Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Jeroboam Gozo
Woda perfumowana unisex 30 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Jeroboam Gozo w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Jeroboam Gozo
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
3 oferty dla Jeroboam Gozo EDP 30 ml; ceny od 386.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 04.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Jeroboam Gozo.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Jeroboam Gozo
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Jeroboam Gozo to perfumy, które dzielą ludzi na dwa obozy — i właśnie ta polaryzacja świadczy o tym, że mamy do czynienia z czymś naprawdę charakternym. Kwiatowo-korzenna kompozycja zbudowana wokół tuberozy ocukrzonej szafranem nie stara się nikomu przypodobać: jest słodka w sposób niemal prowokacyjny, zmysłowa do granic wytrzymałości jednych i objawienie dla drugich.
Inspiracją był Gozo — wyspa maltańska, której kamienne budowle o zachodzie słońca nabierają głębokiej ochry. Stąd też pomarańczowy flakon, który Jeroboam wybrało po raz pierwszy, rezygnując ze swojej klasycznej czerni. Ta historia wiele tłumaczy: jest w tym zapachu coś śródziemnomorskiego w cieple, coś słonecznego w charakterze, choć finalna kompozycja zmierza zdecydowanie w kierunku ciemniejszym niż wskazywałby na to kolor opakowania.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Jeroboam |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | orientalny kwiatowy z korzennym rdzeniem |
| Premiera | 2020 |
| Perfumer | Vanina Muracciole |
| Trwałość | trzyma się skóry przez większość dnia, nie wymaga dopsikania |
| Projekcja | wyraźna — osoby w pobliżu wyczują zapach bez trudu |
| Najlepszy sezon | sprawdza się przez cały rok, latem lepiej nosić wieczorami |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest głośne i natychmiastowe. Tuberoza wybija się bez wstępu — kremowa, wręcz piana z waniliowego ciasta, ale szafran szybko ją koryguje, dosypując do tej słodkości ciepłą pikanterię. Bergamotka utrzymuje całość po jasnej stronie: lekko cytrusowy, orzeźwiający kontrast, który nie pozwala kompozycji zapaść się zbyt szybko w słodycz.
Pod tym otwarciem zaczyna już krążyć coś trudniejszego do nazwania. To, co część nosów wyczuje jako "głowę lalki Barbie" albo plastikową słodkość gumy balonowej, to prawdopodobnie efekt zderzenia ambroksanu z tuberozą — specyficzna synteza, która jednym wydaje się genialnym trickiem, innym zaś zbyt nachalnym. Warto to wiedzieć przed zakupem.
Rozwój na skórze
Po kilkunastu minutach serce zaczyna brać swoje. Drzewo cedrowe wnosi suchą, lekko chropowatą ramę, która porządkuje pluszową tuberozę. Liść fiołka dodaje zieloności — nie leśnej, raczej wilgotnej i lekko ziołowej. Geranium kołysze się między kwiatem a korzeniem, dopychając kompozycję ku bardziej złożonemu, korzenno-kwiatowemu charakterowi.
Baza to moment, w którym Gozo pokazuje swój drugi, ciemniejszy profil. Paczula daje lekko dymny, ziemisty podkład — nie taki, który przytłacza, ale wystarczający, żeby całość zyskała głębię i pewną erotyczną powagę. Ambroksan wydłuża projekcję, białe piżmo zaś wygładza wszystkie chropawe krawędzie. Na tym etapie zapach siada blisko skóry jako ciepła, słodkawa, drzewna chmura.
Vanina Muracciole stworzyła kompozycję, którą Jeroboam klasyfikuje jako orientalny kwiatowy — i to dobre określenie, bo mimo wyjściowej jasności otwierającej tuberoza zawsze zmierza ku ociepleniu, a nie ku chłodnej kwiatowości. Rok premiery 2020 plasuje Gozo w erze ambroksanowych perełek niszowych, co nie jest krytyką — Muracciole potrafiła tę estetykę przekuć we własny, rozpoznawalny język.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Psik rano daje wyczuwalny ślad przez cały dzień — Gozo nie odpuszcza szybko. Na większości skór trzyma się do wieczora bez potrzeby ponownego nakładania, choć na bardzo suchej skórze może wymagać jednego dodatkowego zabiegu w trakcie dnia. Projekcja jest wyraźna w ciągu pierwszych godzin: zapach uprzedza właściciela o krok, potem osiada delikatniej.
Dwa, trzy psiknięcia wystarczą — więcej grozi przytłoczeniem, szczególnie w zamkniętych przestrzeniach. Najlepiej aplikować na skórę — nadgarstki, dekolt — zamiast na ubranie, gdzie paczula i ambroksan mogą nasiąknąć zbyt dosłownie. Latem lepiej nosić Gozo wieczorami lub w klimatyzowanych wnętrzach: ciepło wzmacnia słodycz, a ta może stać się przytłaczająca.
Kiedy to nosić
- Wieczorna kolacja w niedużej restauracji, gdzie zapach będzie miał przestrzeń do oddechu
- Jesień i zima — chłodne powietrze świetnie trzyma słodkawe nuty, które nie stają się duszne
- Wieczorne spotkania w mieście, gdzie wyraźna projekcja jest atutem, nie problemem
- Weekendowy wypad na zakupy lub spotkanie z przyjaciółmi — wystarczająco codzienny, wystarczająco charakterny
- Letni wieczór na tarasie albo w ogrodzie, gdy temperatura spada i kompozycja może oddychać
- Każda okazja, gdzie obecność ma być zapamiętana — Gozo rzadko przechodzi niezauważone
Komu pasuje, a komu nie
Ten zapach trafia do kogoś, kto nie boi się być wyczuwalnym — kto rozumie, że niszowe perfumy nie są o niewidzialności, lecz o obecności. Fascynacja tuberozą jest tutaj wręcz wskazana: Gozo nie tłumi tego kwiatu, tylko go przemienia, nadając mu korzenny, zmysłowy kontekst. Słodycz nie jest tu dekoracją — jest treścią.
W praktyce Gozo najlepiej sprawdza się jako zapach wieczorowy lub imprezowy, choć ta etykieta nie oddaje pełni — wielu nosi go też na co dzień jesienią i zimą, kiedy ciepłe, żywiczne akordy mają sens w kontekście pogody i ubrania. Pasuje do osób, które lubią patchoulowe głębie w połączeniu z kwiatowym otwarciem i nie szukają zapachu dyskretnie-biurowego.
Komu raczej odradzić? Każdemu, kto nie znosi intensywnej słodyczy w perfumach — bo ta nie jest tłem, lecz pierwszoplanowym aktorem. Syntetyczna słodycz w drydownie to najczęstszy powód, dla którego Gozo trafia na półkę zamiast na skórę: na niektórych skórach i przy cieplejszych temperaturach "gumowy" charakter ambroksan-tuberoza staje się nie do ignorowania. Ci, którzy cenią powściągliwość i suche, mineralne kompozycje, prawdopodobnie wyjdą z tego zapachu rozczarowani.
Werdykt
Jeroboam Gozo to kompozycja, która nie sprawdza wszystkich pudełek, ale dla właściwej osoby jest objawieniem. Jeśli tuberoza z szafranem brzmi jak marzenie, a słodka żywiczność w bazie to język, którym mówią twoje ulubione perfumy — to prawdopodobnie będziesz jej bronić przed każdym, kto nazwie ją generyczną. Jeśli natomiast szukasz czegoś powściągliwego i suchego, szukaj gdzie indziej. Gozo to zapach dla tych, którym za mało — nie za dużo.
Najtańsza oferta
Dolce