Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Atkinsons Oud Save The King
Woda perfumowana dla mężczyzn 100 ml tester
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Atkinsons Oud Save The King w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Atkinsons Oud Save The King
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
2 oferty dla Atkinsons Oud Save The King EDP 100 ml tester; ceny od 479.58 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Atkinsons Oud Save The King.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Atkinsons Oud Save The King
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Oud Save The King to perfumy, które z nazwą mają tyle wspólnego, co herbata Earl Grey z burzą piaskową. Oud — ten surowy, zwierzęcy składnik, który w wielu kompozycjach krzyczy — tu schodzi do roli statysty. Zamiast niego rządzi korzeń irysa, zamsz i ciche ciepło drewna sandałowego. Efekt jest nieoczekiwanie elegancki: orientalny zapach, który nie przytłacza, lecz wciąga — jak rozmowa z kimś, kto mówi cicho, ale czuje za nim ciężar autorytetu.
Inspiracją był romans egipskiego księcia Mohammeda Ali Ibrahima z hollywoodzką gwiazdą lat dwudziestych — połączenie orientalnych korzeni i angielskiej powściągliwości. Stworzona przez Amandine Clerc-Marie w 2013 roku, ta kompozycja nosi w sobie dokładnie ten paradoks: bliskowschodnie bogactwo przebrane w angielski płaszcz.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Atkinsons |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Dla mężczyzn (w praktyce unisex) |
| Rodzina zapachowa | Orientalny pudrowy z akcentami skórzanymi i drzewnymi |
| Premiera | 2013 |
| Perfumer | Amandine Clerc-Marie |
| Trwałość | Trzyma się przez większość dnia — psik rano daje wyczuwalny ślad popołudniem |
| Projekcja | Ludzie obok wyczują zapach, ale nie zalewa pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | Jesień i zima — chłód wzmacnia ciepłe, żywiczne nuty |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie bywa zaskakujące — bergamotka i herbata Earl Grey budują coś słodszego, niż podpowiadałaby nazwa. Pojawia się kremowy, lekko cukrowy ton, niemal karmelowy, który może zaskoczyć tych, którzy spodziewali się surowego, dymnego oudu. Bergamot nie jest tu kwaśny ani ostry — wręcz przeciwnie, łagodzi się w kontakcie ze skórą i działa jak tło, które wyostrza aromat zaparzonej czarnej herbaty.
Pod pierwszą falą słodyczy rysuje się już coś głębszego. Zamsz pojawia się wcześniej niż u większości zamszowych kompozycji — tu już w otwarciu czuć ten aksamitny, pyłowy ślad, który zapowiada, że serce będzie powściągliwe i stonowane, nie efekciarskie.
Rozwój na skórze
Po kilkunastu minutach zapach stabilizuje się wokół serca: pudrowy korzeń irysa i zamsz splatają się w najbardziej charakterystyczny moment tej kompozycji. To tu, w środkowej fazie, Oud Save The King jest najbardziej "sobą" — kremowy, subtelnie słodki, z aksamitną głębią, która kojarzy się z dojrzałym, nieformalnym przepychem. Nie ma tu ostrości ani sprzeczności — to zapach, który się wygładza, nie odkrywa.
Baza wchodzi bez gwałtowności. Drzewo sandałowe nadaje ciepły, mleczny kres drydownowi, a oud — wbrew oczekiwaniom i nazwie — pozostaje prawie nieuchwytny. Na wielu skórach w ogóle nie pojawia się jako odrębny składnik; wnika w całość i oddaje jej orientalną żywiczność bez zwierzęcej agresji. Efekt końcowy: ciepłe, pudrowe drewno z cichym echem herbaty i skóry.
Jeden smaczek techniczny: klasyfikacja "orientalny" jest tu zasłużona, ale Clerc-Marie celowo przytłumiła składniki, które zwykle czynią oud kompozycją dla wtajemniczonych. Dzięki temu Oud Save The King działa jak most dla tych, którzy do tej rodziny zapachowej dopiero wchodzą — i być może to jest zamierzony zamysł.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Zapach trzyma się skóry przez większą część dnia — jeśli psiknięcie rano, wieczorem wciąż wyczujesz delikatny, pudrowy ślad przy nadgarstku. Projekcja jest umiarkowana: ktoś siedzący obok wyczuje kompozycję, ale nie będzie jej obwieszczać całemu pomieszczeniu. To zapach do przestrzeni, nie do tłumu.
W praktyce — dwa psiknięcia wystarczą. Jedno jeśli preferujesz efekt bliski skóry, dwa jeśli chcesz, żeby było słyszalne przy powitaniu. Nie nakładaj warstw w przekonaniu, że oud się "ujawni" — słodkość otwarcia przy nadmiarze szybko staje się ciężka. Sprawdza się najlepiej na czystej skórze, bez rywalizacji z balsamem o mocnym zapachu.
Kiedy to nosić
- Spotkanie służbowe w chłodniejszy dzień, gdzie powściągliwy zapach buduje pewność bez przytłaczania sali konferencyjnej
- Jesienna kolacja w niedużej restauracji, gdzie masz wystarczająco czasu na pełny drydown przed wyjściem z domu
- Wieczorne czytanie, praca przy biurku — zapach, który towarzyszy, nie dekoncentruje
- Chłodna podróż pociągiem lub samolotem — trzyma się, nie drażni sąsiadów
- Spotkanie w muzeum lub galerii — stonowany i wyrafinowany, pasuje do powściągliwych wnętrz
- Unikaj w letnie upały — słodkość i pudrowy charakter w cieple stają się przytłaczające
Komu pasuje, a komu nie
Ten zapach sprawdzi się u kogoś, kto szuka orientalnego ciepła bez konfrontacyjnej obecności. Nie trzeba mieć doświadczenia z oudem — właśnie dlatego, że oud jest tu dyskretny i wtopiony w aksamitną całość. To perfumy dla osoby, która chce pachnieć z klasą, nie z odwagą.
W codziennym kontekście najlepiej pracuje na kimś, kto nosi stonowaną, dobrze skrojoną odzież — klasyczny garnitur, kaszmirowy sweter, zimowe płaszcze. Pasuje do stylu pracy w środowiskach formalnych lub semi-formalnych, gdzie zapach buduje aurę, a nie ją ogłasza. Osoby przyzwyczajone do lżejszych, kwiatowych lub akwatycznych kompozycji mogą tu odkryć, że orientalny segment nie musi oznaczać agresji.
Natomiast ktoś, kto kupuje Oud Save The King przekonany, że dostanie surowy, ziemisty, bliski wschodni oud — może poczuć się rozczarowany. Oud w tej kompozycji jest praktycznie nieobecny jako dominanta — to bardziej irysowo-zamszowa poudre z żywicznym podłożem. Zbyt słodka jest też dla tych, którzy cenią suche, mineralne lub zielone zapachy. Jeśli szukasz czegoś drapieżnego lub mocno skórzanego, poszukaj gdzie indziej.
Werdykt
Oud Save The King to zapach, który podważa własną nazwę — i to jest w nim najciekawsze. Zamiast królewskiego oudu dostaje się elegancki, pudrowy portret angielskiej powściągliwości z orientalną duszą — korzeń irysa i zamsz rządzą tu więcej niż cokolwiek innego. To wybór dla kogoś, kto chce jesiennego ciepła bez ciężaru i przepychu. Kto spodziewa się oudu — niech zajrzy gdzie indziej. Kto szuka doskonale stonowanego zapachu na zimowe miesiące, trafi tu na coś, co trudno odłożyć.
Najtańsza oferta
E-glamour