Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Moschino
Woda toaletowa dla kobiet 75 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Moschino w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Moschino
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
2 oferty dla Moschino EDT 75 ml; ceny od 203.99 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Moschino.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Moschino
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Moschino Pour Femme to zapach, który nie szuka poklasku — on po prostu wchodzi. Premiera w 1987 roku wpisała tę orientalną kompozycję w erę zapachów budowanych z rozmachem, bez kompromisów w kierunku lekkości. Dziś, po dekadach, ta woda toaletowa wciąż polaryzuje — i właśnie dlatego warto się z nią zmierzyć.
To zapach skonstruowany na napięciu: zielone, niemal szorstkie otwarcie z galbanum kontra ciepłe, korzenne serce i kremowa, żywiczna baza. Ktoś, kto spodziewa się klasycznych damskich kwiatów, dostanie coś zupełnie innego — i to może być zaskoczenie zarówno w dobrym, jak i złym sensie.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Moschino |
| Typ | Woda toaletowa |
| Płeć | Dla kobiet |
| Rodzina zapachowa | Orientalny korzenny z kwiatowym sercem |
| Premiera | 1987 |
| Trwałość | Jedno psiknięcie rano starcza na cały dzień i wieczór |
| Projekcja | Ludzie obok wyczują cię, ale zapach nie zalewa pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | Jesień i zima — ciepło ciała go otwiera |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie nie jest delikatne. Galbanum wybija mocno i zielono — jest w tym coś żywicznego, nieco szorstkiego, bardziej rośliny niż kwiatu. Towarzyszą mu aksamitka, wiciokrzew i frezja, które próbują nanieść florealne tony, ale przez pierwsze minuty to galbanum dyktuje warunki. Śliwka pojawia się dyskretnie, dodaje owocowej soczystości, lecz nie słodkości — raczej zaokrąglenia tej zielonej ostrości.
Pod tym wszystkim już w otwarciu zaczyna się kształtować coś cieplejszego. Pieprz i gałka muszkatołowa dają znak, że to kompozycja zdecydowanie korzenna — nie perfumy na letni poranek. Ktoś wrażliwy na zielone, roślinne tony może mieć kilkanaście minut dyskomfortu; ktoś, kto lubi chłodne, intensywne otwarcia, doceni tę bezpośredniość.
Rozwój na skórze
Po kwadransie galbanum odpuszcza. Serce przejmuje kontrolę i to tu kompozycja najbardziej się otwiera — goździk i gałka muszkatołowa splatają się z ylang-ylang i gardenią w ciepłe, korzenne kwiaty. Róża jest tu subtelna, bardziej tło niż solistka. Połączenie gałki muszkatołowej z goździkiem i nutą gardenii buduje coś zmysłowego i wyraźnie retro — nie w sposób kurzem pokryty, ale intensywnie charakterystyczny dla swoich czasów.
Baza to spokojniejsza, ale głęboka konkluzja: bursztyn i drzewo sandałowe dają ciepłą, drewnianą podkładkę, paczula wnosi ziemistość, a wanilia i piżmo miękko zaokrąglają całość w kremowy finisz. Nie jest to słodki gourmand — wanilia tu pracuje delikatnie, przysłonięta przez korzenne i drzewne otoczenie.
Jako orientalny korzenny zapach z 1987 roku, Moschino wpisuje się w tradycję dużych, narracyjnych kompozycji — tych, które budowały się przez godziny, a nie rozkwitały i znikały w pół dnia. Trwałość tej wody toaletowej jest jednym z jej najmocniejszych argumentów — psik rano oznacza obecność zapachu przez cały dzień.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Psik rano i zapach jest wyczuwalny wieczorem — to woda toaletowa, która nie wymaga uzupełniania. Sillage jest wyraźne: ktoś siedzący obok wyczuje kompozycję, zwłaszcza w pierwszych godzinach, gdy serce jest jeszcze ciepłe i korzenne. Nie jest to jednak projekcja przytłaczająca — bardziej zdecydowana obecność niż zasłona dymna.
Dwa psiknięcia wystarczą. Na suchej skórze warto nałożyć bezzapachowy krem, który pomoże zapachu dłużej się utrzymać. Unikaj nadmiaru — korzenny charakter kompozycji w zamkniętym, ciepłym pomieszczeniu potrafi być intensywny. Na chłodnym powietrzu jesieni i zimy rozkwita najbardziej, ciepło skóry wyciąga z niego głębię.
Kiedy to nosić
- Chłodny wieczór w październiku, kolacja w restauracji z ciepłym oświetleniem
- Wizyta na świątecznym jarmarku albo pierwszy grudniowy weekend
- Formalne spotkanie biznesowe w zimowych miesiącach, gdy chcesz zaznaczyć swoją obecność bez ostentacji
- Popołudniowy spacer, gdy temperatura spada poniżej dziesięciu stopni
- Wyjście do teatru albo na wieczorne wydarzenie kulturalne
- Dom w zimowy wieczór — ten zapach dobrze znosi bliski dystans, bo baza jest łagodna i kremowa
Komu pasuje, a komu nie
To zapach dla kogoś, kto nie szuka łatwego komplementu — kto woli skomplikowany charakter od błyskotliwego zapachu prosto z reklamy. Kompozycja ma wyraźną osobowość z lat osiemdziesiątych: intensywna, wielowarstwowa, z korzennymi akcentami, które nie cichną przez cały dzień.
Najlepiej sprawdzi się w zimowej szafie, gdzie jest miejsce na zapachy wyraźne i zdecydowane. Pasuje do stylizacji klasycznych, dobrze skrojonych, z ciężkimi tkaninami — nie do casualowych, letnich outfitów. Ktoś, kto nosi już inne orientale — Chanel Coco, Obsession, Youth Dew — poczuje w Moschino bliskiego krewnego z nieco większą dawką zielonego i mniej słodkości.
To, co zachwyca, to trwałość i złożoność — zapach zmienia się przez cały dzień, a baza z drzewem sandałowym i bursztynem jest naprawdę przyjemna. Zniechęcić może otwarcie z galbanum, które na niektórych skórach robi się bardzo roślinne i dymne — komuś skojarzył się z kadzidłem w prawosławnej świątyni, innemu z wieńcem pogrzebowym. Na tych, którzy liczą na czysto kwiatowy zapach, pierwsze minuty działają jak zimny prysznic. Co więcej, charakter kompozycji jest wyraźnie androgyniczny — mimo metryczki "dla kobiet" ten zapach leży równie dobrze na skórze mężczyzny, co może być zaletą albo przeszkodą zależnie od oczekiwań. Komu odradzić? Każdemu, kto szuka lekkiego, świeżego zapachu na wiosnę albo kto nie toleruje intensywnych korzennych akordów — tu nie ma miejsca na dyskretność.
Werdykt
Moschino Pour Femme to nieoczywisty klasyk dla tych, którzy szanują zapach z charakterem. Nie stara się być nowoczesny ani globalny — jest sobą, orientalnie korzenną kompozycją z 1987 roku, która nie zestarzała się, bo nigdy nie próbowała być przystępna. Jeśli szukasz czegoś różnego od gładkich, przewidywalnych zapachów, to tutaj trafiasz na inną rozmowę. Zapach dla kogoś, kto nosi zapach ze świadomością, nie z przyzwyczajenia.
Najtańsza oferta
Sobelia