Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Calvin Klein Eternity Flame For Men
Woda toaletowa dla mężczyzn 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Calvin Klein Eternity Flame For Men w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Calvin Klein Eternity Flame For Men
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Najlepsze oferty
24 oferty dla Calvin Klein Eternity Flame For Men EDT 100 ml; ceny od 85.63 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Calvin Klein Eternity Flame For Men.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Calvin Klein Eternity Flame For Men
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Eternity Flame For Men to perfumy, które mają problem z własną nazwą. Słowo "Flame" wywołuje skojarzenia z płonącymi przyprawami, korzennymi wybuchami i gorącym wschodem — tymczasem to, co kryje się w butelce, jest zupełnie inaczej skrojone: ciepłe, słodkawe, nieco ziołowe, z bursztynowym sercem, które brzmi bardziej jak wygodny fotel przy kominku niż żaden ogień. Laurent Le Guernec stworzył w 2019 roku orientalny fougère z charakterem, ale marketing go nie ułatwił.
Paradoks polega na tym, że gdy oderwać się od oczekiwań które narzuca nazwa, kompozycja całkiem sprawnie broni się sama. Tropikalne otwarcie z ananasa, korzenno-ziołowy rozmaryn i żywiczna, ciemnawa baza tworzą spójny portret — spolaryzowany, nieoczywisty, ale nie przypadkowy. Zaskoczenie czeka tych, którzy wejdą bez uprzedzeń.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Calvin Klein |
| Typ | Woda toaletowa |
| Płeć | Dla mężczyzn |
| Rodzina zapachowa | Orientalny fougère — owocowo-aromatyczny z żywiczną bazą |
| Premiera | 2019 |
| Perfumer | Laurent Le Guernec |
| Trwałość | Przez większość dnia — choć na suchej skórze może blaknąć wcześniej |
| Projekcja | Wyczuwalna dla otoczenia, nie zalewa pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | Jesień i zima, w chłodniejsze dni |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest niespodziewanie soczyste — ananas wchodzi wyraźnie, słodki i tropikalny, przez chwilę zdecydowanie głośniejszy niż można by się po orientalnym fougère spodziewać. To nie jest ciche wejście. Na niektórych skórach ten początkowy akcent bywa wręcz krzykliwy i potrzebuje kilku minut, żeby okrzepnąć.
Pod spodem już od samego startu rysuje się coś bardziej spokojnego — cierpki, ziołowy ton rozmarynu, który zapowiada zmianę charakteru. Otwarcie może zaskoczyć kogoś, kto po nazwie "Flame" spodziewał się ciepłych przypraw; tu zamiast tego dostaje orzeźwiającą, nieco egzotyczną mieszankę, która dopiero przy drydownie ujawni swoje ciemniejsze oblicze.
Rozwój na skórze
Przejście do serca dzieje się sprawnie. Ananas nie trzyma się zbyt długo na przodzie — po kwadransie, może dwudziestu minutach, rozmaryn przejmuje inicjatywę, dodając kompozycji aromatyczną, ziołową głębię. To właśnie rozmaryn łagodzi słodycz otwarcia i nadaje zapachowi bardziej maskulinny, suchy charakter.
Baza z bursztynowymi, skórzanymi i żywicznymi nutami labdanum wysuwa się na czoło w ciągu pierwszej godziny i zostaje na dobre. Labdanum to żywica balsamiczna, która dodaje gęstości i zwierzęcej ciepłoty — połączone ze skórą i bursztynem tworzy fundament o wyraźnie orientalnym charakterze. Na skórze kompozycja siada miękko, raczej kremowo niż ostro, i przy sprzyjającej chemii ciała trzyma się przez większość dnia.
Warto zaznaczyć, że Laurent Le Guernec skomponował tu klasyczną strukturę fougère z orientalnym skrętem — aromatyka rozmarynu kontra żywiczna baza to zabieg który znają perfumiarze od dziesięcioleci, ale w tym wydaniu ananasowe otwarcie daje mu nowoczesny twist, który odróżnia "Flame" od innych pozycji z linii Eternity.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuCharakter i obecność
Trwałość to jeden z tematów, który wzbudza skrajne reakcje w zależności od skóry. Na skórach tłustszych lub dobrze nawilżonych zapach rzeczywiście trzyma przez większość dnia i wieczorem zostawia wyczuwalny ślad — zwłaszcza na ubraniach, gdzie baza z labdanum i bursztynem potrafi pozostać przez długi czas. Na skórze suchej drydown może być znacznie skromniejszy i szybciej gasnąć.
Projekcja jest wyważona — zapach rozchodzi się w bezpośrednim otoczeniu, nie zagarnia całego pokoju. Dwa psiknięcia na szyję i nadgarstki to rozsądny punkt wyjścia. Unikaj aplikowania w ciepłe dni — baza żywiczna w upale robi się duszna i traci proporcje, które nadają mu urok w chłodzie.
Kiedy to nosić
- Wieczór w czwartek lub piątek, kolacja w kameralnym miejscu gdzie muzyka nie zagłusza rozmowy
- Chłodny jesienny poranek, droga do pracy w bluzie i kurtce
- Grudniowe spotkania rodzinne lub towarzyskie przy winie i świeczkach
- Weekendowy wypad na zewnątrz gdy temperatura spada poniżej kilkunastu stopni
- Casual w pracy jesienią — biuro bez dress code'u, nie za formalne otoczenie
- Randka w środku tygodnia, kiedy zależy na czymś ciepłym, ale niezbyt dosadnym
Komu pasuje, a komu nie
Te perfumy pasują komuś, kto chce czegoś ciepłego i żywicznego, ale bez przesadnego ciężaru typowych orientali — komuś, kto lubi zapach swojski i komfortowy, nie spektakularny. Styl "Flame" jest raczej introwertyczny: nie domaga się uwagi, ale zostawia ślad.
W praktycznym sensie najlepiej sprawdzi się przy jesienno-zimowej szafie — nie biurowej, raczej casualowej. To zapach do flanelowej koszuli i dobrych butów, nie do garnituru. Ktoś, kto ma już w kolekcji klasyczne drzewne lub korzenne zapachy i szuka uzupełnienia z lżejszym owocem, trafia w sedno.
Komu raczej go odradzić? Każdemu, kto oczekuje intensywnej, ognistej przyprawy od czegoś o nazwie Flame — zawód murowany. Podobnie ktoś, kto szuka pewnego blind buy w ciemno: polaryzacja trwałości jest tu zbyt duża, żeby nie spróbować najpierw na własnej skórze. Na skórze, która szybko zjada zapachy, "Flame" może skończyć jako skinat w niecałe pół godziny, a na innej skórze będzie obecny przez całe popołudnie i wieczór. Warto też wiedzieć, że ananasowe otwarcie nie każdemu przypadnie do gustu — bywa ostre zanim się rozkręci.
Werdykt
Eternity Flame For Men to zapach dla kogoś, kto potrafi go oceniać bez uprzedzeń wynikających z nazwy. Ciepły, żywiczny fougère z tropikalnym wstępem — to kompozycja skromna w środkach, ale skuteczna w nastroju. Jesień i zima to jej naturalne środowisko, a chłodny wieczór wydobywa z niej to, co w upale pozostaje ukryte. Kto szuka ekscytujących korzennych fajerwerków, powinien poszukać gdzie indziej — kto chce spokojnych, ciemnych, bursztynowych zapachów na zimę bez przepłacania, trafia na właściwy adres.
Najtańsza oferta
Brasty