Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Lattafa Ejaazi
Woda perfumowana unisex 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Lattafa Ejaazi w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Lattafa Ejaazi
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
36 ofert dla Lattafa Ejaazi EDP 100 ml; ceny od 40.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Lattafa Ejaazi.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Lattafa Ejaazi
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Lattafa Ejaazi to zapach, który robi coś trudnego: pachnie znajomo i własnym językiem jednocześnie. Cytrusy, kardamon, lawenda — zestaw, który wielu poczuje jako "to znam", ale zanim zdążą go zaszufladkować, baza z ambroksanem, cedrem i mchem dębowym ciągnie całość w zupełnie inną stronę. Nie ma tu krzykliwości ani spektakularności; jest spójna, wschodnia głębia w orientalnej formule.
Ciekawsze jest to, co dzieje się z Ejaazi na skórze: zapach otwiera się słodko, staje się solony, potem ciepły i drzewny — jakby trzy różne nastroje złożone w jedną kompozycję. Dla jednych to atut, dla innych powód do podejrzeń. Unisex klasyfikacja jest tu uczciwa — zapach sprawuje się inaczej na kobiecej skórze niż na męskiej, nie ze względu na płeć, lecz chemię.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Lattafa |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | Orientalny aromatyk drzewno-korzenny |
| Premiera | 2018 |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia, choć zależy od chemii skóry |
| Projekcja | Blisko ciała, wyczuwalna przez osoby w bezpośrednim otoczeniu |
| Najlepszy sezon | Wiosna, lato i jesień — w cieple zapach wyraźniej gra |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie buduje energetyczną mieszankę: cytrusy i pomarańcza wchodzą żywo, kardamon i mirt wnoszą ziołową goryczkę, lawenda delikatnie chłodzi ten wstęp. To nie jest świeży cytrus z klasycznego fougère — jest ciemniejszy, nieco słodszy, z korzennym napięciem już od pierwszych minut.
Pod tym rześkim otwarciem od razu zaznacza się coś cieplejszego. Kardamon i mirt nie pozwalają kompozycji zostać w jasnym, wiosennym rejestrze — ciągną ją w stronę wieczorowego, bardziej wschodniego charakteru. To moment, kiedy widać dokąd ta kompozycja zmierza.
Rozwój na skórze
Po kilku minutach do głosu dochodzi serce: pieprz, paczula i liść cynamonu nakładają się na konwalię, tworząc korzenno-kwiatowy kontrast, który może zaskoczyć — kwiat tu nie jest eteryczny, jest przykryty korzennymi warstwami. Przejście z otwarcia do serca jest płynne, bez gwałtownych skoków.
Baza pojawia się dość wcześnie i to ona nadaje Ejaazi charakteru na dłużej: ambroxan i bursztyn dają kremową, lekko syntetyczną ciepłotę, cedr i wetyweria wnoszą surowość, mech dębowy — powietrze starego lasu. Na suchej skórze ta baza może stać się nieco ciasna i bliższa skórze; na skórze tłustszej lub po kremowaniu projekcja wyraźnie rośnie.
Ejaazi pochodzi z dubajskiego domu Lattafa, pracującego w tradycji orientalnej perfumerii arabskiej, i tę linię słychać — zapach klasyfikuje się jako orientalny aromatyk z 2018 roku, i ta sygnatura wyraźnie zarządza kompozycją. Linearność jest tu dość wysoka: po rozwinięciu bazy zapach nie zmienia już charakteru dramatycznie, trwa w tej samej ciepłej, ambrowej aurze.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Trwałość Ejaazi zależy mocno od chemii skóry — i to jest jeden z tych zapachów, w których ta zmienna gra naprawdę dużą rolę. Na części skór kompozycja trzyma się wyraźnie przez kilka godzin, na innych po trzydziestu minutach zamienia się w dyskretny skin scent, który wyczuć można tylko z bliska. Projekcja jest bliska ciała; nie zalewa tą kompozycją pomieszczeń, ale ktoś siedzący obok zdecydowanie ją odbierze.
Dwa psiknięcia to minimum — i to najlepiej na niesuche miejsca: szyja, za uchem, wewnętrzna strona nadgarstka. Zapach rozkręca się przez pierwsze dwadzieścia minut i właśnie wtedy jest najlepszy; warto odczekać przed wyjściem.
Kiedy to nosić
- Biuro z klimatyzacją — bliska projekcja nie narzuca się współpracownikom
- Spotkania po południu i wczesne wieczory, gdy temperatura opada
- Casualowe wyjście w weekend: spacer, zakupy, spotkanie przy kawie
- Jako zapach "bezpieczny" na spotkanie, gdzie nie wiadomo, kto jak reaguje na zapachy
- Wiosenna jazda samochodem z otwartym oknem — ciepło wyciąga z niego to, co najlepsze
- Nie warto aplikować go bezpośrednio przed ćwiczeniami ani w bardzo silne upały — w cieple może stać się zbyt gęsty
Komu pasuje, a komu nie
Ejaazi to wybór dla kogoś, kto chce zapachu pewnego siebie, ale nie dominującego — kogoś, kto woli subtelną, wschodnią aurę od krzykliwego sillage. Pasuje do osoby, która szuka w orientalnych zapachach ciepłej obecności, a nie ekscentryczności.
W praktyce sprawdzi się najlepiej przy codziennym użyciu — do pracy, na luźne spotkania, jako zapach tła w dni, gdy nie chce się myśleć o tym, co się ma na sobie. Jest wystarczająco elegancki, żeby nie zawstydzić w formalniejszym kontekście, i wystarczająco swobodny, żeby nosić go latem przy okazjonalnym wyjściu.
Ten zapach rozczaruje kogoś, kto szuka wyraźnej, daleko niesionej projekcji — trwałość i zasięg są tu zmienne i raczej skromne. Kto liczy na efekt wejścia do pokoju "przed sobą", niech poszuka gdzie indziej. Ci, którzy mają suche albo wchłaniające skórę, mogą potrzebować wielu psiknięć, żeby w ogóle cokolwiek poczuć po pierwszej godzinie. I jest jeszcze jeden scenariusz: ktoś, kto szuka zapachu absolutnie oryginalnego — Ejaazi świadomie wpisuje się w popularny orientalny profil i ten profil nie zaskakuje.
Najbardziej w tym zapachu zachwyca relacja jakości do ceny — kompozycja z ambroksanem, cynamonem i mchem dębowym za kilkanaście złotych to prawdziwa rzadkość. Powracającym punktem spornym jest właśnie trwałość: dla jednych wystarczy spokojnie na pół dnia, dla innych znika zanim wyjdą z domu.
Werdykt
Lattafa Ejaazi to typowy orientalny aromatyk, który robi to, co obiecuje — daje ciepłą, drzewno-korzenną obecność w przystępnej formie. Nie jest to zapach dla kogoś, kto szuka odkrycia ani bestialskiego longevity; to zapach do codziennego noszenia, bez presji i bez ryzyka. Dla osób stawiających pierwsze kroki w orientalnych kompozycjach — dobry punkt wejścia. Dla wyjadaczy — ciekawy tani backup.
Najtańsza oferta
Perfumy.pl