Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Le Labo Another 13
Woda perfumowana unisex 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Le Labo Another 13 w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Le Labo Another 13
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
11 ofert dla Le Labo Another 13 EDP 100 ml; ceny od 1295.72 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Le Labo Another 13.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Le Labo Another 13
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Le Labo Another 13 to jeden z tych zapachów, które albo wchodzą pod skórę — dosłownie — albo nie robią żadnego wrażenia. Nie ma tu efektownych akordów owocowych ani wyraźnego otwarcia, które natychmiast mówi "oto ja". To zapach zbudowany wokół chemii skóry i syntetycznych piżm, które reagują z każdym ciałem inaczej — i to sprawia, że trudno go jednoznacznie ocenić z flakonu.
Geneza jest konkretna: w 2010 roku Le Labo otrzymało zlecenie od redakcji AnOther Magazine. Za inicjatywą stała Sarah z paryskiego Colette — ikona concept store'u, który zamknął drzwi w 2017. Projekt trafił do nosa Nathalie Lorson, a efektem tej kolaboracji jest kompozycja, która dziś żyje własnym życiem, niezależnie od magazynu i sklepu, które ją zainspirowały.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Le Labo |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | Orientalny drzewny z piżmowym rdzeniem |
| Premiera / Perfumer | 2010 / Nathalie Lorson |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia, choć wynik zależy od chemii skóry |
| Projekcja | Bliska — wyczujesz ją sam, siedząca obok osoba ją poczuje |
| Najlepszy sezon | Cały rok, bez ograniczeń sezonowych |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie nie uderza. Gruszka, jabłko i cytrusy zaznaczają swoją obecność miękko — jest w tym coś chłodnego i lekko syntetycznego, niemal jak powietrze w klimatyzowanym wnętrzu zaraz po wejściu. Nie ma tu soczystości ani słodkiej owocowości; te nuty raczej oczyszczają pole pod to, co przyjdzie później.
Już w pierwszych minutach wyczuwa się pod spodem coś bezkształtnego, ale nieodbieralnego — jakby ktoś postawił bardzo czysty i ledwo ciepły kamień na nadgarstku. To zapowiedź Iso E Super z bazy, który zaczyna działać wcześniej niż wynika z klasycznej piramidy. Serce jest obecne już od początku, tyle że schowane.
Rozwój na skórze
Po kwadransie owocowy wstęp odpuszcza i kompozycja wchodzi we właściwy materiał. Ambrette, jaśmin, mech i salicylan amylu budują serce delikatne, ale niebanalne — jest w nim zielona wilgoć, jakby trzymać w dłoni wiązkę ziół tuż po deszczu. Ambrette — nasiona piżmianu właściwego — wprowadza ciepłotę, która nie jest słodka ani zwierzęca, tylko skórna.
Baza to miejsce, gdzie Another 13 przestaje być zapachem i zaczyna być atmosferą. Iso E Super, Cetalox, Helvetolide i Ambrettolide tworzą razem akord woalu — molekuły o szerokim widmie percepcji, które jedni wyczuwają intensywnie, inni niemal wcale. To nie przesada: wrażliwość na Iso E Super i syntetyczne piżma jest genetycznie zróżnicowana, co tłumaczy skrajne reakcje. Zapach osiada na skórze jak druga warstwa — nie pokrywa, lecz scala.
Kompozycja stworzona przez Nathalie Lorson operuje minimalistyczną filozofią: niewiele składników, ale każdy pełniący kilka ról jednocześnie. Tę zasadę widać w strukturze bazy — kilka cząsteczek aromachemicznych, a efekt bardziej złożony niż niejeden wieloskładnikowy kwiatowy.
Piramida zapachowa
Nuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Psik rano daje wyczuwalny ślad przez większość dnia — lecz nie u wszystkich. Na skórach bardziej tłustych lub alkalicznych zapach otwiera się szerzej i trzyma dłużej; na suchej skórze może skrócić czas obecności o kilka godzin. To z tych zapachów, w których ta sama butelka daje zupełnie różne wyniki — nie z powodu jakości, ale biologii.
Projekcja jest intymna: wyczujesz ją sam przez cały dzień, osoba siedząca blisko również. Nie wypełnia pomieszczenia, nie wyprzedza cię w korytarzu. Jedno, najwyżej dwa psiknięcia wystarczą — więcej nie wzmacnia sillage, tylko robi atmosferę gęstszą niż zamierzył to skład. Najlepiej aplikować na miejsca ciepłe: nadgarstki, szyję, klatkę piersiową.
Kiedy to nosić
- Codziennie w biurze — czysty, nieprzykuwający uwagi, nieprzeszkadzający nikomu
- Spotkanie w kawiarni, gdzie chcesz zostawić subtelne wrażenie, nie ogłoszenie
- Kolacja na dwie osoby, bliskość jest zaletą tej projekcji
- Jesienne popołudnie w mieście — chłodne powietrze wyostrza piżmową aurę
- Podróż samolotem — nie dusi w zamkniętej przestrzeni, trzyma się jednak przez kilka godzin lotu
- Na co dzień jako "skin scent" — gdy chcesz pachnieć jak lepsza wersja siebie, nie jak określony zapach
Komu pasuje, a komu nie
Ten zapach jest dla kogoś, kto ma dość oznajmiania swojej obecności i woli działać po cichu. Nie szuka komplementów głośnym sillage, lecz raczej powoduje, że ktoś nachyla się bliżej bez wyraźnego powodu. Prostota jest tu środkiem, nie efektem braku pomysłu.
Pasuje do garderoby, w której jest miejsce na szare koszule, beżowe kurtki i rzeczy bez logo. Dobrze trafi do kolekcji obok innych skórnych piżm i molekularnych zapachów — Molecule 02, Not a Perfume, Le Labo Santal 33. Jeśli te pozycje już są znane i lubiane, Another 13 to naturalny krok dalej w tym kierunku.
Odpuść, jeśli oczekujesz, że zapach "zadziała" zaraz po psiknięciu i utrzyma wyraźną obecność przez cały wieczór. Polaryzujący charakter tej kompozycji jest prawdziwy i nie wynika z hype'u: część nosów nie wykrywa Iso E Super w ogóle — to anosmia specyficzna dla tej cząsteczki, nie wada wrażliwości. Jeśli nie czujesz nic po 20 minutach, to nie jest kwestia dawkowania. Jeśli natomiast czujesz za dużo — cierpki, metaliczny albo wręcz nieprzyjemny ton — Twoja skóra wzmacnia te molekuły ponad miarę i żadna ilość noszenia tego nie zmieni. Najbardziej wciąga swoim addyktywnym, czystym piżmem tych, u których baza siedzi cicho i ciepło — dla reszty bywa rozczarowaniem wprost proporcjonalnym do ceny.
Werdykt
Another 13 nie przekonuje argumentami — albo rezonuje, albo nie. To zapach zaprojektowany jako projekt artystyczny, a nie produkt masowy, i tę genezę czuć w każdym aspekcie: minimalistycznej strukturze, intymnej projekcji, silnej zależności od chemii skóry. Zamówiony przez redakcję magazynu i wypuszczony w 2010, trafił do sprzedaży ogólnej bez zmiany formuły i nic nie stracił na ostrości. Kto szuka wyrazistego, natychmiastowego zapachu — niech poszuka gdzie indziej. Kto szuka czegoś, co staje się rozpoznawalnie jego — może tu skończyć.
Najtańsza oferta
PerfumesClub