Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Swiss Arabian Wajd
Woda perfumowana unisex 50 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Swiss Arabian Wajd w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Swiss Arabian Wajd
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
18 ofert dla Swiss Arabian Wajd EDP 50 ml; ceny od 141.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 21.07.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Swiss Arabian Wajd.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Swiss Arabian Wajd
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Wajd od Swiss Arabian otwiera się jak ugryzienie dojrzałego jabłka zanurzonego w płatkach róży — słodycz jest tu punktem wyjścia, nie dodatkiem. To zapach zbudowany wokół jednej idei: namiętności podanej w formie owocowo-różanej, bez ceregieli i bez zbędnych zakrętów.
Zanim ktokolwiek sięgnie po flakon, warto wiedzieć, że to kompozycja skrajnie prosta w budowie — dla jednych to zaleta, bo nic tu nie męczy ani nie komplikuje się bez potrzeby, dla innych powód do rozczarowania, bo liczyli na coś bardziej wielowarstwowego. Ta sama prostota, która jednych uwodzi, innych nudzi już po pierwszym kwadransie.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Swiss Arabian |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Uniseks |
| Rodzina zapachowa | kwiatowo-owocowa z pudrowo-drzewnym dnem |
| Premiera | 2021 |
| Trwałość | trzyma się przez większość dnia |
| Projekcja | wyczuwalna dla osób obok, bez zalewania pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | chłodniejsze miesiące — od wiosny, przez jesień, aż po zimę |
Pierwsze wrażenie
Na start wybija się soczyste jabłko, takie jak do szarlotki, nie to cierpkie i zielone, oplecione od razu różą turecką — ciepłą, lekko przyprawioną, bliżej czerwieni niż pudru. Owocowe nuty dopełniają obraz, budując wrażenie confiture'y różanej rozsmarowanej na świeżym owocu. To otwarcie nie próbuje być subtelne — od pierwszych minut jest gęste, cukrowe, momentami na granicy zbyt słodkiego.
Pod tą warstwą, jeśli powąchać uważniej, daje się wyczuć chłodniejszy, nieco ziemisty ton — coś w rodzaju metalicznego cienia, który nie pasuje do reszty i który część nosów odczyta jako rysę na słodkiej fasadzie, a część w ogóle nie zauważy. To sygnał, że pod deserowym początkiem czai się coś surowszego, co dopiero zapowiada kierunek, w którym zapach pójdzie dalej.
Rozwój na skórze
Przejście do serca następuje szybko — nie ma tu długiego pomostu między otwarciem a tym, co dzieje się później. Paczula wchodzi ziemistym, lekko zakurzonym akcentem, a korzeń irysa dokłada pudrowej, prawie kredowej faktury, która tonuje słodycz jabłkowo-różaną i nadaje jej trochę powagi.
Baza to miejsce, w którym kompozycja się uspokaja: nuty słodkie łączą się z bursztynem, żywicą i piżmem w gładką, obejmującą całość, bez ostrych krawędzi. To tutaj zapach najdłużej pozostaje na skórze — ciepły, słodki, ale już bez tej owocowej intensywności z otwarcia, bardziej przytulny niż ekscytujący.
Warto wiedzieć, że struktura jest wyraźnie linearna — otwarcie i baza różnią się, ale sama droga między nimi jest krótka i prosta, bez serii zwrotów akcji, jakich można by się spodziewać po bardziej rozbudowanych kompozycjach kwiatowo-owocowych. To zapach, który pokazuje karty niemal od razu i trzyma się ich do końca.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Trwałość jest tu jednym z mocniejszych argumentów — zapach potrafi towarzyszyć przez większość dnia, a wieczorem wciąż da się go wyczuć na nadgarstku. Z projekcją bywa mniej jednoznacznie: część nosów opisuje ją jako rozchodzącą się szeroko, na tyle, że osoby w pobliżu pytają, co to za zapach, inne relacjonują wersję niemal przyklejoną do skóry, wymagającą zbliżenia twarzy do ręki. To jeden z tych zapachów, w których kondycja skóry decyduje o sile przekazu bardziej niż zwykle.
W praktyce dwa psiknięcia na nadgarstki i jedno na szyję wystarczają na start dnia — jeśli po godzinie projekcja wydaje się zbyt cicha, można dobić trzecim psiknięciem na ubranie, które trzyma zapach dłużej niż skóra.
Kiedy to nosić
- kolacja we dwoje w chłodny wieczór, gdy zależy na czymś ciepłym i wyraźnie zmysłowym
- spotkanie rodzinne w okresie jesienno-zimowym, gdzie słodycz nie razi, tylko dodaje przytulności
- randka, na której zapach ma być rozpoznawalny, ale nie krzykliwy
- codzienne noszenie w chłodniejsze miesiące, kiedy chce się czegoś "na pocieszenie"
- wieczorne wyjście, gdzie liczy się bliskość, a nie rozmach na cały pokój
- unikaj w mocny upał — gęsta, owocowo-ambrowa słodycz w wysokiej temperaturze robi się ciężka i lepka
Komu pasuje, a komu nie
To zapach dla kogoś, kto lubi wyraźną, deserową słodycz i nie boi się, że róża i jabłko będą tu grały pierwsze skrzypce przez cały czas noszenia. Sprawdza się u osób, które cenią prostotę ponad komplikację — nie trzeba czekać godzinami na kolejne zwroty akcji, bo to, co się czuje na początku, w dużej mierze zostaje do końca, tylko w cieplejszej, bardziej ambrowej odsłonie.
Najlepiej odnajdzie się w garderobie kogoś, kto już ma w kolekcji zapachy owocowo-kwiatowe albo słodkie orientalne i szuka kolejnego, przystępnego cenowo uzupełnienia na chłodniejszą część roku — niekoniecznie u kogoś, kto stawia wyłącznie na zapachy niszowe czy awangardowe. Ton jest tu bliżej przytulnego niż intelektualnego.
Kto szuka rozbudowanej, wielofazowej kompozycji albo delikatnej, ledwo wyczuwalnej róży, niech poszuka gdzie indziej — tutaj słodycz bywa na tyle gęsta, że część nosów odbiera ją jako zbyt cukierkową, wręcz tanią w odbiorze, zwłaszcza w pierwszych minutach. Najczęściej chwali się tu połączenie róży tureckiej z jabłkiem i bursztynowym piżmem w bazie — to ten duet wraca w niemal każdej pozytywnej relacji i najczęściej wywołuje komplementy od osób w otoczeniu. Najbardziej zniechęca prostota budowy i sama intensywność słodyczy na otwarciu — dla części nosów to zapach zbyt jednowymiarowy i zbyt cukrowy, żeby wybaczyć mu brak niespodzianek w rozwoju.
Werdykt
Wajd to zapach dla kogoś, kto chce słodkiej, różano-owocowej otulinki na chłodniejsze miesiące i nie oczekuje po drodze niespodzianek — to, co czuć na starcie, w dużej mierze zostaje do końca, tylko cieplejsze i bardziej ambrowe. Kto szuka subtelności albo złożonej narracji zapachowej, niech poszuka gdzie indziej. Dla reszty to solidna, przystępna propozycja, która potrafi zostać zapamiętana właśnie dzięki tej swojej bezpretensjonalnej słodyczy.
Najtańsza oferta
Allegro(elnino-parfum.pl)