Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Gres Cabotine Gold
Woda toaletowa dla kobiet 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Gres Cabotine Gold w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Gres Cabotine Gold
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Najlepsze oferty
25 ofert dla Gres Cabotine Gold EDT 100 ml; ceny od 38.76 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Gres Cabotine Gold.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Gres Cabotine Gold
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Cabotine Gold od Grès to jeden z tych zapachów, które wzbudzają wyraźne emocje — od zachwytu po kategoryczne "nie dla mnie". Orientalno-kwiatowa kompozycja z 2010 roku, sygnowana nazwiskiem Vincenta Schallera z Firmenich, otwiera się soczystą mandarynką, ożywioną różowym pieprzem i letnim melonem, po czym stopniowo osuwa się w głębię ciemniejszej, ziemistej bazy.
To nie jest zapach, który stara się zadowolić wszystkich — i to może być jego największa siła albo najpoważniejsza przeszkoda. Już w otwarciu czuć pewną nieprzystępność: owocowy impet zderza się z paczulą, która nie czeka grzecznie na swoją kolej w bazie, lecz zaznacza obecność od pierwszych chwil. Kto spodziewa się lekkich, jednoznacznie kobiecych kwiatów, może być zaskoczony tym, jak bardzo Cabotine Gold gra na własnych zasadach.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Gres |
| Typ | Woda toaletowa |
| Płeć | Dla kobiet |
| Rodzina zapachowa | Orientalny kwiatowy |
| Premiera | 2010 |
| Perfumer | Vincent Schaller (Firmenich) |
| Trwałość | Zmienna — na niektórych skórach trzyma się przez wiele godzin, na innych blednie szybciej |
| Projekcja | Umiarkowana — wyczujesz ją w bliskim otoczeniu, nie zalewa przestrzeni |
| Najlepszy sezon | Sprawdza się przez cały rok, choć najwygodniej nosi się go wiosną i latem |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie Cabotine Gold jest natychmiastowe i wyraźne. Mandarynka i melon uderzają jednocześnie — owocowo, soczyście, z lekką musującą nutą, która nadaje startowi niemal koktajlowy charakter. Różowy pieprz zaznacza się po kilku chwilach, dodając tarcia i cienia ostrości, choć nie pretenduje do roli pełnoprawnej przyprawy. Na niektórych skórach to właśnie on dominuje otwarcie, wciskając się między owoce.
Już pod powierzchnią pierwszych minut rysuje się coś głębszego. Paczula nie zachowuje się jak klasyczna nota bazowa — przenika przez owocowy wstęp i nadaje mu ziemistą, lekko ciemną oprawę, przez co Cabotine Gold już na starcie wydaje się bardziej złożone niż typowy owocowo-kwiatowy flanker. Ziemia i owoce wchodzą w dialog od razu, zamiast czekać na drydown.
Rozwój na skórze
Po kilku minutach owocowe szczyty nieco opadają i do głosu dochodzi serce: jaśmin, kwiat tiare i piwonia. To trio tworzy wyraźnie białokwiatowy środek, choć bez typowej kwiatowej przesłodzonej pary. Jaśmin i kwiat tiare wprowadzają kremowość i ledwo odczuwalną zielonkawą chłodność, przez co zapach w fazie serca robi się miękki, niemal skórzany w fakturze. Piwonia trzyma się z boku, niemal "obserwuje z kulis".
Baza — wetyweria, paczula, bursztyn — ujawnia się w pełni po kilkudziesięciu minutach i to tu Cabotine Gold dzieli zdania najmocniej. Wetyweria wnosi suchy, lekko ziemisty akcent, który na niektórych skórach czyta się niemal jak uniseks. Bursztyn ociepia kompozycję, łagodząc jej szorstsze krawędzie — w finale zapach staje się ciepły, kremowy i zrównoważony, choć wcześniej bywał zadziorny.
Cabotine Gold sytuuje się w rodzinie orientalnych kwiatowych, którą Vincent Schaller przełożył tu na język zaskakująco konkretny: owocowe otwarcie zamiast orientalnych przypraw, ale ten sam ciężar i ziemisty fundament, do których ta rodzina nas przyzwyczaiła.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuCharakter i obecność
Projekcja jest umiarkowana — zapach wyczuwalny w bliskim otoczeniu, ale nie agresywny. Trwałość bywa zmienna i chemia skóry ma tu duże znaczenie: na skórach, z którymi paczula i wetyweria łapią dobry kontakt, Cabotine Gold trzyma się przez kilka solidnych godzin i wciąż jest wyczuwalny późnym popołudniem. Na skórze suchej lub szybko wchłaniającej zapachy może potrzebować odświeżenia w ciągu dnia.
W praktyce wystarczą dwa, trzy psiknięcia — zapach nie jest subtelny, a więcej aplikacji może przechylić balans w stronę zbyt intensywnego. Nie psikaj na tkaniny przed ważniejszym wyjściem, jeśli nie znasz jeszcze swojej chemii z tym zapachem.
Kiedy to nosić
- Casualowy dzień w biurze, gdzie dress code jest luźny
- Wiosenny spacer lub zakupy w sobotnie południe — owocowe otwarcie idealnie gra ze słońcem
- Spotkanie ze znajomymi w kawiarni albo na zewnątrz — zapach nie jest przytłaczający, ale zostaje zauważony
- Wakacyjny wyjazd — wygodny do noszenia w różnych temperaturach
- Chłodny wieczór, gdy chcesz czegoś lżejszego niż typowe orientale, ale z podobną ciepłotą
- Unikaj zamkniętych, słabo wentylowanych przestrzeni w ciepłe dni — intensywność otwarcia z różowym pieprzem i paczulą może stać się przytłaczająca
Komu pasuje, a komu nie
Cabotine Gold sprawdza się dla kogoś, kto lubi mieć zapach z charakterem bez sięgania po niszę i ceni wyrazisty profil, ale nie chce przepłacać. Orientalna baza z wyraźną paczulą i wetywerią sprawia, że to nie są perfumy dla osób szukających łatwej słodkości ani lekkiego kwiatowego tła. Tu jest głębia.
Najlepiej wpisuje się w garderobę osoby, która nosi się nowocześnie, ale bez pretensji do awangardy — kogoś, kto ma już ulubiony codzienny zapach i szuka czegoś na zmianę, na bardziej swobodne dni lub do pracy. Porównania do Coco Mademoiselle pojawiają się często — jeśli ta kompozycja leży ci dobrze, Cabotine Gold może być interesującą, wyraźnie inną wariacją, bardziej owocową i lżejszą.
Odradzić go należy komuś, kto nie znosi paczuli lub jest wrażliwy na suchą, ziemistą wetywerię — te dwa składniki definiują drydown i nie dają się pominąć. Ostrożnie powinna podejść też osoba reagująca mocno na różowy pieprz w otwarciu; na niektórych skórach ta nuta wybija się do tego stopnia, że pierwsza faza staje się ostrym, pieprznym uderzeniem. Warto zacząć od próbki. Najbardziej cieszy świeżość owocowego otwarcia i kremowy, ziemisty finał. Zastrzeżeniem bywa za to niespodziewana siła paczuli i wetywerii przy owocowym wstępie — dla jednych atut, dla innych niespójność.
Werdykt
Cabotine Gold to zapach, który wie, czym jest — orientalnym kwiatowym z owocową bramą wejściową i ziemistym, ciepłym wnętrzem. Dobry wybór dla osób szukających charakteru w przystępnej cenie — ani minimalistyczny, ani ostentacyjny, ale wyraźnie obecny. Kto spodziewa się jednoznacznie lekkiego, kobiecego flankera, może wyjść z innym wrażeniem. Kto podejdzie z otwartością na paczulową głębię — znajdzie tu coś, do czego wraca się z przyjemnością.
Najtańsza oferta
Notino