Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Prada L'homme Intense
Woda perfumowana dla mężczyzn 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Prada L'homme Intense w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Prada L'homme Intense
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
Aktualnie 23 ofert dla produktu Prada L'homme Intense.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Prada L'homme Intense.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Prada L'homme Intense
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Prada L'Homme Intense to woda perfumowana, która nie stara się przykuć uwagi krzykiem — ona przykuwa ją milczeniem. Irys, który jest tu głównym bohaterem, gra w innej lidze niż w większości kompozycji: nie jest kwiatowy ani pudrowo-babciny, lecz chłodny, wręcz mineralny, z głęboką, ciemną podszewką z paczuli i bursztynu. To zapach skomponowany w 2017 roku przez Danielę Andrier jako wyraźnie cięższe, bardziej introwertyczne wcielenie linii L'Homme.
Poniżej rozkład kompozycji, charakter otwarcia i bazy oraz uczciwa odpowiedź na pytanie — dla kogo ten zapach jest, a kto powinien go omijać.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Prada |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Dla mężczyzn |
| Rodzina zapachowa | Orientalny drzewny aromatyk |
| Premiera / Perfumer | 2017 / Daniela Andrier |
| Trwałość | Jeden raz rano starcza na cały dzień i wieczór |
| Projekcja | Ludzie obok cię wyczują, ale zapach nie zalewa pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | Wiosna, jesień i zima — działa najlepiej kiedy powietrze jest chłodniejsze |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest zwarte i bezpośrednie. Irys wchodzi jako nuta jedyna — nie wspierają go tu cytrusy ani zioła — i przez pierwsze chwile może być zaskakująco chłodny, niemal kamienisty. Jeśli oczekujesz miękkiego, kwiatowego wejścia, ta twardość może zaskoczyć: krótko, bo po kilkudziesięciu sekundach charakter się łagodzi i irys zaczyna oddychać.
Pod tym mineralnym otwarciem rysuje się już coś gęstszego. Paczula daje znać o sobie bardzo ostrożnie — nie zielona, nie ziemista, lecz ciemna i żywiczna. Bursztyn dodaje ciepła. Razem sygnalizują, że to zapach, który będzie się rozwijał, a nie stał w miejscu.
Rozwój na skórze
Serce kompozycji otwiera się po kwadransie, gdy irys trochę mięknie i bursztyn zaczyna go otulać. Paczula nie jest tu dominanta w stylu lat dziewięćdziesiątych — Andrier użyła jej jako spoiwa, które zagęszcza irys i nadaje mu wagę bez ostrego, liściastego zapachu. To połączenie tworzy coś, co można określić jedwabistą surowością: jednocześnie czyste i głębokie, pudrowe i ciemne.
Baza rozwija się spokojnie. Fasolka tonka wnosi delikatną słodycz, skóra — dyskretną zwierzęcość, drzewo sandałowe wygładza całość kremowo. Drydown jest spokojny i ciepły, wyraźnie orientalny, ale bez ciężkości charakterystycznej dla gęstych oud-owych kompozycji. Na skórze zapach staje się bardziej intymny niż w fazie otwarcia — tracąc nieco chłód irysa, zyskuje miękką, skórzaną głębię.
Daniela Andrier sklasyfikowała tę kompozycję jako orientalny drzewny, i to opis trafny — irys stanowi punkt wyjścia, ale to rezyno-drzewna baza decyduje o charakterze całości. Warto wiedzieć, że L'Homme Intense był przez pewien czas trudny do zdobycia (przestoje w produkcji), ale dziś jest regularnie dostępny.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Trwałość jest wyjątkowa — psik rano daje wyczuwalny ślad przez cały dzień, a na ubraniu zapach potrafi zostać znacznie dłużej. Co do projekcji: w pierwszej godzinie zapach "pracuje" w wyraźniejszym promieniu, potem siada bliżej skóry i staje się bardziej osobisty. To z tych zapachów, gdzie chemia skóry ma znaczenie — na niektórych skórach trzyma intensywność dłużej, na innych szybciej przechodzi w intymną bazę.
Dwa psiknięcia to właściwa dawka. Więcej nie jest potrzebne, a przy upale może się okazać za dużo — gęsta baza paczulowo-bursztynowa w wysokich temperaturach robi się przytłaczająca. Najlepiej psiknąć w szyję i nadgarstek, odczekać chwilę zanim się ubierzesz — zapach potrzebuje kilku minut, żeby się otworzyć.
Kiedy to nosić
- Kolacja w restauracji w piątek wieczór, gdzie zależy ci na tym żeby być zapamiętanym, ale nie przytłaczać
- Ważne spotkanie w pracy jesienią lub zimą — na chłodniejsze powietrze reaguje lepszym projekcją
- Ślub lub uroczystość, gdzie jesteś świadkiem albo bliskim gościem — obecny, elegancki, ale nie kradniesz sceny
- Randka wieczorowa w chłodniejszy wieczór — warmth bazy buduje się wraz z temperaturą ciała
- Jesienne spacery i spotkania przy winie — kiedy powietrze ma już ten pierwszy posmak chłodu
- Unikaj w mocny upał — paczula i bursztyn robią się ciężkie i mogą dusić zamiast nęcić
Komu pasuje, a komu nie
Zapach trafi do kogoś, kto ceni kompozycje wyciszone, ale niebanalne — komu wystudiowa prostota mówi więcej niż gest ozdobnictwa. Irys jako centrum kompozycji od razu sygnalizuje preferencje: nie chodzi o to, żeby pachnieć "ładnie" w powszechnym sensie, chodzi o to, żeby pachnieć precyzyjnie.
W kontekście życiowym pasuje do środowisk, gdzie liczy się dyskrecja i styl zamiast krzykliwości: biuro w finansach, prawie, architekturze, spotkania przy których jesteś zapamiętany bez wysiłku. Dobrze wpisuje się w garderobę nastawioną na klasyków — ciemnogranatowe garnitury, kaszmiry, nic co krzyczy marką. Jeśli w kolekcji masz już Chanel pour Monsieur albo Terre d'Hermès, L'Homme Intense będzie logicznym rozszerzeniem, nie zdublowanym terytorium.
Komu nie pasuje — jasno: jeśli szukasz zapachu, który robi wrażenie jako statement i przebija się przez tłum, ten cię rozczaruje. Zapach bywa określany jako bezpieczny i dla kogoś kto chce czegoś ekscytującego, ta etykieta jest trafna. Nie jest też startem dla osób dopiero wchodzących w świat kompozycji irysowych — lepiej najpierw porównać z próbką, bo pudrowy, chłodny irys nie jest oczywistym ulubionym. Dojrzały charakter bazy może odstraszyć tych, którzy wolą świeżość.
Werdykt
L'Homme Intense to wybór dla kogoś, kto wie, czego chce od zapachu i chce go nosić bez kompromisów. Daniela Andrier zamieniła lekki aromatyk w coś gęstszego i bardziej rezyno-drzewnego, zachowując jednak czystość irysa. Mit, że to klon Dior Homme Intense, jest niesłuszny — tamten jest wyraźnie bardziej pudrowy i kosmetyczny, ten jest twardszy i ciemniejszy. Jeśli irysowy orientalny drzewny brzmi jak twoje terytorium — to jeden z najsolidniejszych przykładów tej rodziny w designerskiej półce.
Najtańsza oferta
PerfumesClub.com (ES)