Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Xerjoff P.33
Perfumy unisex 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Xerjoff P.33 w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Xerjoff P.33
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Najlepsze oferty
22 oferty dla perfum Xerjoff P.33 100 ml; ceny od 1019.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 04.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Xerjoff P.33.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Xerjoff P.33
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Xerjoff P.33 to zapach, który ma w sobie coś prowokacyjnego — nie przez krzykliwość, lecz przez zuchwałość zestawienia. Świeże cytrusy i soczystość jabłka w otwarciu to terytoria dobrze znane, ale to, co wydarza się chwilę później, zaskakuje nawet wytrawnego użytkownika: irys i cyprys spotykają się w połączeniu, które trudno było przewidzieć z samej listy składników.
Premiera z 2022 roku to inauguracja kolekcji Sketchbook — prywatnego szkicownika Sergio Momo, właściciela Xerjoff, gdzie przez lata odkładał receptury zbyt dobre na zapomnienie, lecz czekające na właściwy moment. P.33 to strona trzydziesta trzecia tego notatnika: kompozycja, która na papierze mogłaby wyglądać znajomo, a w praktyce składa kontrasty w sposób, który rzadko się widuje.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Xerjoff |
| Typ | Perfumy |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | drzewno-korzenny aromatyk z owocowym otwarciem i pudrowym sercem |
| Premiera | 2022 |
| Perfumer | Sergio Momo |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia, wieczorem wciąż wyczuwalny ślad |
| Projekcja | Wyraźna, ale nieagresywna — wyczuje ją ktoś siedzący obok, nie cały pokój |
| Najlepszy sezon | Wiosna i jesień, latem świetny na chłodniejsze wieczory |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie wchodzi z impulsem — bergamotka, grejpfrut i jabłko tworzą warstwę świeżą i soczystą, zaostrzaną przez różowy pieprz. To nie jest cytrus-woda w stylu biurowym: pieprz wnosi dosłowną pikantność, a jabłko — soczystość, która sprawia, że kompozycja od razu zyskuje coś jadalnego, apetycznego w charakterze.
Pod tym otwarciem, już w pierwszych minutach, czai się zapowiedź czegoś bardziej złożonego. Można wyczuć, jak za tą świeżością czeka coś chłodniejszego i bardziej żywicznego. To nie jest zapach, który odkrywa wszystkie karty od razu.
Rozwój na skórze
Przejście od otwarcia do serca zajmuje kilkanaście minut, po których świeżość cytrusów powoli ustępuje miejsca głębszemu akordowi. Cyprys wnosi chłodną, żywiczną zieleń, która w innym kontekście mogłaby przytłoczyć — tutaj jednak zostaje perfekcyjnie zbalansowana przez irys. Zestawienie irysu z cyprysem to punkt, w którym P.33 odrywa się od schematów: irys zachowuje swoją pudrową, lekko ziemistą elegancję, a cyprys nadaje mu nieoczekiwaną sprężystość. Cynamon domyka serce ciepłą korzennością, bez przesłodzenia.
Baza osiada spokojnie i pewnie. Cedr wnosi suche, szlachetne drewno, piżmo otula całość delikatną miękkością, a bursztyn dodaje ciepła i lekko żywicznego, niemal słodkawego finiszu. Nie ma tu gwałtownych zmian — drydown przebiega płynnie, a kompozycja z czasem staje się jedną, spójną skórą zapachu.
Warto wspomnieć, że P.33 należy do rodziny zapachów drzewno-korzennych z owocowym preludium, a całość jest dziełem jednego człowieka — Sergio Momo — który zamiast zlecać receptury zewnętrznym nosom, sam je projektuje i kolekcjonuje.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieCharakter i obecność
Psik rano daje wyczuwalny ślad jeszcze późnym popołudniem — trwałość nie jest kwestią, o którą trzeba się martwić. Projekcja jest wyważona: ktoś siedzący blisko wyczuje zapach wyraźnie, ale P.33 nie zalewa przestrzeni. To zapach intymny w dystrybucji, choć nie w charakterze.
Jedno lub dwa psiknięcia w zupełności wystarczą. Warto nanosić na szyję lub nadgarstki — ciepło skóry dobrze otwiera cyprysowo-irysowe serce. Na ubraniach zapach trwa dłużej i ewoluuje nieco inaczej niż na skórze: słodszy, spokojniejszy, bez ostrych momentów otwarcia.
Kiedy to nosić
- Wiosenno-jesienny poranek do biura, gdzie nie można sobie pozwolić na nadmiar
- Casualowe piątkowe spotkania, gdzie zależy ci na tym, żebyś był zapamiętany, ale bez przesady
- Chłodny wieczór letni, kiedy gorąco odpuściło i można nosić coś z głębią
- Spotkania jeden na jeden — projekcja jest wystarczająco bliska, żeby zadziałała w rozmowie
- Dzień w galerii, teatrze, miejscu, gdzie zapach towarzyszy, ale nie komentuje
- Jesienne weekendy — w swetrze i z kubkiem kawy zapach zyska właściwy kontekst
Komu pasuje, a komu nie
Dobrze trafi do kogoś, kto woli zapachy ze złożonością w środku niż te, które wszystko wykrzykują w pierwszych sekundach. P.33 nagradza cierpliwość: jego najlepsza odsłona pojawia się nie przy pierwszym wdychaniu, lecz kilkanaście minut po aplikacji. Taka osoba jest zwykle przekonana do niszy lub przynajmniej znudzona schematami.
Kontekst noszenia sprawdza się wszechstronnie — od spokojnej pracy przez spotkania w mniejszych gronach aż po wieczorny wyjazd za miasto. Jeśli w kolekcji są już zapachy z obfitym, słodkim gourmandem, P.33 uzupełni ją jako coś bardziej zielono-korzennego.
Rozczaruje kogoś, kto oczekuje czegoś przełomowego lub wyraźnie odcinającego się od wszystkiego, co zna. Najtrudniejszy punkt tego zapachu to syntetyczne piżmo, które w otwarciu potrafi być zbyt ostre — u części osób wywołuje wrażenie chłodnego, metalicznego szczypania. Kto jest wrażliwy na tego typu muski i dostał już od nich bóle głowy przy innych świeżych kompozycjach, niech skorzysta z próbki przed zakupem. Co zresztą widać w podzielonym odbiorze: część osób kocha drydown, lecz otwarcie odstrasza. Ci, którzy go ignorują i wracają po kilkudziesięciu minutach, często zmieniają zdanie o całości.
Werdykt
P.33 to dobrze zbudowana, wszechstronna kompozycja, która broni się przede wszystkim tym, czego nie znajdziesz w popularnych owocowo-drzewnych zapachach — zestawieniem irysu z cyprysem, które nadaje mu własne oblicze. Cena skieruje pytanie "czy warto?" szczególnie do tych, którzy znają tańsze alternatywy z podobnym DNA. Warto na to pytanie odpowiedzieć samemu, mając próbkę na skórze przez co najmniej godzinę.
Najtańsza oferta
Elnino-parfum