Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Yves Saint Laurent Y
Woda toaletowa dla kobiet 80 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Yves Saint Laurent Y w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Yves Saint Laurent Y
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
5 ofert dla Yves Saint Laurent Y EDT 80 ml; ceny od 358.86 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 04.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Yves Saint Laurent Y.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Yves Saint Laurent Y
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Yves Saint Laurent Y to damska woda toaletowa, która nie stara się być niewidoczna. Klasyczna kompozycja kwiatowo-aldehydowa z 1964 roku łączy miękkość i wyrazistość — otwarcie z aldehydami i zielonymi nutami zderza się z gęstym, pudrowym sercem kwiatowym, a baza zanurza całość w drzewnym, lekko zwierzęcym cieple. To zapach wymagający pewności siebie po stronie noszącego.
Poniżej znajdziesz rozkład piramidy, opis jak zapach ewoluuje na skórze, charakter projekcji oraz wskazówki kto powinien po te perfumy sięgnąć, a kto może czuć się w nich nieswojo.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Yves Saint Laurent |
| Typ | Woda toaletowa |
| Płeć | Dla kobiet |
| Rodzina zapachowa | kwiatowy aldehydowy z drzewno-zwierzęcą bazą |
| Premiera | 1964 |
| Trwałość | trzyma się większość dnia, wyczujesz ją wczesnym wieczorem |
| Projekcja | wyraźna — ktoś siedzący obok wyczuje zapach bez trudu |
| Najlepszy sezon | wiosna, lato i jesień; w ciepłe dni otwiera się najlepiej |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest zdecydowane. Aldehydy wchodzą jako iskierka powietrznej mydlaności — nie szorstka ani syntetyczna, tylko taka która oczyszcza przestrzeń przed resztą składu. Towarzyszą im wiciokrzew, gardenia, nuty zielone, brzoskwinia i śliwka: lekka owocowość jest tu tłem, nie tematem — sprawia, że aldehydowy start nie wydaje się chłodny, lecz miękko zaokrąglony.
Pod tym wszystkim czuć już zapowiedź ciężkiego serca. Ylang-ylang i tuberoza sygnalizują swoją obecność zanim jeszcze otwarcie zacznie opadać. To perfumy, które od pierwszej chwili wiedzą, dokąd idą — nie ma tu przypadkowych nut.
Rozwój na skórze
Przejście do serca zajmuje kilkanaście minut i jest płynne, bez wyraźnego złamania. Wchodzą tuberoza, korzeń irysa, jaśmin, hiacynt, ylang-ylang i róża bułgarska — razem tworzą gęsty, pudrowy kwiatowy akord, w którym irys wyznacza ton (suchy, lekko kredowy), a tuberoza i jaśmin dorzucają kremową głębię. Hiacynt trzyma zieloność z otwarcia żywą trochę dłużej.
Kiedy serce zaczyna opadać, pojawiają się składniki bazy w kolejności od najdelikatniejszych: drzewo sandałowe i bursztyn dają ciepłe, żywiczne oparcie. Za nimi podchodzi paczula — tu umiarkowana, nie ziemista — razem z benzoes i mchem dębowym tworząc lekko leśną, wilgotną warstwę. Cywet i wetyweria dodają podpisowej "skórzaności", która odróżnia tę kompozycję od lżejszych kwiatowych wariantów. Baza siada gęsto i trwale.
To kompozycja z 1964 roku — i czuć to w architekturze: warstwy budowane wyraźnie, żadnych rozmytych przejść, każda nuta ma swoje miejsce. Dla kogoś przyzwyczajonego do współczesnych, rozemocjonowanych mieszanek ten strukturalny porządek może być odkryciem albo zaskoczeniem.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Trwałość jest wyraźna — psik rano daje wyczuwalny ślad przez większość dnia i wyczujesz go jeszcze wczesnym wieczorem bez dobarwiania. Projekcja jest rozsądna: zapach nie zalewa pomieszczenia, ale ktoś siedzący obok wyczuje go bez trudu — wystarczy kilka kroków w stronę noszącego.
Praktycznie: wystarczą dwa, trzy psiknięcia na puls (nadgarstki, szyja) — aldehyom i tuberoza wzmacniają się na cieple ciała. Nie psikaj na ubranie na tkaninach syntetycznych, bo aldehydy mogą wychodzić ostrzej. W ciepłe dni cała kompozycja nabiera więcej powietrza i otwartości.
Kiedy to nosić
- Spotkanie formalne lub zawodowe, gdzie zależy ci na tym żeby prezentować się klasycznie, ale nie mdło
- Wiosenny spacer po mieście — zieloność otwarcia i kwiatowe serce działają w miękkim, dziennym świetle
- Kolacja w stylu dress-code, wieczór w teatrze lub na wernisażu — baza cywetowa i drzewna dodaje powagi
- Leniwa sobota w ogrodzie albo na targu — wariant codzienny bez potrzeby specjalnej okazji
- Podróż tam gdzie liczy się dyskrecja z charakterem — zapach nie narzuca się w zamkniętej przestrzeni, ale jest wyraźnie obecny
Komu pasuje, a komu nie
To kompozycja dla kogoś, kto wie czego chce od zapachu i nie szuka aprobaty. Klasyczne aldehydowo-kwiatowe perfumy nie są wyborem na popularność — są wyborem na wyraz. Trafiają do osób, które cenią strukturę i głębię nad świeżą, bezosobową przystępnością.
W praktyce sprawdzi się jako zapach do pracy biurowej gdzie obowiązuje strój formalny, do wieczornych wyjść gdzie elegancja jest celem, a nie kompromisem. Pasuje komuś kto ma już w kolekcji lżejsze, współczesne zapachy i szuka czegoś bardziej zdecydowanego.
Komu nie pasuje: osobom szukającym lekkich, przezroczystych zapachów — tu serce jest gęste i pudrowe, nie ma w nim powietrzności. Cywet i wetyweria w bazie mogą być zbyt "zwierzęce" dla tych, którzy preferują czyste, beztłuszczowe bazy. I wreszcie — ktoś, kto czuje się niekomfortowo z klasycznym "kwiatowym" profilem sprzed kilkudziesięciu lat, raczej nie przekona się do Y.
Werdykt
Yves Saint Laurent Y z 1964 roku to architektonicznie klasyczna kompozycja — aldehydowe otwarcie, gęste kwiatowe serce z irysem i tuberozą, ciepła baza z cywetem i drewnem. Nie dla kogoś, kto szuka lekkości — to zapach z wagą i charakterem, który nie kompromisuje się z modą chwili. Dla kogo zaprojektowany: dla tej, która wie, co zakłada i dlaczego.
Najtańsza oferta
PerfumesClub.com (ES)