Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Bond No. 9 New York Patchouli
Woda perfumowana unisex 50 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Bond No. 9 New York Patchouli w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Bond No. 9 New York Patchouli
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
Aktualnie 2 ofert dla produktu Bond No. 9 New York Patchouli.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Bond No. 9 New York Patchouli.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Bond No. 9 New York Patchouli
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Bond No. 9 New York Patchouli to propozycja dla tych, którzy spodziewają się ciemnych, żywicznych głębin i zamiast nich dostają coś zaskakująco jasnego. Nazwa sugeruje skok w klasyczny orientalny ciężar paczuli, tymczasem kompozycja idzie w innym kierunku — kwiatowo-drzewnym, z owocem i pudrem, a paczula gra tu rolę tła, nie solisty. Premiera z 2013 roku pozycjonuje ten zapach jako unisex, co samo w sobie jest ciekawym punktem wyjścia do dyskusji o tym, czy tak naprawdę nim jest.
Niżej znajdziesz pełny rozkład: jak zapach otwiera się, gdzie kieruje w drydownie, kiedy sprawdza się najlepiej i dla kogo jest, a komu po prostu nie zaskoczy.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Bond No. 9 |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | Orientalny kwiatowy z drzewnym rdzeniem |
| Premiera | 2013 |
| Trwałość | Jeden raz rano starcza na cały dzień i wieczór |
| Projekcja | Ludzie obok ciebie ją wyczują, ale nie zalewa pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | Wiosna i jesień, sprawdza się też latem w umiarkowanych warunkach |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest jasne i lekkie — bergamotka daje chłodną cytrusowość, liczi wnosi soczystą, ledwo słodką owocowość, a woda różana zaokrągla to w kierunku delikatnego, niemal wodnego kwiatu. Nie ma tu typowego dla paczuli ciemnego smolenia ani ziemistości — pierwsze minuty brzmią raczej jak starannie opracowany zapach z działu "świeże orientale" niż cokolwiek, co kojarzy się z hippie oil.
Już pod otwarciem rysuje się jednak pewna gęstość — kompozycja nie jest aquatic'iem ani zielenią, ma wyraźny ciężar cząsteczkowy. Ktoś, kto lubi perfumy lekkie i ulotne, może poczuć pierwsze sygnały że to nie jest jego terytorium.
Rozwój na skórze
Przejście do serca następuje w ciągu kilkunastu minut i to tu kompozycja zmienia charakter. Paczula pojawia się w wydaniu zaskakująco czystym — bez resinowości, ziemistości ani skórzanego ciężaru, który kojarzy się z jej tradycyjnymi odsłonami. Towarzyszy jej bez i lilia — oboje kwiatowe, lekko pudrowe, tworzące razem coś w rodzaju kwiatowego rdzenia z miękką, niemal kosmetyczną fakturą.
Baza z cedru atlaskiego, piżma, drzewa sandałowego i bursztynu osadza całość w ciepłym, drzewnym kontekście. Sandał i cedr wnoszą suchość i drewno, piżmo — skórny, bliski skórze ślad, a bursztyn odpowiada za delikatną słodycz na wyjściu. Na niektórych skórach drydown robi się piżmowy do granic animaliczności — coś, co jedni odbiorą jako zmysłowe uwieńczenie, inni jako zbyt zwierzęce. Na innych skórach cały cykl pozostaje spokojnie drzewno-kwiatowy.
Orientalny Kwiatowy to oficjalna klasyfikacja, która tutaj faktycznie trafnie opisuje to, co jest w środku: nie ma tu typowej orientalnej przesady ani ciężkości, za to jest ciepło i wielowarstwowość, której brakuje wielu prostszym zapachom z kwiatową kartą.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Trwałość nie jest tutaj pojęciem abstrakcyjnym — psik rano daje wyczuwalny ślad wieczorem, a atomowość drydownu sprawia, że zapach potrafi przetrwać prysznic i pojawić się znowu następnego dnia jako ledwo wyczuwalny muśnięcie na skórze. Projekcja jest umiarkowana — osoby siedzące blisko ciebie zapach wyczują, ale nie zalewa sali.
W praktyce: jeden, dwa psiknięcia wystarczą. Więcej w upale może przytłoczyć — kompozycja ma wyraźną gęstość, która w wysokiej temperaturze może zrobić się duszna. Na nadgarstkach i dekolcie zapach ma przestrzeń do swobodnego otwarcia i ładnie się kręci przez pierwsze godziny.
Kiedy to nosić
- Jesienna kolacja, gdzie chcesz zostawić wrażenie nie krzycząc zapachem
- Wiosenny spacer po mieście w niezbyt upalny dzień
- Spotkanie w pracy, gdzie klimatyzacja trzyma temperaturę pod kontrolą
- Wieczór w niezbyt głośnej restauracji lub barze koktajlowym
- Randka w bardziej kameralnej scenerii — ciepło kompozycji działa blisko skóry
- Unikaj w mocny upał — piżmowo-bursztynowa baza w wysokich temperaturach robi się ciężka
Komu pasuje, a komu nie
New York Patchouli sprawdzi się u kogoś, kto szuka zapachu unisex z prawdziwego zdarzenia — nie neutralnego do bezpłciowości, ale takiego, który balansuje na granicy świeżości i ciepła, kwiatów i drzewa. Typ osoby, która woli nieco wystudiowaną elegancję od oczywistości, i nie potrzebuje by nazwa zapachu opisywała to, co rzeczywiście czuć.
W codziennym kontekście pasuje do środowiska pracy, gdzie docenia się zapach dyskretny, ale zarazem obecny. Jeśli masz już w kolekcji ciężkie orientale lub typowe kwiatowe — to jest interesujące wypełnienie niszy pomiędzy nimi. Uniseksowość działa tu na wielu skórach, choć część odbiorców będzie go czuć jako wyraźnie bardziej "męski" z charakteru.
Ktoś, kto szuka intensywnego paczulowego ciemniaka, będzie rozczarowany — i słusznie będzie czuć się wprowadzony w błąd przez nazwę. To nie jest paczulowy zapach w klasycznym sensie. Osoby wrażliwe na piżmo zwierzęce powinny przetestować — drydown może zrobić się zbyt animaliczny lub "kotkowaty", co jedni kochają, innych odpycha. Ślepi zakup przy tej cenie jest ryzykowny.
Werdykt
New York Patchouli to zapach, który nie dostarcza tego, co obiecuje — i właśnie dlatego może zaskoczyć pozytywnie. Zamiast ciężkiej paczuli dostaje się elegancki, ciepły akord drzewno-kwiatowy z zaskakująco świeżym otwarciem i trwałością, która nie potrzebuje przypominania w ciągu dnia. Dla miłośników klasycznej, ziemistej paczuli to niepotrzebna wyprawa. Dla tych, którzy chcą uniseksowego orientalu bez nadęcia — to propozycja warta sprawdzenia na własnej skórze, bo chemia skóry zrobi tu więcej niż opis.
Najtańsza oferta
Notino