otwarcia. Pierwsze minuty Zino są szorstkie i nieoczywiste — to nie jest zapach, który natychmiast wciągnie. Ale gdy minie przejście, odsłania bogatą, ciepłą kompozycję, której trudno odmówić osobowości.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Davidoff |
| Typ | Woda toaletowa |
| Płeć | Dla mężczyzn |
| Rodzina zapachowa | Orientalny drzewny aromatyk |
| Premiera | 1986 |
| Perfumer | Michel Almairac |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia |
| Projekcja | Wyczuwalna przez otoczenie, ale nie zalewa pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | Jesień i zima — ciepło ciała otwiera ten zapach najpiękniej |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie buduje drzewo różane, lawenda i szałwia muszkatołowa razem z bergamotką. Na skórze dzieje się coś, co część osób odbierze jako przykrą niespodziankę: przez pierwsze kilka-kilkanaście minut pojawia się ostry, prawie ziołowo-cytrusowy akcent, który na niektórych skórach kojarzy się z odstraszaczem na owady bardziej niż z luksusem. To nie jest wada piramidy — to charakter otwarcia, który wymaga chwili cierpliwości.
Pod tym silnym wejściem zarysowuje się już kwiatowe serce: delikatna różana lekość miesza się z chłodnym ziołem szałwii. Dla kogoś z nosem wytrenowanym na klasyce brzmi to obiecująco. Dla kogoś przyzwyczajonego do słodkich świeżaków — może być dezorientujące.
Rozwój na skórze
Po mniej więcej pół godzinie lawenda wycisza się i oddaje pole sercu: wchodzi róża, geranium, jaśmin i konwalia. Ten moment to wyraźne przełączenie tonacji — aromatyczno-ziołowe otwarcie zamienia się w kwiatowo-proszkową kompozycję z nutą starej elegancji. Kompozycja jest tu celowo gęsta, nielinearna w odczuciu, choć technicznie dość klasycznie skonstruowana.
Baza przynosi paczulę, drzewo sandałowe, wanilię i cedr. Właśnie ta kombinacja paczuli i drzewa sandałowego jest sercem tego zapachu — ciepła, lekko ziemista, z kremowym podkładem wanilii, która łagodzi surowość cedru. Na skórze siada w sposób, który jedni opiszą jako "stary drewniany kufer wyłożony materiałem", inni — mniej entuzjastycznie — jako musty i ciężki.
Michel Almairac stworzył ten zapach jako orientalny drzewny aromatyk z kwiatową nutą przejściową — i ta klasyfikacja nadal trafnie opisuje to, czego doświadcza nos po kilku godzinach noszenia. Warto wiedzieć, że Zino był wielokrotnie reformułowany przez lata; wersje sprzed 2004 roku (z nadrukiem producenta Lancaster na flakonie) mają wyraźnie bogatszą lawendę i głębszy drydown niż obecne wersje.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Psik rano daje wyczuwalny ślad przez większość dnia — na ubraniach utrzymuje się znacznie dłużej niż na samej skórze. Projekcja jest wyraźna przez pierwsze godziny, potem zapach tuli się bliżej ciała, tworząc ciepłą aurę raczej niż falę, którą wyczuje cały pokój.
Warto psikać z umiarem — dwa, trzy psiknięcia wystarczą. Przy większej dawce, zwłaszcza w ciepłym pomieszczeniu, gęsta paczulowo-drzewna baza może stać się przytłaczająca. Ten zapach działa na swoją korzyść, gdy wydziela się stopniowo, a nie uderza od razu pełną intensywnością.
Kiedy to nosić
- Chłodny jesienny wieczór w mieście, gdy chcesz zostawić ślad bez krzyku
- Spotkanie biznesowe w klimatyzowanym biurze jesienią lub zimą
- Kolacja w restauracji, gdzie zmysłowy, ciepły zapach współgra z nastrojem miejsca
- Wieczór przy kominku albo zimowe popołudnie spędzone w domu
- Jako zapach do wyjścia do teatru, kina lub galerii — tam gdzie liczy się dyskretna obecność
- Unikaj w letnim upale i na zewnątrz w wysokich temperaturach — ciepło wzmacnia paczulę do granicy komfortu
Komu pasuje, a komu nie
Ten zapach jest dla kogoś, kto nosi perfumy świadomie i nie potrzebuje zewnętrznego potwierdzenia, że wybrał dobrze. Ktoś, kto docenia klasykę perfumiarstwa lat 80., wie, czego szuka w orientalnym drzewiaku — i rozumie, że nie każde otwarcie musi być przyjemne od pierwszego wdechu.
W kontekście codziennego życia Zino najlepiej sprawdza się jako zapach na jesienno-zimowy wieczór lub chłodniejszy dzień roboczy. Pasuje do garderoby złożonej raczej z tweedu i skóry niż z syntetycznych sportowych tkanin. Jeśli ktoś ma już w kolekcji świeże, słodkie i owocowe zapachy, Zino będzie naturalnym kontrapunktem — tym "poważnym" aromatem na specjalne dni.
Rozczaruje kogoś, kto szuka łatwego, bezpiecznego zapachu do codziennego noszenia w każdych warunkach. Otwarcie tej kompozycji naprawdę dzieli — na niektórych skórach ziołowo-bergamotowy wstęp staje się ostry do tego stopnia, że zniechęca przed dotarciem do pięknej bazy. Zino to zapach, który trzeba przetestować na własnej skórze, zanim wyda się pieniądze — nie ma sensu zamawiać go na ślepo. Trwałość bywa też nieprzewidywalna: na jednych skórach trzyma do wieczora, na innych znika po godzinie lub dwóch — to z tych zapachów, w których chemia skóry decyduje o wszystkim. To, co w tym zapachu wciąga najbardziej, to kremowa głębia bazy z paczulą i wanilią; to, co najczęściej budzi zastrzeżenia, to właśnie to ostre, nieoczywiste wejście, które nie każdemu daje szansę na dalsze odkrywanie.
Werdykt
Davidoff Zino to klasyk ze świadomością własnych ograniczeń. Nie jest dla każdego, nie udaje że jest. Dla miłośnika orientalnych aromatów drzewnych w stylu lat 80. to pozycja obowiązkowa — osobna, głęboka i nadal aktualna mimo blisko czterech dekad obecności na rynku. Kto szuka świeżego, łatwego zapachu bez zobowiązań, powinien poszukać gdzie indziej. Kto chce czegoś z charakterem i nie boi się patyny — Zino to jeden z najbardziej niedocenianych zapachów w tej cenie.
Najtańsza oferta
Allegro(Vintage-Perfumes)