Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Amouage Opus XII Rose Incense
Woda perfumowana unisex 100 ml
Zbieraj swoje flakony w jednym miejscu, dziel je na listy i śledź, ile dziś warta jest cała kolekcja.
Damy znać mailem, gdy Amouage Opus XII Rose Incense spadnie do ceny, którą sam ustawisz. Za darmo, bez spamu — alert wyłączasz jednym kliknięciem.
Masz już konto? Zaloguj się
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Zmiana ceny
- 24 godz
- 0%
- 7 dni
- 0%
- 30 dni
- ↑53.6%
- 3 mies
- ↑53.6%
- 6 mies
- ↑56.9%
- 1 rok
- ↑21.1%
Śledź zmiany cen produktu Amouage Opus XII Rose Incense w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Amouage Opus XII Rose Incense
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
3 oferty dla Amouage Opus XII Rose Incense EDP 100 ml; ceny od 1799.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 22.10.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Amouage Opus XII Rose Incense.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Amouage Opus XII Rose Incense
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Amouage Opus XII Rose Incense bierze dwa motywy, które łatwo zamienić w ciężki, przewidywalny akord, i ustawia je w mniej oczywistej kolejności. Róża damasceńska nie dostaje tu roli miękkiego kwiatowego dodatku. Zostaje zestawiona z kadzidłem, atramentem i żywiczną bazą, przez co kompozycja potrafi być jednocześnie jasna, zakurzona, balsamiczna i niepokojąco miejska.
To woda perfumowana dla kobiet i mężczyzn, wypuszczona w dwa tysiące dziewiętnastym roku. Za kompozycję odpowiada Bruno Jovanovic. Najlepiej działa w chłodzie i przestrzeni, gdzie róża, mirra oraz drewno mogą rozwinąć gęsty ślad; w upale może stać się zbyt natarczywa. To zapach dla osoby, która zamiast gładkiej róży chce dostać kwiat, kadzielny dym i atrament.
W skrócie
| Cecha | Wniosek |
|---|---|
| Marka | Amouage |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex; odbiór wyraźnie wspólny dla kobiet i mężczyzn |
| Rodzina zapachowa | Orientalno-kwiatowa |
| Premiera | Dwa tysiące dziewiętnasty rok |
| Perfumiarz | Bruno Jovanovic |
| Trwałość | Psiknięty rano może być wyczuwalny jeszcze wieczorem |
| Projekcja | Wyraźna, z gęstym śladem |
| Najlepszy sezon | Chłodna wiosna, jesień i zima |
| Pora dnia | Przede wszystkim wieczór, choć dzień także się sprawdzi |
| Stosunek jakości do ceny | Charakter jest wyrazisty, ale cena wymaga świadomego wyboru |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie zaczyna się od kadzidła, lecz nie od razu przybiera formę prostego kościelnego dymu. Jest jasne, suche i żywiczne, a obok niego pojawia się atrament: ciemny, lekko medyczny, momentami metaliczny. Elemi dodaje temu zestawieniu świeższego, niemal cytrynowego skrętu. Dzięki temu początek nie jest tylko ciężki. Ma również chłodną iskrę, która rozjaśnia balsamiczne tło.
W pierwszych chwilach kompozycja może wydać się zbyt sucha, zakurzona albo podobna do intensywnego potpourri. Na innej skórze kadzidło jest łagodniejsze, a szybciej wychodzi róża. To ważne, bo róża nie jest tu ozdobą dopiętą do gotowego kadzidlanego akordu. Od początku prowadzi dialog z jego dymną stroną, a atrament odbiera jej romantyczność. Zamiast świeżego bukietu pojawia się ciemny kwiat z zielonkawym i lekko słodkim obramowaniem.
Dalszy ciąg na skórze
W sercu róża damasceńska staje się pełniejsza i bardziej widoczna. Ma w sobie jasność, soczystość oraz delikatną słodycz, ale nie traci surowego konturu. Kadzidło nadal jest obecne, choć nie zawsze brzmi dymnie. Czasem przybiera postać balsamicznego tła, czasem suchej, niemal papierowej faktury. Elemi utrzymuje lekko cytrynowe napięcie, więc kwiat nie zapada się całkiem w ciężar żywic.
W bazie dołączają mirra, drzewo sandałowe, cedr i wanilia. Mirra wzmacnia gęstość oraz gorzkawo-balsamiczny charakter. Cedr dodaje suchego, szorstkiego drewna, podczas gdy drzewo sandałowe wygładza krawędzie. Wanilia pojawia się jako miękkie ocieplenie, nie jako deserowa warstwa. W efekcie róża pozostaje czytelna, lecz otacza ją coraz bardziej żywiczna i drewniana rama.
Rozwój nie jest całkowicie liniowy, mimo że główny temat pozostaje stabilny. Kadzidło i atrament są najmocniej związane z otwarciem, róża rozjaśnia środek, a mirra i drewno zagęszczają bazę. Zmiany są raczej płynnym przesuwaniem akcentów niż nagłym przejściem z jednej kompozycji w drugą. Na skórze, która szybko wygasza świeższe niuanse, wszystko może zlać się w ciemną różę z żywicami. Na skórze trzymającej zapach dłużej łatwiej wychwycić kolejne fazy.
Piramida zapachowa
Nuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćTrwałość i zasięg
To kompozycja o trwałości, przy której poranna aplikacja może towarzyszyć aż do wieczora. Najdłużej utrzymują się żywiczna róża, mirra i wanilia, a atrament oraz świeższy ton elemi z czasem stają się mniej wyraźne. Projekcja jest mocna, a ślad gęsty; zapach nie ogranicza się do bliskiego kontaktu ze skórą. Jednocześnie nie zawsze brzmi agresywnie. W dobrze wentylowanym miejscu potrafi być intensywny, ale uporządkowany.
Praktyka wymaga umiaru. Na początek wystarczy niewielka aplikacja na szyję albo ubranie, szczególnie jeśli planujesz przebywać w małym pomieszczeniu. Dodatkową chmurę można zostawić na później, zamiast budować ją od razu. Najlepiej unikać noszenia w wysokiej temperaturze i w ciasnych, słabo wentylowanych wnętrzach. Chłodne powietrze, większa przestrzeń oraz wieczorna pora pozwalają lepiej wykorzystać balsamiczną głębię bez wrażenia przytłoczenia.
Kiedy to nosić
- Na wieczorne wyjście, gdy róża ma być ciemna, żywiczna i bardziej formalna niż romantyczna.
- Na randkę, jeśli szukasz zapachu wyrazistego, lecz nie opartego na samej słodyczy.
- Na eleganckie spotkanie, podczas którego atrament, cedr i mirra dodadzą stylizacji powagi.
- Na chłodny spacer jesienią, kiedy balsamiczna baza może rozwinąć się bez nadmiernej gęstości.
- Na zimowy dzień w większej przestrzeni, zwłaszcza gdy chcesz nosić różę z kadzidłem zamiast lekkiego kwiatu.
- Nie wybieraj go na upał, do małego biura ani wtedy, gdy oczekujesz dyskretnego, czystego zapachu.
Róża między kadzidłem a atramentem
Najbardziej charakterystyczne w Opus XII jest napięcie między delikatnością róży a materiałami kojarzonymi z ciemnością, suchością i żywicą. Atrament nie zawsze wychodzi na pierwszy plan, ale gdy jest wyczuwalny, zmienia odbiór całej kompozycji. Róża zaczyna wtedy przypominać nie bukiet, lecz obraz w przygaszonych barwach: ma kwiatową jasność, ale także papierową, metaliczną i lekko industrialną krawędź. Atrament zmienia odbiór kadzidła, bo zamiast prowadzić zapach wyłącznie w stronę świątynnego dymu, dodaje mu miejskiego chłodu.
Właśnie tutaj pojawia się użyteczne porównanie z Dunhill Egyptian Smoke. Oba zapachy mogą spotkać się na osi róży, kadzidła, żywic i drewna, ale Opus XII wypada na niej pełniej i spójniej. Nie oznacza to, że będzie łatwiejszy. Ciemna róża ma tu swoje suche, lekko ostre momenty, a atrament może zostać odebrany jako medyczny, gumowy albo plastykowy. To nie jest nuta, którą da się bezpiecznie dopisać do opisu jako subtelny ozdobnik.
Kiedy atrament słabnie, zapach staje się spokojniejszy i bardziej przystępny: zostaje słodkawa, żywiczna róża z mirrą, drewnem oraz wanilią. Wtedy kompozycja potrafi działać kojąco i niemal ceremonialnie. Jeśli jednak szukasz właśnie wyraźnego atramentu, trzeba liczyć się z tym, że na skórze może pozostać przede wszystkim kadzidło i róża. Ta zmienność pokazuje, jak wiele zależy od proporcji między otwarciem a bazą.
Co się podoba, a co przeszkadza
Najmocniejszym punktem jest połączenie róży z kadzidłem bez sprowadzania go do słodkiego kwiatowego orientu. Róża może być jasna i soczysta, ale mirra, cedr oraz kadzidło utrzymują ją w poważniejszym, bardziej surowym rejestrze. Dobrze działa również kontrast między staroświecką, zakurzoną fakturą a chłodnym, atramentowym skojarzeniem. Dzięki temu kompozycja bywa odbierana jako tajemnicza, spokojna, ceremonialna i jednocześnie współczesna.
Przeszkadzać może przede wszystkim płaskość. Na niektórych skórach nuty szybko się zlepiają, a róża traci wrażenie jakości i robi się gumowa, plastykowa albo zbyt kwaśna. Inne aplikacje przynoszą za to bardzo prosty przebieg: czyste kadzidło, róża, bursztynowe ocieplenie i miękka wanilia. Jeśli oczekujesz od Amouage ciągłego zaskoczenia, ta wersja może wydać się zbyt zachowawcza. Cena dodatkowo podnosi poprzeczkę; przy tym poziomie kosztu sama solidna trwałość nie wystarcza, by każdy uznał zakup za opłacalny.
Na jaką osobę to jest
To zapach dla osoby, która lubi róże pozbawione oczywistej słodyczy i nie przeszkadza jej kadzidło o suchej, żywicznej stronie. Sprawdzi się u kogoś, kto potrafi zaakceptować, że jedna aplikacja pokaże atrament, a inna przede wszystkim mirrę, drewno i wanilię. Etykieta unisex pasuje tu dobrze: kwiat nie czyni kompozycji miękką, a cedr i atrament nie zamykają jej w męskim schemacie.
W codziennym życiu jest to raczej zapach na moment, w którym chcesz zaznaczyć obecność, niż niewidzialne tło. Może stać się charakterystycznym wyborem na chłodne miesiące, formalne sytuacje albo wieczory wymagające czegoś bardziej skupionego niż świeży, łatwy aromat. Jego ceremonialny i lekko mroczny ton pasuje do spokojnego tempa, eleganckiego stroju oraz miejsc, w których zapach ma mieć własną przestrzeń.
Odradzić go należy osobie szukającej lekkiej róży, czystej świeżości albo pewnego, łagodnego zakupu bez testu. Nie jest to także dobry wybór dla kogoś, komu przeszkadzają suche, medyczne i gumowe skojarzenia. Nie jest to bezpieczny blind buy: nawet przy dobrej trwałości i mocnym śladzie odbiór otwarcia może zdecydować o całej ocenie.
Pachną podobnie
- Lattafa Thouq — wspólna oś wyrazistej róży w ciepłym, orientalnym otoczeniu.
- Goutal Rose Pompon — propozycja dla poszukujących różanego kierunku, ale z innym punktem wyjścia.
- Amouage Interlude Black Iris Man — podobny ciężar ciemnej, balsamicznej kompozycji Amouage.
- Xerjoff Naxos — dalszy trop dla osoby szukającej intensywnego, wieczorowego charakteru.
- Amouage Opus XIV Royal Tobacco — kolejny kierunek w obrębie gęstych, wyrazistych kompozycji marki.
Zanim kupisz
Najpierw sprawdź zapach na skórze, a nie tylko na papierku. Atrament może być tam łatwiejszy do uchwycenia, podczas gdy na skórze szybko ustąpi kadzidłu i róży. Daj mu czas do bazy, by sprawdzić połączenie mirry, drewna i wanilii. Jeśli otwarcie jest zbyt suche albo kwaśne, późniejsza faza nie musi tego naprawić.
Zakup ma sens, gdy szukasz wyrazistej róży z kadzidłem, a nie po prostu dobrej róży. Pomysł i bardzo mocne zachowanie na skórze są jego argumentami, lecz nie równoważą ceny dla każdego. Jeżeli ważniejsza jest łatwość noszenia, dyskrecja albo widoczny atrament, próbka będzie rozsądniejsza niż decyzja podjęta w ciemno.
Werdykt
Amouage Opus XII Rose Incense to ciemna, żywiczna róża z kadzidłem, mirrą, drewnem i zmiennym akcentem atramentu. Najlepiej wypada w chłodzie, wieczorem i na skórze, która pozwala mu przejść od jasnego otwarcia do gęstej bazy.
To propozycja dla odbiorcy konkretnego: gotowego na suchość, ceremonialny nastrój i możliwą polaryzację atramentu. Jeśli właśnie takiej róży szukasz, trwałość oraz ślad będą mocnymi kartami. Jeśli potrzebujesz łatwej elegancji, cena i nieprzewidywalne otwarcie przemawiają za testem przed zakupem.
Najtańsza oferta
Allegro(PerfumeriaSky)
Amouage Opus XII Rose Incense: ceny i dostępność
Ceny sprawdzone w sklepach 22 października 2026. Amouage Opus XII Rose Incense (woda perfumowana unisex) kosztuje od 1 799,00 zł za 100 ml — najtaniej w sklepie Allegro(PerfumeriaSky). Porównujemy oferty z 3 sklepów w pojemności 100 ml.
Jak zmieniała się cena Amouage Opus XII Rose Incense 100 ml?
Najniższa cena dnia wśród sklepów, notowana od 8 lutego 2025.
- Najniższa cena w historii: 847,95 zł (Elnino-parfum, 14 listopada 2025).
- Najwyższa cena: 1 799,00 zł (6 października 2026).
- Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 1 170,99 zł.
- Typowa cena (mediana z 620 dni): 1 155,49 zł.
- Obecna cena 1 799,00 zł obowiązuje od 6 października 2026.
- Cena zmieniła się 1 raz w ostatnich 90 dniach.
Gdzie kupić Amouage Opus XII Rose Incense 100 ml?
3 sklepy
- Allegro(PerfumeriaSky) — 1 799,00 zł za 100 ml, dostawa 10,49 zł, razem 1 809,49 zł.
- Makeup — 2 493,00 zł za 100 ml, z darmową dostawą.
- Hebe — 3 115,59 zł za 100 ml, z darmową dostawą.
Dane pochodzą z ofert sklepów, które porównujemy, i z codziennych odczytów cen. Jak porównujemy ceny →