Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Boadicea The Victorious Envious
Woda perfumowana unisex 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Boadicea The Victorious Envious w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Boadicea The Victorious Envious
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Najlepsze oferty
15 ofert dla Boadicea The Victorious Envious EDP 100 ml; ceny od 690.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 21.07.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Boadicea The Victorious Envious.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Boadicea The Victorious Envious
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Boadicea The Victorious Envious to unisex kompozycja kwiatowa zbudowana wokół tuberozy i jaśminu, otulonych kremowym piżmem — coś w rodzaju puchatego, białego obłoku, który raczej owija niż atakuje. To zapach, w którym subtelność wygrywa z efekciarstwem — nie ma tu nic z głośnego, żywicznego przepychu, jakiego można by się spodziewać po nazwie marki.
Choć etykieta mówi unisex, kompozycja wyraźnie skłania się ku kwiatowej, kremowej stronie — a mimo to na sporej części skór działa równie dobrze u mężczyzn, którzy noszą ją wbrew pierwszemu wrażeniu z butelki. To rodzaj zapachu, który każe zadać pytanie: czy warto dać się zaskoczyć czymś, co na pierwszy rzut oka wygląda na oczywisty wybór dla kogoś innego.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Boadicea The Victorious |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | kwiatowo-cytrusowy z kremowo-piżmową bazą, akcent tuberozy |
| Premiera | 2020 |
| Trwałość | trzyma się skóry przez większość dnia |
| Projekcja | wyczuwalna w bliskim otoczeniu, nie zalewa pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | wiosna do lata, najlepiej w cieplejsze dni |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest cytrusowo-kwiatowe i lekko chłodne — mandarynka i bergamotka wybijają się jako pierwsze, a szałwia dorzuca ziołowy, nieco zielony akcent, który przełamuje słodycz ylang-ylang. To otwarcie bywa odbierane jako trochę zbyt „chemiczne" na pierwsze sekundy — nie wszystkim ten wstępny akord przypadnie do gustu, ale znika on szybko, więc nie warto oceniać całości po pierwszym prysku na blotterze.
Pod spodem już w pierwszych minutach rysuje się to, co nadejdzie: kremowa, biała baza kwiatowa, która za chwilę przejmie stery. Ylang-ylang zapowiada tuberozę i jaśmin, a otwarcie zaczyna się rozmywać w stronę cieplejszej, bardziej zmysłowej fazy, zanim jeszcze minie kwadrans.
Rozwój na skórze
Przejście do serca następuje szybko, zwykle w ciągu pierwszych kilkunastu minut — cytrusowa chłodnia ustępuje miejsca gęstemu bukietowi indyjskiej tuberozy, jaśminu, róży i kwiatu pomarańczy. To faza, w której kompozycja pokazuje pełnię — biały kwiat nie jest tu ostry ani zielony, tylko okrągły i kremowy, budujący wrażenie miękkiej chmury unoszącej się blisko skóry.
Baza wchodzi łagodnie, bez wyraźnej cezury: piżmo i wanilia scalają się z żywicą i wetywerią, dając ciepły, lekko drzewny fundament pod kwiatowym sercem. To tu kompozycja zaczyna siadać najbliżej ciała — nie ekspanduje w powietrzu, tylko trzyma się blisko, jakby zapach był wpisany w skórę, a nie nałożony na nią. Na części skór ten etap wypada głębiej i bardziej wielowarstwowo, na innych bywa nieco płaski i jednowymiarowy — to jeden z tych zapachów, w których chemia skóry wyraźnie decyduje o odbiorze.
Warto wspomnieć, że kompozycja trafiła na rynek w 2020 roku jako część linii unisex domu Boadicea The Victorious, znanego z gęstych, luksusowych kwiatowych struktur — i Envious trzyma się tej rodzinnej estetyki, choć w wersji lżejszej i bardziej przewiewnej niż część pozostałych propozycji marki.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuCharakter i obecność
Trwałość jest solidna — psiknięcie rano wciąż daje o sobie znać późnym popołudniem, choć zdania na temat tego, jak długo dokładnie się utrzymuje, bywają podzielone: na niektórych skórach zapach trzyma się blisko ciała przez wiele godzin, na innych traci intensywność szybciej i wymaga dopsikania po południu. Projekcja jest umiarkowana — osoba obok wyczuje zapach z bliska, ale nie wypełni on całego pomieszczenia.
W praktyce dwa-trzy psiknięcia na nadgarstki i szyję wystarczą, bez potrzeby nakładania warstwami. Ponieważ zapach lubi trzymać się blisko skóry, sprawdza się lepiej jako coś osobistego i intymnego niż jako wyraźne oświadczenie w tłumie — warto dać mu chwilę po nałożeniu, zanim ocenisz efekt końcowy, bo pierwsze kilkanaście minut różni się wyraźnie od tego, co zostaje na kilka godzin.
Kiedy to nosić
- ciepły, słoneczny dzień w mieście, kiedy chcesz czegoś kwiatowego, ale nie ciężkiego
- popołudniowe spotkanie, w którym subtelna, kremowa obecność liczy się bardziej niż rozgłos
- pierwsza randka, gdzie zależy ci na zapachu blisko skóry, a nie na wypełnianiu sobą całego stolika
- letni wieczór na zewnątrz, kiedy cięższe, żywiczne zapachy robią się duszne
- codzienny wybór na wiosnę, gdy szukasz jednego zapachu do noszenia częściej niż od święta
- unikaj w mocno chłodne, zimowe dni — kompozycja traci wtedy część swojej lekkości i otwartości
Komu pasuje, a komu nie
To zapach dla kogoś, kto woli kwiatową kompozycję kremową i zaokrągloną od ostrej, zielonej czy pudrowej wersji białych kwiatów. Sprawdza się u osób, które szukają czegoś delikatnego, ale niebanalnego — bliżej ciała niż w powietrzu, bardziej do noszenia dla siebie niż na pokaz.
Najlepiej odnajdzie się w garderobie kogoś, kto już ma w kolekcji jeden czy dwa gęste, kwiatowe zapachy i szuka wersji lżejszej, bardziej przewiewnej — do noszenia w cieplejszej połowie roku, do pracy w mniej formalnym środowisku albo na co dzień, gdy nie chce się przytłaczać otoczenia. Zaskakująco dobrze radzi sobie też na skórze męskiej, mimo wyraźnie kobiecego rdzenia kompozycji — u części noszących przynosi to nawet więcej komplementów niż typowo męskie propozycje.
Najwyraźniej wybija się jedno: kremowe połączenie tuberozy i jaśminu z piżmem wciąga najmocniej i to właśnie po nie najczęściej się wraca. Najczęstszy zarzut dotyczy z kolei wrażenia deja vu — dla części nosów to kompozycja zbyt podobna do innych białych kwiatów na rynku, bez wyraźnie własnego rysu, a otwarcie bywa oceniane jako najsłabszy moment całości. Kto szuka czegoś odważnego, głośnego i mocno wyróżniającego się od pierwszej sekundy, niech poszuka gdzie indziej — to zapach na docenienie z czasem, nie na pierwsze wrażenie.
Werdykt
Boadicea The Victorious Envious to wybór dla kogoś, kto szuka kremowej, białokwiatowej kompozycji do noszenia blisko skóry, a nie do rzucania na pierwszy rzut nosa. Jeśli zależy ci na subtelności i cierpliwie czekasz, aż zapach się rozwinie, ta kompozycja cię nagrodzi. Jeśli szukasz czegoś przełomowego i natychmiast rozpoznawalnego — to raczej solidne, ale niezbyt zaskakujące powtórzenie znanej formuły.
Najtańsza oferta
Allegro(elnino-parfum.pl)