Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Maison Mataha Escapade Gourmande
Perfumy unisex 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Maison Mataha Escapade Gourmande w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Maison Mataha Escapade Gourmande
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Najlepsze oferty
2 oferty dla perfum Maison Mataha Escapade Gourmande 100 ml; ceny od 808.79 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 19.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Maison Mataha Escapade Gourmande.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Maison Mataha Escapade Gourmande
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Maison Mataha Escapade Gourmande to perfumy, które nie owijają w bawełnę: nazwa mówi wprost — "smakoszowska eskapada" — i kompozycja dotrzymuje obietnicy. Trzcinowy cukier, wanilia, tonka i benzoes tworzą razem coś bliskiego wizji deseru niż abstrakcji zapachowej. Zapach, który stawia na intensywną, ciemną słodycz i ani trochę się za to nie przeprasza.
Poniżej znajdziesz dokładny rozkład piramidy, opis jak kompozycja się rozwija na skórze i szczere ostrzeżenie dla tych, którym bardzo słodkie zapachy nie służą.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Maison Mataha |
| Typ | Perfumy |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | orientalny gourmand, waniliowo-bursztynowy |
| Premiera | 2020 |
| Perfumer | Vincent Ricord |
| Trwałość | Na wielu skórach trzyma się przez większą część dnia, choć zdarzają się przypadki szybszego zanikania |
| Projekcja | Zapach wychodzi poza skórę — ktoś siedzący obok wyczuje go przez kilka godzin |
| Najlepszy sezon | Jesień i zima, gdy chłód zagęszcza słodycz |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie prowadzi trzcina cukrowa — nie zielona ani trawiasta, lecz syropowata, karmelizowana. W pierwszych minutach Escapade Gourmande może sprawiać wrażenie niemal spożywcze: coś między podgrzanym cukrem brązowym a karmelem wlanym na gorące masło. To gęste i natychmiastowe — bez żadnej fazy "eterycznie-świeżej" przed właściwą kompozycją.
Pod tym słodkim wstępem niemal od razu zaznacza się tonka — ciepła, nieco migdałowa, z lekką goryczką skóry orzecha. To ona zapowiada, w którą stronę zapach będzie dryfował: nie ku lekkości, lecz ku gęstości.
Rozwój na skórze
Przejście do serca następuje szybko — już po kwadransie trzcina ustępuje i wanilia zajmuje centralne miejsce. Nie jest to wanilia biała i czysta jak cukier puder; to wanilia ciemniejsza, zbliżona do ekstrakt z laski w karmelizowanym sosie. Fasolka tonka wzmacnia ten kierunek, dodając nuty przyprawowe — migdałowe i lekko pudrowate. Połączenie wanilii i tonki buduje ciepłe, niemal jadalne serce — gęste bez ciężkości, słodkie bez nachalności.
Baza z benzoesem i piżmem wchodzi stopniowo, zaokrąglając kompozycję od dołu. Benzoes — żywica o ciepłym, balsamic charakterze — dodaje głębi bez dymności i sprawia, że zapach "siada" na skórze zamiast unosić się nad nią. Piżmo pozostaje w tle, lekko pudrowe na etapie drydownu. To tu pojawia się kwestia chemii skóry: na niektórych skórach ten etap pachnie jak ciepłe ciastko, na innych może skojarzyć się z pudrową bibułą lub masą plastyczną — reakcja na benzoes i tonkę bywa zaskakująco różna.
Zapach tworzył Vincent Ricord — premiera przypadła na 2020 rok. Escapade Gourmande wpisuje się w rodzinę orientalnych gourmandów waniliowych, ale bez przypraw (brak cynamonu, goździków) i bez kawowego lub czekoladowego tła. To świadoma prostota: pięć nut, jeden wyraźny kierunek.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuCharakter i obecność
Trwałość jest zauważalna, choć nierówna. Na wielu skórach zapach wyczuwalny jest przez większą część dnia — psik rano daje ślad jeszcze wieczorem. Są jednak osoby, u których kompozycja traci intensywność już po kilku godzinach, stając się prawie skórowym śladem. To jeden z tych zapachów, gdzie wynik zależy od skóry bardziej niż od butelki — warto przetestować przed zakupem.
Projekcja jest wyraźna bez agresji: zapach rozchodzi się na tyle, że ktoś w pobliżu wyczuje go bez pochylania głowy, ale nie zalewa pomieszczenia. Jedno lub dwa psiknięcia na nadgarstki i szyję wystarczą — przy większej dawce intensywna słodycz może stać się przytłaczająca, szczególnie w ogrzewanych, zamkniętych przestrzeniach.
Kiedy to nosić
- Jesienne wieczory w domu lub przy kolacji z bliskimi — słodycz lepiej działa w chłodzie
- Randka zimową porą, gdy zapach zagęszcza się pod szalikiem
- Spokojne piątkowe wyjście — kawiarniana atmosfera, nie klub
- Jako warstwa pod neutralnym zapachem (perfumy dobrze się nakładają z innymi kompozycjami)
- Dni kiedy chcesz zostawić wyraźny ślad bez wymagającego, niszowego startu
- Unikaj w upał — słodycz trzciny i benzoesów staje się gęsta i ciężka w gorącym powietrzu
Komu pasuje, a komu nie
Escapade Gourmande znajdzie odbiorcę u kogoś, kto lubi swoje zapachy wyraźne, zmysłowe i bez niedomówień. Nie ma tu mineralnego dystansu ani zielonej surowości — to kompozycja dla tych, którym deser w butelce brzmi jak komplement, nie ostrzeżenie. Działa niezależnie od płci: waniliowo-bursztynowy kierunek jest na tyle ciepły, że pasuje zarówno do stylizacji kobiecych, jak i uniseksowych.
Najlepiej sprawdzi się przy wieczorowych, zimowych wyjściach — albo jako codzienny zapach kogoś, kto pracuje z domu lub w luźniejszym środowisku biurowym. Pasuje do garderoby, w której są ciemniejsze barwy, skóra i kaszmiry. Jeśli kolekcja zawiera już takie zapachy jak Fire at Will, Bianco Latte lub zbliżone waniliowe gourmands — Escapade Gourmande będzie pokrywać podobne terytorium i może okazać się zbędny.
Komu nie pasuje: ktoś, kto preferuje zapachy złożone i zmienne w czasie. Escapade Gourmande jest liniowy — zapach na początku i po czterech godzinach to w zasadzie ta sama wanilowo-cukrowa historia, z nieco bardziej pudrowym zakończeniem. Dla osób ceniących ewolucję i niespodzianki w drydownie może to być za mało na tę cenę. Jeśli intensywna słodycz wywołuje uczucie przesytu już po pierwszym psiku — ten zapach nie jest dla ciebie.
Werdykt
Escapade Gourmande robi jedno, ale dobrze: dostarcza ciemnej, ciepłej słodyczy bez ozdobników. Vincent Ricord nie próbował tu dodawać warstw dla samej złożoności — wybrał prostą ścieżkę i przeszedł nią konsekwentnie. Cena jest wysoka jak na tę skromność składu, a wynik bardzo zależy od chemii skóry — na jednych pachnie jak idealne crème brûlée, na innych jak plastelina. Zanim kupisz pełen flakon, koniecznie przetestuj próbkę — to jeden z tych zapachów, gdzie reakcja skóry decyduje o wszystkim.
Najtańsza oferta
Rafinad (EN-CZ)