Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Jo Malone White Jasmine & Mint Cologne
Woda kolońska unisex 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Jo Malone White Jasmine & Mint Cologne w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Jo Malone White Jasmine & Mint Cologne
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
1 oferta dla Jo Malone White Jasmine & Mint Cologne EDC 100 ml; ceny od 425.96 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 19.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Jo Malone White Jasmine & Mint Cologne.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Jo Malone White Jasmine & Mint Cologne
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Jo Malone White Jasmine & Mint Cologne to zapach, który nie próbuje się przypodobać — herbalno-kwiatowa kompozycja, którą część osób odbiera jak wąchanie wilgotnego ogrodu o świcie, a część jak zaparzoną zbyt długo herbatę matę. Imię obiecuje świeżą, lekką lukrecję jaśminu i zimnej mięty; rzeczywistość jest bardziej szorstka, zielona, miejscami dymna.
Niżej znajdziesz dokładny rozkład tego, jak ten zapach się otwiera, w którą stronę dryfuje na skórze, dla kogo się sprawdzi, a dla kogo będzie scrubberem. To kompozycja z 2007 roku z linii Jo Malone London, która przepadła w archiwum marki — i właśnie ten status sprawia, że warto zrozumieć, co się tu dzieje, zanim zapłacisz powyżej ceny pierwotnej za butelkę z odsprzedaży.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Jo Malone |
| Typ | Woda kolońska |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | zielony aromatyk z herbalno-kwiatowym sercem |
| Premiera / Perfumer | 2007 / David Apel |
| Trwałość | trzyma się skóry przez większość dnia |
| Projekcja | uprzejma, ale wyczuwalna na dystans wyciągniętej ręki |
| Najlepszy sezon | wiosna i lato, działa najlepiej w ciepłe, ale nie upalne dni |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie wybija się ostrym, zielonym akordem mięty z bergamotką — nie jest to słodka mięta z gumy do żucia, raczej szorstki, suchy liść świeżo zerwany z krzaka. Pod tym pojawia się rumianek i zaskakująco wyraźna kolendra, która ciągnie kompozycję w stronę kuchenną, lekko korzenną. Kardamon i czarna porzeczka dorzucają cierpki kontrapunkt, ale nie odbierają tego, co najbardziej charakterystyczne — wrażenia liścia, nie kwiatu, mimo że nazwa sugeruje coś zupełnie odwrotnego.
Już w pierwszych minutach widać, że to zapach polaryzujący. Na niektórych skórach świeży, mineralny i klarowny jak jaśminowa winorośl po nocnym deszczu; na innych odwraca się w stronę gorzkiej, wilgotnej herbaty albo wręcz przyprawowej, niemal curry-podobnej tonacji. To nie jest błąd kompozycji — to świadoma decyzja Apela, żeby nie iść w łatwą, słodką świeżość.
Rozwój na skórze
Po kilkunastu minutach kompozycja zaczyna się rozluźniać. Serce buduje jaśmin, kwiat pomarańczy, konwalia, ylang-ylang i róża majowa — ale nie w sposób klasycznie kwiatowy. Jaśmin jest tu raczej zielony niż mleczno-indolowy, ylang i róża schodzą w tło, a konwalia z kwiatem pomarańczy dają subtelny, transparentny welon, który łagodzi szorstkość otwarcia. Na skórach, które reagują dobrze, robi się to bardziej kremowe i delikatne; na innych jaśmin pozostaje suchy i niemal słomkowy.
Baza siada wokół herbaty, wetywerii, cedru, drzewa gwajakowego, piżma i suszonej śliwki. Wetywer jest tu dominujący — daje ten dymny, ziemisty ton, który niektórzy odczytują jako matę, inni jako spalone liście, a jeszcze inni jako bardzo gorzką, długo parzoną herbatę zieloną. Suszona śliwka i piżmo dorzucają cień ciepła, żeby kompozycja nie skończyła czysto wegetatywnie. Drydown jest bardziej zielono-dymny niż kwiatowy, mimo całej tej kwiatowej środkowej fazy.
Cały rozwój jest stosunkowo linearny, co jest typowe dla wody kolońskiej — to nie jest kompozycja, która co godzinę prezentuje nowe oblicze. Klasyfikacja oficjalna mówi „Floral Green", i to jest dokładnie to, co dostajesz: zieleń owinięta wokół rdzenia kwiatowego, podpalona dymem wetywerii. David Apel, nos odpowiedzialny za tę pracę, zaprojektował ją jako kontrast — co tłumaczy, dlaczego dla części osób jest niezrozumiała, a dla części stała się sygnaturą wakacji.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Trwałość plasuje się przyzwoicie jak na kolońską formułę — psik rano daje wyczuwalny ślad jeszcze po południu, choć nie liczy na cały wieczór. Projekcja jest uprzejma: ktoś siedzący obok wyczuje zapach, ale nie zaleje pomieszczenia, co dla wielu osób jest dokładnie tym, czego oczekują od kompozycji noszonej do biura czy na lekcje. To zapach, który trzyma się blisko skóry i nagradza tych, którzy lubią aurę, a nie deklarację.
W praktyce sprawdza się zasada dwóch psiknięć — jedno w zgięcie łokcia, drugie na klatkę. Aplikacja na ubranie wzmacnia herbalny ton i przedłuża obecność. Warto dać kompozycji dziesięć minut po psiknięciu, zanim wyjdziesz — początkowa szorstkość mięty i kolendry potrzebuje chwili, żeby się ułożyć, a baza herbaciana otwiera się dopiero po dłuższym kontakcie ze skórą. Unikaj layeringu z bardzo słodkimi gourmandami; lepiej działa nakładka czegoś czysto kwiatowego albo pudrowego, co tonuje zieloną ostrość.
Kiedy to nosić
- poranne kursy na uniwersytecie albo kawiarnia z laptopem, gdy chcesz świeżości bez sygnału „idę na randkę"
- letnie wakacje nad morzem, jako zapach asocjowany z konkretnym miejscem i porą
- praca w biurze, gdzie fougère i mocne drzewa byłyby przesadą
- spacer w wilgotnym, deszczowym ogrodzie wczesnym latem, kiedy zieleń pachnie najmocniej
- wiosenne weekendy poza miastem, w stroju z lnu albo bawełny w naturalnych kolorach
- wieczorny rytuał przed snem, jeśli lubisz uspokajające, herbalne nuty na poduszce
- letnie kolacje na tarasie, gdzie mocne, słodkie zapachy byłyby duszne
Komu pasuje, a komu nie
Pasuje komuś, kto woli wystudiowaną prostotę od ozdobnictwa. Kto pije zieloną herbatę bez cukru, lubi suche wina i zielone warzywa raczej niż kremowe sosy. To zapach dla osoby, która nie chce, żeby jej perfumy mówiły za nią — chce, żeby pozostały dyskretną sygnaturą, którą wyłapie ktoś, kto podejdzie blisko.
W kontekście kolekcjonerskim — to ma sens jako uzupełnienie, nie jako solo. Jeśli masz już typową świeżość typu Acqua di Parma czy klasyczne kolońskie cytrusy, White Jasmine & Mint dorzuci ten herbalno-zielony wymiar, którego brakuje w bardziej oczywistych kolońskich kompozycjach. Działa też świetnie w layeringach z rodzimą linią Jo Malone — Red Roses, Orange Blossom, Nectarine Blossom & Honey nadają mu wymiaru, którego brak mu solo.
Nie pasuje komuś, kto oczekuje słodkiego, łagodnego jaśminu albo cukierkowej, mentolowej świeżości. Jeśli twoja chemia skóry przekształca zielone kompozycje w kuchenne, warzywne nuty — ten zapach zrobi to z dużym prawdopodobieństwem. Na niektórych skórach idzie w stronę curry, suszonej trawy albo kurzu z szklarni. To nie jest zapach na ślepy zakup; sample to absolutne minimum.
Werdykt
Jo Malone White Jasmine & Mint Cologne to wybór dla kogoś, kto rozumie, że „zielony" w perfumerii nie znaczy „cukier z miętą", tylko żywą, wilgotną botanikę z odrobiną dymu. Nie kupuj w ciemno — chemia skóry decyduje tu o wszystkim. Jeśli reagujesz dobrze na wetywer i lubisz suche, herbalne zapachy, ten archiwalny wycofany Jo Malone może stać się twoją letnią sygnaturą. Jeśli szukasz słodkiego, łatwego freshie — szukaj dalej.
Najtańsza oferta
Allegro(Perfumiki_pl)