Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Ormonde Jayne Ormonde Woman
Perfumy dla kobiet 88 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Ormonde Jayne Ormonde Woman w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Ormonde Jayne Ormonde Woman
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
6 ofert dla perfum Ormonde Jayne Ormonde Woman 88 ml; ceny od 528.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 04.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Ormonde Jayne Ormonde Woman.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Ormonde Jayne Ormonde Woman
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Ormonde Jayne Ormonde Woman to jeden z tych zapachów, które trudno zaszufladkować — i właśnie na tym polega ich siła. Choina, trawa po deszczu, fiołek i bursztyn tworzą razem coś na pograniczu lasu i starego pokoju z książkami: zimne i ciepłe naraz, zielone i pudrowe zarazem. Nie próbuje się przypodobać — po prostu istnieje na własnych warunkach.
W wersji Parfum, która zastąpiła wersję EDP, kompozycja jest gęstsza i bardziej skupiona. Kto znał poprzedniczkę, może przez chwilę szukać tej samej lekkości w otwarciu — w Parfum dominuje głębsze, bardziej żywiczne oblicze. To wymagający zapach, ale dla właściwej osoby jedyny w swoim rodzaju.
W skrócie
| Cecha | Opis |
|---|---|
| Marka | Ormonde Jayne |
| Typ | Perfumy (Parfum/ekstrakt) |
| Płeć | Dla kobiet |
| Rodzina zapachowa | Chypre drzewno-zielony z akcentem kwiatowym |
| Premiera / Perfumer | 2002 / Geza Schoen |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia |
| Projekcja | Wyczuwalna dla kogoś siedzącego obok, nie zalewa przestrzeni |
| Najlepszy sezon | Wiosna i jesień, w chłodniejszych dniach najpiękniejsza |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest chłodne i zielone — trawa zaraz po deszczu, kardamon z kolendrą, coś iglastego i ostrego z absolutu choiny. Przez pierwsze minuty to niemalże zapach powietrza, nie skóry: rześki, prawie kamienny, z pikantną podszewką korzeni. Ktoś, kto nie zna tego zapachu, może w pierwszej chwili poczuć się zaskoczony surowością.
Pod tym chłodnym otwarciem szybko zaczynają się zarysowywać cieplejsze tropy. Fiołek i jaśmin nie wchodzą natarczywie, ale dają znać o sobie — lekko pudrowo, lekko słodko. To zapowiedź, że ten las zaraz stanie się bardziej zamieszkany.
Rozwój na skórze
Po kwadransie choina schodzi na drugi plan, a kompozycja zaczyna ciążyć ku sercu. Fiołek i jaśmin ocieplają się na skórze i robią coraz bardziej aksamitne — już nie kwiatowe w ogrodowym sensie, raczej kwiatowe jak suszone płatki na półce z książkami. Wokół nich krąży jeszcze zielona ostrość trawy, ale delikatniejsza, wygładzona przez serce.
Baza zajmuje sporo czasu, by w pełni się rozwinąć. Wetyweria, cedr i drzewo sandałowe wchodzą stopniowo i razem z bursztynem budują podgrzaną, lekko ziemistą poduszkę. Na skórze Ormonde Woman siada ostatecznie jako ciepły, żywiczny chypre z nutą korzeni i suchego drewna — daleko od słodkich orientali, blisko leśnego poszycia w październiku.
Trzecia warstwa to kontekst: Geza Schoen stworzył ten zapach w 2002 roku, a centralnym punktem kompozycji był absolut choiny czarnej — składnik rzadko używany w perfumiarstwie, bo trudny do pozyskania i trudny do osadzenia. To właśnie on daje Ormonde Woman to coś: chłodną, żywiczno-iglastą głębię, której nie ma w żadnym innym "leśnym" zapachu.
Piramida zapachowa
Nuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Psik rano daje wyczuwalny ślad przez większość dnia — w Parfum trwałość jest zauważalnie solidna, bez potrzeby odświeżania w ciągu dnia. Projekcja jest intymna, ale nie nieobecna: ktoś siedzący blisko poczuje zapach, ale do końca pokoju nie dotrze.
Warto dać kompozycji trochę czasu — pierwsze dziesięć minut to iglasty start, który nie zdradza jeszcze ciepłej, żywicznej bazy. Najlepiej psiknąć na skórę (nadgarstki, dekolt) i poczekać, aż otwarcie opadnie. Jedno, dwa psiknięcia wystarczą.
Kiedy to nosić
- Spacer po lesie albo parku w październiku — zapach dosłownie pasuje do tego pejzażu
- Chłodny jesienny poranek, droga do pracy przez miasto, kiedy powietrze jeszcze trochę szczypie
- Wieczór w domu przy książkach i herbacie — ciemna, skupiona aura dobrze gra z introspektywnym nastrojem
- Elegancka kolacja w gronie gdzie docenia się nieoczywiste wybory — ten zapach prowadzi rozmowy
- Wiosna zaraz po przesileniu, kiedy jest jeszcze chłodno, a zieleń dopiero startuje
- Podróże w chłodnych klimatach — coraz bardziej owija, kiedy temperatura spada
Komu pasuje, a komu nie
Ten zapach jest dla kogoś, kto świadomie szuka czegoś spoza głównego nurtu — kto z "drzewny, aromatyczny, zielony" wyobraża sobie raczej chłodne powietrze pod koronami drzew niż cukierniczy sandał. Charakter jest dojrzały i spokojny, bez krzykliwości.
Najlepiej sprawdzi się na co dzień u osoby, której nie przeszkadza, że zapach nie wywołuje natychmiastowego "och, co to jest?". Ormonde Woman działa subtelniej — ten zapach pracuje przez całe popołudnie, a nie przez pierwsze dziesięć sekund. Dobrze komponuje się z garderobą w stonowanych tonach, z estetyką bardziej minimalistyczną niż efektowną.
Co wciąga najbardziej? Właśnie ta niejednoznaczność — zielone i ciepłe, iglaste i pudrowe, nowoczesne i trochę anachroniczne. Słabym punktem, o którym warto wiedzieć, jest otwarcie: iglasty start potrafi zaskoczyć lub nawet zniechęcić kogoś, kto spodziewał się czegoś miękkiego od razu. Ten zapach rozczaruje każdego, kto szuka natychmiastowej słodyczy, kwiatowej delikatności albo wyrazistego sillage na dużą odległość.
Werdykt
Ormonde Woman to rzadki przypadek zapachu, który ma wyraźny punkt widzenia i się go trzyma. Nie jest dla wszystkich — i dobrze o tym wie. Jeśli szukasz czegoś ciepłego, drzewnego i nieoczywistego, co trzyma się skóry przez cały dzień bez efekciarstwa, ten zapach cię nagrodzi. Jeśli wolisz bezpieczny kwiat lub słodką bazę, zacznij gdzie indziej. Dla tych, którym las brzmi zachęcająco, a nie obco — Ormonde Woman jest jednym z tych zapachów, do których się wraca.
Najtańsza oferta
Tagomago