Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Byredo Oud Immortel
Woda perfumowana unisex 50 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Byredo Oud Immortel w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Byredo Oud Immortel
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
13 ofert dla Byredo Oud Immortel EDP 50 ml; ceny od 579.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 19.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Byredo Oud Immortel.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Byredo Oud Immortel
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Byredo Oud Immortel to zapach, który od razu stawia pytanie: po czyjej stronie stoisz. Otwiera się limoncello — cytrusowo, niemal słodko — a zaraz za nim wchodzi kadzidło i kardamon, zupełnie jakby ktoś zapalił kadzidełko w chłodnej cytrynowej kuchni. Efekt jest zdecydowanie nieoczywisty i jeszcze bardziej nieoczekiwany jak na kompozycję z oudem w nazwie.
I tu właśnie leży cały urok tej kompozycji: oud nie jest tu liderem, lecz głębią. Nie dominuje, nie przechwytuje całości, nie ciągnie w kierunku kojarzonym z typowym Bliskim Wschodem. Zamiast tego tworzy razem z paczulą, papirusem i drzewem różanym coś, co można by nazwać nordyckim oudem — stonowanym, wytrawnym, pozbawionym animalicznego szarżowania.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Byredo |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | Drzewno-chyprowy aromatyk z nutą ouda |
| Premiera | 2010 |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia, wieczorem wciąż wyczuwalny ślad |
| Projekcja | Ludzie obok wyczują zapach, ale nie zalewa przestrzeni |
| Najlepszy sezon | Jesień i zima, w chłodniejsze dni ciepło skóry go otwiera |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest zaskakująco żwawe. Limoncello — nie lemon, nie bergamotka, właśnie limoncello — strzela tanią słodyczą i kwaskowatością jednocześnie. Towarzyszy mu kardamon, który szybko ociepla całość, i dym kadzidła, nadający otwierającemu akordowi tajemniczości. To nie jest zapach, który udaje, że jest subtelniejszy niż jest.
Pod spodem, zanim limoncello zdąży wybrzmieć, zaczyna się rysować coś zielonego i leśnego — jakby papirus i paczula już się rozgrzewały, czekając na swoje wejście. Kto oczekuje klasycznego orientalnego wejścia z oudem na czele, spotka się z czymś innym: zapach w tych pierwszych minutach jest bardziej aromatyczny niż korzenny, bardziej kwaśno-świeży niż dymny.
Rozwój na skórze
Po kwadransie, gdy limoncello traci wiodącą rolę, kompozycja zmienia rytm. Serce przejmuje oud — nie w wersji smolistej ani zwierzęcej, lecz sucha i drzewna, bliżej lasu niż bazaru. Paczula wchodzi razem z nim, ale jest stonowana, bez dominacji, którą ta nuta potrafi w innych kompozycjach narzucać. Papirus wnosi coś szorstkawo-mineralnego, a drzewo różane wygładza całość delikatną słodyczą.
Baza to mech dębowy i tytoń — dwa składniki, które razem zamieniają zapach w coś bardziej przyziemnego i ciężkiego. Mech dębowy jest typowym chyprowym filarem, tytoń dodaje suche, lekko dymne residuum. Na tym etapie zapach siedzi już blisko skóry — to nie jest kompozycja, która bije falami do końca, lecz taka, która ciepło przykrywa skórę i zostaje.
Oud Immortel to Woody Chypre z 2010 roku — klasyfikacja, która w połączeniu z limoncello w górze daje kompozycję nieoczywistą, bo chyprowe kompozycje rzadko startują od tak owocowo-cytrusowego otwarcia. To ten kontrast sprawia, że zapach jest trudniejszy do zaszufladkowania, a przez to też bardziej interesujący.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Psik rano daje realną obecność przez większość dnia — wieczorem zapach wciąż jest wyczuwalny na skórze, choć nie krzyczy już jak w otwarciu. Projekcja jest umiarkowana: ktoś siedzący obok wyczuje go wyraźnie, zwłaszcza w pierwszych godzinach, ale nie zalewa pomieszczenia. To zapach na wyciągnięcie ręki, nie taki, który wchodzi do pokoju przed właścicielem.
W praktyce wystarczą dwa psiknięcia — jedno na klatkę piersiową, drugie na przegub. Na skórach suchych może szybciej stracić głośność, więc warto nałożyć go tuż po balsamie. Unikaj otwartych przestrzeni na wietrze, jeśli zależy ci na tym, żeby oud i chyprowa baza miały czas dobrze usiąść — na chłodnym powietrzu zamkniętych wnętrz ten zapach gra najlepiej.
Kiedy to nosić
- Jesienny wieczór w dobrej restauracji, gdy temperatura za oknem spada poniżej dziesięciu stopni
- Długie spotkania w klimatyzowanych biurach, gdzie zapach nie może atakować
- Wyjście do teatru lub na wernisaż — obecny, ale nie egocentryczny
- Zimowe weekendy spędzone w domu — ciepło skóry wydobywa z niego pełnię
- Kolacja we dwoje, kiedy zależy ci na zapachu, który intryguje, a nie przytłacza
- Podróż samolotem lub pociągiem — rzutki, ale nie agresywny w zamkniętej przestrzeni
Komu pasuje, a komu nie
Byredo Oud Immortel jest dla kogoś, kto chce zapachu z oudem, ale nie chce wykrzykiwać tego na sali. Zamiast oud-heavy bliskowschodniej orientacji dostaje kompozycję bardziej europejską w gruncie rzeczy — zdyscyplinowaną, z wyraźną strukturą, w której każda nuta wie, gdzie jest jej miejsce. To zapach dla kogoś, kto nosi rzeczy dobrze skrojone, a nie krzykliwe.
W kontekście codziennym sprawdzi się tam, gdzie liczy się dyskrecja z charakterem: praca twórcza, kreatywne biuro, środowiska, gdzie „mam zapach" jest informacją, a nie ogłoszeniem. Pasuje do garderoby, w której jest już kilka innych niszowych zapachów, i do osoby, która sięgnęła po oud nie z mody, lecz z ciekawości.
Odpuść, jeśli oczekujesz głębokiego, animalicznego ouda, który przywołuje arabskie tradycje perfumiarskie — Oud Immortel jest zbyt nordycki, zbyt powściągliwy w tym zakresie. Warto też wiedzieć, że limoncello w otwarciu polaryzuje mocno: dla jednych to świeża iskra, która wyróżnia kompozycję, dla innych — syntetyczna i nachalnie słodka bariera, którą trudno zaakceptować. Na suchej skórze zapach może też wybrzmieć szybciej, niż sugeruje jego silna baza, co bywa rozczarowaniem przy tej cenie. I jeszcze jedna kwestia: nazwa obiecuje oud na pierwszym planie, a dostaje się zapach, w którym oud jest tylko jednym z równorzędnych składników — to atut dla jednych, zawód dla innych.
Werdykt
Oud Immortel to wyjątek wśród popularnych kompozycji z oudem: nie stara się być ani arabski, ani oczywisty, ani łatwy. Cytrusowe otwarcie i chyprowa baza tworzą ramy, w których oud jest partnerem, nie solistą. Dla kogoś szukającego efektownego, bezpiecznego zapachu na co dzień — to dobry wybór. Kto jednak przychodzi po klasyczny oud w pełnej krasie, powinien poszukać gdzie indziej. Ostatecznie to zapach, który zapamiętuje się powoli — i takim zapamiętaniem wygrywa.
Najtańsza oferta
Elnino-parfum