Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Viktor & Rolf Flowerbomb Nectar
Woda perfumowana dla kobiet 90 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Viktor & Rolf Flowerbomb Nectar w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Viktor & Rolf Flowerbomb Nectar
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
29 ofert dla Viktor & Rolf Flowerbomb Nectar EDP 90 ml; ceny od 296.56 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 04.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Viktor & Rolf Flowerbomb Nectar.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Viktor & Rolf Flowerbomb Nectar
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Flowerbomb Nectar od Viktor & Rolf to zapach, który od razu deklaruje swoje zamiary — i żadnym kompromisem się nie przejmuje. Kwiatowy, słodki, gęsty, z nutą przywodzącą na myśl dym prochu w pierwszych chwilach: to nie jest codzienny, niewidzialny wybór na tło. To kompozycja, która chce być obecna.
Ciekawostka: Flowerbomb Nectar wcale nie jest prosta. Proch strzelniczy w otwarciu — który u części osób całkowicie znika, u innych zostaje jako metaliczny cień — nadaje tej kompozycji więcej zniuansowania, niż sama słodycz mogłaby zaproponować. Ten zapach nie polaryzuje z powodu jednej nuty — polaryzuje dlatego, że każdy ze zmysłów słyszy go inaczej.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Viktor & Rolf |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Dla kobiet |
| Rodzina zapachowa | Kwiatowy oriental z gourmandowym rdzeniem |
| Premiera | 2018 |
| Perfumer | Domitille Michalon Bertier, Olivier Polge, Dominique Ropion, Carlos Benaïm |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia, na ubraniach jeszcze dłużej |
| Projekcja | Ludzie obok wyczują zapach, ale nie wchodzi przed tobą do pokoju |
| Najlepszy sezon | Wiosna, jesień i zima — w upał robi się przytłaczający |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest gwałtowne i zdecydowane. Czarna porzeczka i bergamotka wchodzą razem jako coś między owocowym sokiem a musującym muskatem, a proch strzelniczy — jeśli w ogóle go wyczujesz, bo na wielu skórach niemal natychmiast ulatuje — dodaje temu chwili metalicznego napięcia. Nie jest straszny ani szorstki; raczej sygnalizuje, że te perfumy nie są kolejną słodką wodą kwiatową.
Pod tym owocowym uchwyceniem już w pierwszych minutach rysuje się coś cieplejszego. Osmantus zapowiada się jako morelowa, lekko miodowa jasność, która za chwilę weźmie na siebie ciężar kompozycji. To ostrzeżenie dla tych, którzy szukają czegoś lekkiego: dalej będzie tylko gęściej.
Rozwój na skórze
Po kilkunastu minutach owocowy prolog schodzi i oddaje pole kwiatowemu sercu. Osmantus, kwiat pomarańczy i jaśmin wielkolistny tworzą razem kompozycję kremową i soczystą, z charakterystycznym morelowo-budyniowym blaskiem osmantusa, który nie pozwala temu zapachowi stać się typową kwiatową wodą. Serce jest gęste i obecne — słodki bukiet z nutą owoców kandyzowanych, który na niektórych skórach brzmi jak coś luksusowego, na innych momentami jak syrop.
Baza pojawia się w pełni po dwóch, trzech godzinach i to tutaj zapach staje się najbardziej stabilny. Wanilia, fasolka tonka i benzoes budują ciepłe, żywiczne podłoże z lekką pudrową słodyczą, a paczula — wbrew obawom — nie dominuje. Jest zaledwie cieniem ciemności pod spodem, dodającym kompozycji ziemistej głębi, bez której całość byłaby zbyt jednowymiarowo słodka. Na suchej skórze baza może być mniej wyraźna; na nawilżonej zapach nabiera pełnej, kremowej sylwetki.
Flowerbomb Nectar to jedna z czterech rąk stworzonych przez Domitille Michalon Bertier, Oliviera Polge'a, Dominique Ropion i Carlosa Benaïma — i ten kolektywny rodowód widać w kompozycji: orientalny kwiatowy rdzeń jest jednocześnie precyzyjny i rozległy, bez zbędnych krawędzi.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Psik rano daje wyraźny ślad późnym popołudniem — to jeden z tych zapachów, który warto zaaplikować z rezerwą, bo z czasem robi się bardziej intymny, a nie zanika. Na ubraniach potrafi przetrwać kilka prań. Sillage jest wyraźne, ale nie agresywne: ktoś siedzący obok wyczuje zapach, lecz Flowerbomb Nectar nie zagarnia pomieszczenia dla siebie.
W praktyce: wystarczy jedno, góra dwa psiknięcia, najlepiej na ciepłe partie skóry — szyję, wewnętrzne nadgarstki, dekolt. W niskich temperaturach rozgrzewa się i nabiera pełni; w lecie może wydawać się ciężki, szczególnie po dłuższym czasie noszenia.
Kiedy to nosić
- Jesienny wieczór z kolacją w półmrocznej restauracji, gdzie zapach ma przestrzeń, żeby wybrzmieć
- Randka lub kameralny wieczór w domu — intymny, ciepły charakter bazy idealnie pasuje
- Wyjście do baru lub na imprezę w chłodną noc — Nectar ma tę sensualność, która działa w tłumie
- Dzień w biurze, jeśli to środowisko, gdzie zapachy są tolerowane — nie psiku za dużo
- Zimowy poranek, gdy chcesz żeby zapach był jak drugi sweter
- Unikaj w upał powyżej dwudziestu kilku stopni — gęstość kompozycji w cieple staje się przytłaczająca
Komu pasuje, a komu nie
Flowerbomb Nectar jest dla kogoś, kto ma jasno określony gust i nie boi się zapachu, który zostanie zapamiętany. Nie szuka niuansu ani niezauważalnej elegancji — szuka wyrazistości. To wybór osoby, która woli jeden mocny akcent niż dziesięć delikatnych.
Sprawdzi się szczególnie dobrze, jeśli twoja garderoba ma w sobie coś dramatycznego i lubisz zapachy, które grają w tej samej lidze co wieczorowa stylizacja. Dobrze sąsiaduje z innymi orientalami i gourmandami w kolekcji; bursztynowo-kwiatowy charakter z paczulową podstawą robi z tego zapachu wyrazistą sygnaturę, nie tło.
Odpuścić powinien każdy, kto źle reaguje na syropiastą słodycz — bo Flowerbomb Nectar jest w niej bezkompromisowy i nie łagodnieje. Na skórach wrażliwych na intensywne kompozycje może szybko stać się przytłaczający lub wywoływać ból głowy. Proch strzelniczy z otwarcia — marketingowy wyróżnik tej kompozycji — u wielu osób w ogóle się nie pojawia, więc jeśli kupujesz je z myślą o tej właśnie nucie, warto wcześniej sprawdzić próbkę na własnej skórze. Co ludzi wciąga najbardziej: morelowa kremowość osmantusa i głęboka, ciepła baza, które razem tworzą coś bardzo bliskiego aromacie deseru, tyle że z charakterem. Co dzieli: intensywność — dla jednych to powód żeby się zakochać, dla innych zbyt duże ryzyko. Słodycz tej kompozycji nie udaje, że jest czymś innym.
Werdykt
Flowerbomb Nectar to perfumy dla kogoś, kto wie, że chce pachnieć — nie subtelnie, a pamiętliwie. Kwiatowo-orientalna kompozycja z 2018 roku łączy kremową słodycz, morelowy blask osmantusa i żywiczną bazę w jedną wyrazistą całość, która trzyma się skóry przez cały dzień. Kto szuka zapachu na wieczory i chłodniejsze pory roku, znajdzie tu idealnego kandydata. Kto potrzebuje czegoś lekkiego na co dzień — niech szuka dalej.
Najtańsza oferta
PerfumesClub.com (ES)