Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Histoires De Parfums This Is Not A Blue Bottle 1.6
Woda perfumowana unisex 120 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Histoires De Parfums This Is Not A Blue Bottle 1.6 w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Histoires De Parfums This Is Not A Blue Bottle 1.6
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
5 ofert dla Histoires De Parfums This Is Not A Blue Bottle 1.6 EDP 120 ml; ceny od 399.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 04.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Histoires De Parfums This Is Not A Blue Bottle 1.6.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Histoires De Parfums This Is Not A Blue Bottle 1.6
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
This Is Not A Blue Bottle 1.6 to jeden z tych zapachów, który na pierwszy kontakt wydaje się oczywisty — jasny cytrus, słońce, kwiat pomarańczy — a potem zaskakuje solidnością fundamentów. Histoires de Parfums sięgnęło po kompozycję kwiatowo-owocową i wycisnęło z niej coś, czego nie widać w piramidzie: głębię ukrytą za pozornie prostym otwarciem.
Perfumy z 2020 roku sygnowane przez nos Sylvie Jourdet wpadają między dwa obozy — tych, którzy szukają odświeżającego cytrusu bez komplikacji, i tych, którzy spodziewają się intelektualnej przygody po szyldziku niszowej marki. To napięcie między oczekiwaniem a odbiorem jest tu może najciekawszym elementem.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Histoires De Parfums |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | Kwiatowy cytrusowy z aromatycznym sercem |
| Premiera / Perfumer | 2020 / Sylvie Jourdet |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia |
| Projekcja | Wyczuwalna przez osoby w pobliżu, nie zalewa przestrzeni |
| Najlepszy sezon | Wiosna i lato, najlepiej w słońcu |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie uderza triadą cytrusów: kwaśne yuzu o ostrym, zielonkawym charakterze łączy się z soczystą pomarańczą i grejpfrutem, który nadaje całości lekko gorzką żywość. To wejście bezpośrednie — nie ukryte, nie rozbudowane — cała ta energia trafia od razu i na chwilę zajmuje pełne pole uwagi.
Pod tą cytrusową warstwą już w pierwszych minutach rysuje się coś bogatszego: zapowiedź neroliowego serca, które powoli wysuwa się na prowadzenie. Ktoś przyzwyczajony do lekkich cytrusów może poczuć się zaskoczony tym, co idzie od dołu — to nie jest jednorodny odświeżacz, lecz kompozycja z napięciem między kwaśnością góry a kwiatową słodyczą serca.
Rozwój na skórze
Po dziesięciu–piętnastu minutach cytrusy zaczynają tracić ostrość, a serce otwiera się pełniej. Neroli i kwiat pomarańczy wprowadzają charakterystyczną goryczkę białych kwiatów — nie słodką jak jaśmin w perfumach powszechnych, ale nieco ziołową, na granicy zieleni. Jaśmin i lotos miękczą tę tonację, geranium dodaje subtelnej korzenności. Całość tworzy harmonijne, gęste centrum: kwiatowe, ale z charakterem.
Baza ewoluuje spokojnie — wetyweria wnosi dymną suchość, białe piżmo zaokrągla kompozycję i nadaje jej kremowy poślizg, wanilia działa oszczędnie, bez przesładzania. Na skórze po dwóch–trzech godzinach zostaje ciepły, lekko kremowy ślad z subtelną goryczą kwiatu pomarańczy — wyraźnie inny niż otwierający cytrus. Część skór wyłapuje na tym etapie jakiś metaliczny błysk: chwilowy, nieokreślony, znikający tak szybko jak się pojawia.
Sylvie Jourdet zbudowała kompozycję klasyfikowaną jako kwiatowo-owocowa, lecz jej siłą jest właśnie to, że nie wypada jednoznacznie ani w owocową słodycz, ani w perfumiarską konwencję neroliowych edc. Sześć lat po pierwszej butelce z tej serii — 1.6 jest wyraźnie dojrzalsza od poprzedniczek pod względem głębi bazy.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Trwałość jak na cytrusowe perfumy jest solidna — nie znika po godzinie. Psik rano daje wyczuwalny ślad przez większą część dnia, choć intensywność maleje po kilku godzinach od wyraźnie cytrusowej do spokojnie kwiatowej. Projekcja jest umiarkowana: ktoś siedzący obok wyczuje zapach bez trudu, ale nie wypełni on całego pomieszczenia.
Dwa, trzy psiknięcia na szyję lub nadgarstki wystarczą na codzienny użytek. Warto nie przesadzać z ilością — kompozycja w nadmiarze mogłaby podbić metaliczny ton serca. Najlepiej działa w chłodniejszy letni poranek lub ciepły wiosenny dzień; w mocny upał białe kwiaty serca mogą się zrobić natrętnie słodkie.
Kiedy to nosić
- Poranek w biurze w maju lub czerwcu, gdy okno jest uchylone i słońce dopiero grzeje
- Spacer w sobotnie południe, gdy nie chcesz zapachu, który wymaga uwagi otoczenia
- Spotkanie w kawiarni w stylu "coś lekkiego, ale nie wody kolońskiej z drogerii"
- Podróż samolotem lub krótki wyjazd — flakon daje spokojną, neutralnie przyjemną aurę
- Dni, gdy chcesz mieć zapach który ożywia, ale nie narzuca się przez cały czas
- Unikaj na wolnym powietrzu przy temperaturze powyżej trzydziestu stopni — grejpfrutowe nuty góry stają się wtedy szorstkie
Komu pasuje, a komu nie
Ten zapach jest dla kogoś, kto cytrusy traktuje poważnie — kto wie, że dobry yuzu różni się od średniego jak kawa specialty od automatowej. Nie interesuje go wielowarstwowa narracja ani ciężkie rezynoidy; woli czysty, jasny zapach, który nie wymaga rozszyfrowywania, ale nie jest też dosłowny ani banalny.
Najlepiej się sprawdzi jako codzienne perfumy do pracy lub weekendowych zajęć w ciepłej połowie roku. Pasuje do kogoś, kto ma już w kolekcji jeden ciężki, wieczorowy zapach i szuka czegoś na kontrast — czegoś, co na korytarzu wywołuje lekkie "och, co to?" bez narzucania się otoczeniu. Jeśli ktoś nosi już nieduże niszowe marki, ta kompozycja będzie dla niego zrozumiała od razu.
Najbardziej dzieli serce tej kompozycji — nieco funky, z nutą cierpkości, która na jednych skórach brzmi jak interesujący kontrast, na innych jak dysonans bez rozwiązania. To właśnie ten element odróżnia zapach od bezpiecznego cytrusowego komercjalu — ale też to on irytuje tych, którzy liczyli na pełną harmonię od początku do końca. Kogo odwieść? Kogoś, kto oczekuje wyłącznie prostego, jednostajnego zapewnienia cytrusowej świeżości przez cały dzień noszenia — tu na to nie ma szans.
Werdykt
This Is Not A Blue Bottle 1.6 jest warta uwagi jako niszowy cytrus z prawdziwymi ambicjami — nie stara się być lżejszy ani bardziej komercyjny niż jest, i na tym polega jej uczciwa propozycja. Kto szuka bezkompromisowego "zapach musi mi towarzyszyć cały dzień bez chwili wątpliwości" — powinien najpierw obwąchać flakon. Kto jest gotów na zapach, który ma charakter i kilka szorstkich kantów, prawdopodobnie wróci do niego częściej niż planował.
Najtańsza oferta
Makeup