Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Fugazzi Vanilla Haze
Perfumy unisex 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Fugazzi Vanilla Haze w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Fugazzi Vanilla Haze
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
6 ofert dla perfum Fugazzi Vanilla Haze 100 ml; ceny od 701.16 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 21.07.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Fugazzi Vanilla Haze.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Fugazzi Vanilla Haze
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Fugazzi Vanilla Haze zapowiada się jak deser prosto z witryny cukierni – kremowy, migdałowy, otulający. Przez pierwsze minuty rzeczywiście tak się zachowuje, ale zaraz potem zapach zaczyna robić coś, czego po gourmandzie nikt się nie spodziewa: gdzieś w tle pojawia się chłodny, niemal apteczny ton, jakby ktoś do miski ze śmietanką wsypał odrobinę talku.
To właśnie ta dwoistość sprawia, że kompozycja dzieli odbiorców na dwa obozy – jednych zachwyca, drugich odpycha niemal natychmiast. Wokół Vanilla Haze krąży też uporczywe skojarzenie z inną, bardzo popularną waniliową kompozycją, do której jest bezustannie porównywana, choć w praktyce prowadzi własną, nieco bardziej przewiewną ścieżkę.
W skrócie
| Pole | Co wpisać |
|---|---|
| Marka | Fugazzi |
| Typ | Perfumy |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | orientalny gourmand waniliowy z migdałowo-orzechowym otwarciem |
| Premiera | 2024 |
| Trwałość | trzyma się skóry przez większość dnia |
| Projekcja | wyczuwalna dla osób w bliskim otoczeniu, bez zalewania pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | chłodniejsze miesiące, jesień i zima |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie buduje migdał spleciony z orzechem laskowym – prażonym, ciepłym, trochę jak przypieczony deser. Zaraz obok wchodzi mleczko kokosowe, które nadaje całości kremowej, lekko puszystej faktury, a mandarynka odpowiada za przebłysk świeżości, dzięki któremu wrażenie nie robi się od razu ciężkie ani nachalnie słodkie.
Już na tym etapie da się wyczuć, że pod spodem czai się coś więcej niż prosta wanilia. Niektórym skórom otwarcie kojarzy się z czymś nieoczywistym – chłodnym, niemal medycznym akcentem, który przebija się przez migdałowo-orzechową śmietankowość. To sygnał, że zapach nie zamierza być wyłącznie jadalny.
Rozwój na skórze
Po pierwszych kilkunastu-kilkudziesięciu minutach otwarcie ustępuje miejsca sercu zbudowanemu na wanilii, fasolce tonka i jaśminie. To właśnie tutaj kompozycja robi zwrot w stronę bardziej klasycznego gourmandu – fasolka tonka dodaje suchej, tytoniowo-migdałowej głębi, a jaśmin subtelnie podbija całość, nie pozwalając jej stać się przesadnie cukierkowa.
Baza sprowadza karmel, drzewo kaszmirowe, bursztyn i piżmo, które razem dają ciepły, obwolutowany finisz – bliżej skóry, mniej przezroczysty niż otwarcie. To tutaj zapach najczęściej pokazuje swoją drugą twarz: u części osób ten sam akord karmelowo-piżmowy odbierany jest jako gęsta, nieco gumowa nuta, u innych po prostu jako miękka, otulająca słodycz bez śladu ciężkości.
Rozwój nie jest linearny – to kompozycja wielowarstwowa, w której migdałowe otwarcie, kwiatowo-tonkowe serce i piżmowo-bursztynowa baza wyraźnie się od siebie różnią, zamiast płynnie zlewać w jedną nutę od pierwszej do ostatniej minuty. Jako premiera z 2024 roku, orientalny waniliowy zapach unisex, wpisuje się w nurt gourmandów budowanych wokół kontrastu między słodyczą a czymś bardziej surowym.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Trwałość utrzymuje się na dobrym poziomie – psiknięcie rano zwykle daje się wyczuć jeszcze po południu, choć na niektórych skórach zapach traci intensywność szybciej niż na innych i wymaga dopsikania w ciągu dnia. Projekcja jest umiarkowana: osoba stojąca obok wyczuje ją bez trudu, ale nie zdominuje pomieszczenia od progu.
W praktyce najlepiej sprawdza się nałożony na nawilżoną skórę i pozostawiony bez pocierania – dwa, trzy psiknięcia w miejsca pulsu wystarczą, żeby przez większość dnia utrzymać ciepły, waniliowy ślad. Warto dać kompozycji kilka minut przed założeniem kurtki czy szalika, bo pierwsze fale otwarcia są najbardziej intensywne i najlepiej wybrzmiewają na wolnym powietrzu.
Kiedy to nosić
- Zimowy wieczór w domu, gdy na zewnątrz robi się ciemno o szesnastej, a w środku ma być ciepło i przytulnie
- Spotkanie ze znajomymi przy kawie, gdzie zapach ma być zauważalny z bliska, ale nie przytłaczający
- Praca w biurze w chłodniejszych miesiącach, kiedy słodsza, cieplejsza kompozycja nie razi tak jak latem
- Randka w restauracji, jeśli zależy na czymś, co szybko zostanie skojarzone z kimś, kto je nosi
- Unikaj w mocny upał – w wysokiej temperaturze karmelowo-piżmowa baza robi się ciężka i duszna
- Sezon świąteczny i pierwsze miesiące roku, kiedy sezonowość zapachu wypada najlepiej
Komu pasuje, a komu nie
To zapach dla kogoś, kto lubi wanilię, ale nie chce, żeby pachniała jak deser bez żadnej kontry – kogoś, kogo nudzi prosta, jednowymiarowa słodycz i kto woli, żeby w kompozycji było napięcie między ciepłem a czymś bardziej surowym. Dobrze odnajdą się w nim też osoby szukające unisex gourmandu, który nie deklaruje się jednoznacznie ani jako typowo kobiecy, ani męski.
W codziennym użyciu sprawdzi się u kogoś, kto już ma w swojej kolekcji klasyczne, przewidywalne wanilie i szuka wariantu z twistem – kogoś, kto nosi swetry z grubej dzianiny, pije kawę z dodatkiem korzennych syropów i traktuje zapach jako element nastroju, a nie tylko dodatek do stroju. Najczęściej chwalone jest tu wrażenie ciepła i przytulności połączone z realną reakcją otoczenia – to jeden z tych zapachów, po których ludzie w pobliżu pytają, co to jest. Najsłabszym punktem bywa za to poczucie wtórności: część osób odbiera go jako wariację na temat czegoś, co już dobrze zna, tylko lżejszą i bardziej przewiewną.
Odpuść, jeśli szukasz czystej, jednoznacznej słodyczy bez żadnych niespodzianek – na niektórych skórach baza schodzi w stronę gumowego, plastycznego akcentu, który części osób kojarzy się wręcz z gabinetem dentystycznym, i to potrafi całkowicie zepsuć wrażenie. Nie jest to też wybór dla kogoś, kto liczy na kompozycję w pełni oryginalną i niepowtarzalną – to jeden z tych zapachów, które od razu przywołują na myśl inną, znaną wanilię, i trudno się od tego skojarzenia uwolnić.
Werdykt
Fugazzi Vanilla Haze to zapach dla kogoś, kto chce wanilii z pazurem, a nie wyłącznie deseru w płynie – migdałowo-orzechowe otwarcie i piżmowo-bursztynowa baza budują ciepłą, ale niejednoznaczną kompozycję, która na jednej skórze zachwyca, a na innej wywołuje grymas. Kto szuka bezpiecznej, przewidywalnej słodyczy bez ryzyka, niech poszuka gdzie indziej. Kto lubi zapachy, o których można się pospierać, prędzej czy później i tak po niego sięgnie.
Najtańsza oferta
Sabina