Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Histoires De Parfums This Is Not A Blue Bottle 1.1
Woda perfumowana unisex 120 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Histoires De Parfums This Is Not A Blue Bottle 1.1 w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Histoires De Parfums This Is Not A Blue Bottle 1.1
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Najlepsze oferty
1 oferta dla Histoires De Parfums This Is Not A Blue Bottle 1.1 EDP 120 ml; ceny od 700.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 04.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Histoires De Parfums This Is Not A Blue Bottle 1.1.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Histoires De Parfums This Is Not A Blue Bottle 1.1
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
This Is Not A Blue Bottle 1.1 od Histoires de Parfums to zapach, który prowokuje już samą nazwą — i nie rozczarowuje, gdy trafi na skórę. To kompozycja nielinearna, momentami chłodna i elektryczna, momentami ciepła i żywiczna, która zachowuje się inaczej na każdej skórze i rzadko daje jednoznaczną odpowiedź czym właściwie jest.
Niżej znajdziesz pełny rozkład: od aldehydowego otwarcia przez miodowe serce aż po paczulową bazę, a także podpowiedź kiedy i dla kogo ten zapach naprawdę działa.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Histoires De Parfums |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | Aldehydowy oriental z cytrusowym otwarciem |
| Premiera / Perfumer | 2015 / Gerald Ghislain i Julien Rasquinet |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia, wyczujesz ją wczesnowieczorną porą |
| Projekcja | Wyczuwalna wokół ciebie — ktoś siedzący obok ją poczuje |
| Najlepszy sezon | Wiosna i lato, sprawdza się też wczesną jesienią |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie wchodzi z przytupem — aldehydy i pomarańcza tworzą zimny, niemal laboratoryjny błysk, który jednocześnie jest pełen energii. Nie ma tu nic miękko cytrusowego: aldehydy zaostrzają pomarańczę do metalicznego połysku, jakby trzymać kawałek świeżej skórki przy zimnym szkle. Pierwsze minuty są wyraźne, czyste i trochę abstrakcyjne — to rodzaj otwarcia, który zatrzymuje i każe zastanowić się co to właściwie jest.
Pod tym chłodem szybko pojawia się zapowiedź czegoś cieplejszego. Geranium i miód sygnalizują, że kompozycja nie zostanie w tej sterylnej przestrzeni — zmierza w głąb, ku czemuś bardziej organicznemu. Jeśli otwarcie kojarzy się z sci-fi, serce zaczyna przywracać oddech.
Rozwój na skórze
Przejście do serca trwa niedługo — może kwadrans, może trochę dłużej. Geranium wnosi zielony, lekko metaliczny akcent, który łagodnie krzyżuje się z miodem. Ten miód jest zdawkowy: obecny na tyle, by ocieplić, ale nie przesłodzony — na wielu skórach zachowuje się raczej jak woskowa, kremowa nuta tła niż jak dosłowna słodycz.
Baza pojawia się spokojnie, bez gwałtownego skoku. Piżmo, paczula i bursztyn razem tworzą ciepły, żywiczny ślad, który przez resztę dnia pracuje jako tło. Paczula nie jest tu ziemista ani hippisowska — jest oczyszczona, sproszkowana, wzmacniająca ogólne wrażenie ciepłej skóry. Na niektórych skórach ta baza staje się dominująca i nieco cięższa; na innych pozostaje lekka i prawie kosmetyczna.
Histoires de Parfums This Is Not A Blue Bottle 1.1 powstało w 2015 roku w paryskiej wytwórni niszowej założonej przez Géralda Ghislaina. Para perfumerów — Ghislain razem z Julienem Rasquinetem — celowo balansuje między klasyczną tradycją aldehydową a współczesną abstrakcją, co sprawia, że kompozycja wymyka się łatwym kategoriom.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieCharakter i obecność
Ten zapach nie jest skromny — psik rano daje wyczuwalny ślad przez większość dnia, a wieczorem wciąż coś pozostaje na skórze. Projekcja jest umiarkowanie silna: ktoś siedzący obok poczuje go wyraźnie, ale nie zalewa pomieszczenia. Uwaga: sillage działa nieoczekiwanie — otoczenie wyczuje go zanim ty poczujesz go na własnej skórze. To zapach pisany do przestrzeni, nie do nosa nosiciela.
Praktycznie: wystarczą dwa, maksymalnie trzy psiknięcia. Jedno na szyję, jedno na nadgarstek — i to naprawdę wystarczy. Nadmierne nałożenie potrafi zamienić ciekawą kompozycję w przytłaczającą chmurę, szczególnie w zamkniętych pomieszczeniach. Unikaj nakładania przed wejściem do restauracji czy biura pełnego ludzi — to zapach lepiej sprawdzający się na zewnątrz lub w przewiewnych przestrzeniach.
Kiedy to nosić
- Sobotni spacer po miejskim parku w ciepłe przedpołudnie — aldehydowo-cytrusowe otwarcie rozgrywa się idealnie na świeżym powietrzu
- Casual wyjście do kawiarni lub na targi miejskie wiosną
- Podróże — zapach atrakcyjny w ruchu, gdzie wieje powietrze i nie zagęszcza się w pomieszczeniu
- Wieczorne wyjście na kolację, kiedy chcesz zostawić dyskretny ślad
- Ciepłe dni jesieni, gdy temperatury wciąż pozwalają na lekki oriental
- Unikaj mocnych upałów — muśkowa baza z paczulą w wysokich temperaturach robi się gęsta i może przytłaczać
Komu pasuje, a komu nie
Dla kogoś, kto nudzi się prostymi cytrusami i szuka czegoś z charakterem bez popadania w ciężki oriental. To kompozycja dla osoby, która chce zapach oryginalny i artystyczny, ale nosi go na co dzień — nie tylko na specjalne okazje.
Dobrze sprawdzi się w garderobię kogoś, kto już zna kilka nisz i szuka kolejnego etapu — czegoś między Lolita Lempicką a poważniejszym projektem artystycznym. Pasuje do stylu miejskiego, luźnego ale nieoczywistego. W kontekście zawodowym: sprawdza się w kreatywnych, otwartych biurach; w tradycyjnych przestrzeniach korporacyjnych może się wyróżniać za mocno.
Komu nie pasuje: osobom wrażliwym na aldehydy — to pierwiastek polaryzujący, który jedni opisują jako elektryzujący, a inni jako odstraszający. Jeśli aldehydy kojarzą ci się z mydłem babci albo detergentami, to nie jest zapach na blind buy. Podobnie jeśli szukasz czegoś bezpiecznie świeżego i niekonfliktowego — ta kompozycja lubi robić wrażenie i czasem robi nie to, którego szukasz.
Werdykt
This Is Not A Blue Bottle 1.1 to propozycja dla kogoś z ciekawością i otwartym nosem — zapach, który nie stara się być miły dla wszystkich i dobrze o tym wie. Aldehydowe otwarcie uderza wyraźnie, baza z paczulą i bursztynem siada ciepło, a całość trzyma się skóry przez większość dnia bez przypominania o sobie co godzinę. Sprzeczne sygnały z różnych skór to nie wada — to dowód, że chemia i człowiek tutaj naprawdę rozmawiają.
Próbuj zanim kupisz. Jeśli na twojej skórze zaśpiewa, masz jeden z tych zapachów, o których pytają nieznajomi.
Najtańsza oferta
Moncredo