Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
V Canto Kashimire
Perfumy unisex 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu V Canto Kashimire w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa V Canto Kashimire
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Najlepsze oferty
15 ofert dla perfum V Canto Kashimire 100 ml; ceny od 365.44 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 04.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o V Canto Kashimire.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja V Canto Kashimire
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
V Canto Kashimire to kompozycja, która nie ujawnia się od razu — i dobrze o tym wie. Pierwsze psiknięcie uderza żywicą i balsamem, momentami prawie aptecznie, niemal jak coś wyciągniętego z drewnianej apteczki. Dopiero gdy ta ostrość opada, odsłania się rdzeń: ciepły, otulający, pudrowy zapach przypominający włóczkę ogrzaną od ciała.
To nie jest kompozycja dla kogoś, kto szuka natychmiastowego komfortu. Kashimire wymaga cierpliwości — a kto ją pokaże, odkryje zapach o rzadkiej zdolności do zmieniania nastroju w kierunku spokoju i intymności. Unisex z nazwy, ale z wyraźnym charakterem: żaden z tych zapachów, które można założyć automatycznie.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | V Canto |
| Typ | Perfumy |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | żywiczno-pudrowy orientalny |
| Premiera | 2015 |
| Perfumer | Paolo Terenzi |
| Trwałość | trzyma się skóry przez większość dnia, często dłużej |
| Projekcja | ludzie obok wyczują zapach, ale nie zalewa pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | jesień i zima, gdy chłód na zewnątrz potęguje jego ciepło |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest zwodnicze. Balsam Copaiba i drzewo kaszmirowe tworzą warstwę intensywną, momentami balsamo-żywiczną z wyraźnie gorzkawą krawędzią — na pierwszych minutach pojawia się ostra, niemal korzenna nuta, która dla niektórych skór brzmi jak stara apteka, dla innych jak żywiczna głębia lasu sosnowego. Bursztyn łagodzi to otwarcie od samego początku, ale potrzebuje chwili, żeby przejąć kontrolę.
Pod tą pierwszą warstwą już po kilku minutach zarysowuje się coś znacznie cieplejszego. Ylang-ylang i geranium składają się na kwiatowy kontrapunkt — nie oczywisty, trzymany w tle, ale wyczuwalny jako zmiękczone tło dla tego co nadchodzi. Warto dać Kashimire czas, bo otwarcie jest tylko bramą.
Rozwój na skórze
Przejście do serca zajmuje około kwadransa. Wanilia i drzewo sandałowe wkraczają stopniowo, zamieniając żywiczną ostrość w coś aksamitniejszego i bardziej otulonego. Serce jest ciepłe i pudrowe — wanilia nie jest tu słodką cukiernią, lecz kremowym, mlecznym ociepleniem, które wtapia się w drzewno-kwiatowe tło.
Baza z paczulą, labdanum, piżmem i wetiwerią to klasyczne zaplecze orientalne, tutaj skrojone z umiarem. Paczula jest wyczuwalna, ale nie dominuje — nadaje kompozycji ten odcień starzyzny i ciepłej ziemi, który sprawia że perfumy od wieczoru stają się gęstsze i bardziej bliskie ciału. Wetyweria wprowadza ziemistą, delikatnie dymną nutę, która trzyma całość przy ziemi. Drydown jest ciepły, pudrowo-mleczny i coraz bardziej intymny — na skórze przez kilka godzin ewoluuje od balsamu do kokonowego piżma.
Kashimire to praca Paolo Terenziego z 2015 roku, wywodząca się z włoskiej rodziny zapachowej Terenzi. Klasyfikacja orientalna z żywiczno-pudrowym rdzeniem wpisuje się w tradycję ciepłych, zimowych kompozycji, którymi ta linia jest znana.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuCharakter i obecność
Trwałość Kashimire jest ponadprzeciętna — psik rano zostawia wyraźny ślad przez większość dnia, a na ubraniach zapach trzyma się zaskakująco długo, często dłużej niż na skórze. Projekcja jest stonowana: to zapach który unosi się wokół noszącej go osoby, a ktoś siedzący blisko wyczuje go wyraźnie, bez natarczywości.
W praktyce wystarczą dwa psiknięcia — jedno na szyję, jedno na nadgarstki. Nie warto go nakładać bezpośrednio przed wyjściem w mróz; lepiej dać mu kilka minut w cieple, żeby balsam zdążył wejść w skórę i otwarcie minęło. Na tkaniny działa szczególnie dobrze i na nich ujawnia swoją najłagodniejszą, pudrową stronę.
Kiedy to nosić
- Późnojesienny wieczór w domu: koce, gorący napój, zapalone świeczki — Kashimire patrzy na to z zadowoleniem
- Dzień w biurze w listopadzie lub grudniu, gdy chcesz mieć przy sobie coś ciepłego i dyskretnego
- Randka przy kolacji w kameralnej restauracji, nie na zatłoczonym koncercie
- Niedzielny poranek zimą, kiedy nie spieszysz się nigdzie
- Warstwa pod innym kwiatowym zapachem — Kashimire jako baza daje głębię
- Wieczór filmowy z kimś bliskim — to jeden z tych zapachów, które sprawiają, że chcesz być blisko
Komu pasuje, a komu nie
Kashimire trafi do kogoś, kto ceni w perfumach nie efektowność, lecz głębię. Do tych, dla których zapach ma być jak dobry sweter — nie nowy i błyszczący, lecz miękki i znajomy od pierwszego nałożenia. Kogoś, kto nie szuka "komplementów w windzie", ale czegoś, co cicho towarzyszy przez cały dzień.
W kontekście stylu życia: to zapach do pracy w zamkniętej przestrzeni, do domowych wieczorów, do pierwszych chłodnych weekendów. Pasuje do kogoś, kto ma już w szafie kilka innych orientalnych zapachów i szuka czegoś spokojniejszego, bardziej intymnego niż Oud i Kadzidło. Klasyczne tkaniny — wełna, kaszmir, len — będą z nim szczęśliwe.
Ostra, żywiczna faza otwarcia bywa prawdziwym progiem eliminacyjnym — i uczciwie trzeba to powiedzieć. Kto oczekuje natychmiastowego komfortu, może tę kompozycję odłożyć za wcześnie. Komu przeszkadza intensywna pudrowość (przez część nosicieli porównywana do zasypki dla niemowląt lub talku), ten nie znajdzie tu wyjścia awaryjnego, bo to cecha strukturalna, nie faza. Kashimire nie jest też zapachem dla kogoś, kto szuka czegoś świeżego lub letniego — jesień i zima to jego naturalne środowisko.
Werdykt
Kashimire Paolo Terenziego to zapach bez skrótów: wymaga cierpliwości przy otwarciu i daje w zamian ciepłą, pudrowo-mleczną bazę o wybitnej trwałości. Nie jest to blind buy, bo pierwsza faza potrafi zaskoczyć nieprzygotowanych. Ale kto po próbce poczuje że ta nieoczywista droga przez żywicę do aksamitu mu odpowiada — znajdzie tu zapach na chłodne miesiące i spokojne wieczory. Ostatnią rzeczą, jaką po sobie zostawia, jest wrażenie dobrego kaszmirowego płaszcza — ciepło, które nie krzyczy.
Najtańsza oferta
Hebe