Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Floris Jermyn Street
Woda perfumowana unisex 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Floris Jermyn Street w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Floris Jermyn Street
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Najlepsze oferty
19 ofert dla Floris Jermyn Street EDP 100 ml; ceny od 384.71 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 04.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Floris Jermyn Street.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Floris Jermyn Street
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Floris Jermyn Street to zapach, który nie stara się być głośny — i właśnie w tej rezerwie tkwi jego siła. To aromatyczno-drzewna kompozycja z wetywerii jako osi konstrukcyjnej, otoczona cytrusowym otwarciem i ziołowym sercem, zbudowana według logiki dyskretnej elegancji, która nie potrzebuje nadmiaru żeby zostawić wrażenie.
Oficjalnie skatalogowany jako cytrusowy aromatyk, w praktyce gra zupełnie inaczej — i to może zaskoczyć tych, którzy spodziewają się lekkiej, przejrzystej cytrusowości. Pod bergamotką i mandarynką kryje się charakter aromatyczno-drzewny z wyraźną nutą ziołową, który z czasem staje się coraz bardziej obecny. Nie jest to zapach dla każdego.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Floris |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | Aromatyczny drzewny z cytrusowym wstępem |
| Premiera | 2015 |
| Trwałość | Przez większość dnia wyczuwalny, choć nie nachalny |
| Projekcja | Bliska skóry — otacza noszącego, nie wyprzedza go |
| Najlepszy sezon | Wiosna i lato, szczególnie w chłodniejsze lub pochmurne dni |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest rześkie i zielone — bergamotka i mandarynka tworzą iskrzący cytrusowy wstęp, w którym wetyweria zaznacza swoją obecność od pierwszej chwili. Fiołek wnosi chłodny, lekko pudrowy akcent, który nadaje całości nieoczekiwanej miękkości. To nie jest typowe cytrusowe uderzenie, które szybko ulotnia się w powietrzu — ma zbyt dużo struktury, za dużo zieleni pod spodem.
Już w pierwszych minutach daje się wyczuć, że to kompozycja zbudowana warstwowo: cytrus jest tylko wejściem, pod nim czai się coś bardziej ziołowego i ziemistego. Ten kontrast — świeżość na wierzchu, głębia pod spodem — definiuje charakter całego zapachu od samego początku.
Rozwój na skórze
Przejście do serca następuje stopniowo, bez wyraźnej granicy. Bylica i jagody jałowca wprowadzają gorzkawą, ziołową nutę, która kojarzy się z ginem raczej niż z kwiatami — jest w tym coś z aromatu butelki starego, dobrego trunku, w którym lód już dawno stopniał, ale duch napoju pozostał. Kolendra dopełnia to wrażenie, dodając lekko pieprzne, korzenne ciepło.
Baza to trzeci akt tej samej historii, a nie nowy rozdział. Wetyweria, obecna we wszystkich trzech fazach kompozycji, w bazie schodzi do niskich rejestrów — staje się czystsza, bardziej lśniąca niż ziemista. Cedr podkreśla tę drzewną strukturę, piżmo otula całość miękką, skórną woalką, a bursztyn wnosi odrobinę ciepła, które sprawia, że zapach siada na skórze spokojnie i bez nerwów.
Wetyweria jest tutaj wyraźnie „zielona" i czysta, a nie ciemna ani ziemista — to wyraźny wybór, który odróżnia Jermyn Street od bardziej surowych wariacji na ten temat. Ta kompozycja pochodzi z 2015 roku i wpisuje się w tradycję brytyjskiego domu Floris, który kultywuje dyskretną, nieskrzykliwą elegancję od stuleci.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuCharakter i obecność
Zapach trzyma się skóry przez większą część dnia — psik rano da wyczuwalny ślad późnym popołudniem, choć nie zagwarantuje go do wieczora. Projekcja jest celowo bliska: ktoś siedzący tuż obok wyczuje go, ale nie wypełni nim całego pomieszczenia. To zapach, który działa w krótkiej odległości i właśnie taki był zamysł.
Warto psiknąć dwa razy — jedno psiknięcie to wersja bardzo dyskretna, dwie porcje dają pełniejszy obraz tego, co kompozycja ma do powiedzenia. Najlepiej trafia na ciepłą, nawilżoną skórę; na bardzo suchej skórze może wymagać dopsikania w ciągu dnia. Unikaj upałów powyżej trzydziestu stopni — intensywna bylica i wetyweria mogą stać się zbyt ciężkie.
Kiedy to nosić
- Biurowe środy i czwartki, gdy zależy ci na wyczuwalnej, ale nieoficjalnej obecności
- Sobotni spacer po parku w chłodniejszy majowy poranek
- Kolacja w kameralnej restauracji, gdzie muzyka jest cicha i towarzystwo ważne
- Podróż pociągiem lub samolotem — nie drażni otoczenia, a sam czujesz się zadbany
- Spotkanie w galerii, bookshopie, w każdym miejscu, gdzie liczy się styl bez demonstrowania go
- Dni, gdy chcesz nosić zapach „dla siebie", nie dla reakcji innych
Komu pasuje, a komu nie
Jermyn Street przemawia do kogoś, kto nie potrzebuje zapachu jako narzędzia zwracania uwagi. To wybór dla osoby, która woli, żeby zapach był rozpoznawalny po tym, jak opuści pokój, a nie przed wejściem do niego. Ten zapach skierowany jest ku tym, którzy doceniają przeszlifowaną prostotę — bez ostentacji, ale z wyraźnym charakterem.
W praktyce najlepiej sprawdzi się jako codzienny zapach w środowiskach, gdzie dyskrecja jest ceniona: biuro z otwartą przestrzenią, spotkania na żywo z klientami, środowiska, gdzie intensywny zapach byłby nieodpowiedni. Pasuje do każdego stylu ubierania od smart casual do marynarki — ale nie do mocno casualowego, bo sam w sobie jest zbyt skrojony.
Odpuść, jeśli oczekujesz długotrwałej projekcji i wyraźnej obecności w przestrzeni — Jermyn Street celowo gra skromnie i tych, którzy mierzą zapach w metrach sillage, może rozczarować. Tak samo nie będzie właściwym wyborem dla kogoś, kto szuka intensywnej wetywerii w stylu bukoliczno-ziemistym: ta wersja jest czysta i lśniąca, a nie surowa. Co do odbioru najczęstszych zastrzeżeń — trwałość polaryzuje. Część noszących chwali ją jako solidną, inni stwierdzają, że zapach ginie szybciej, niż by chcieli. Zróżnicowanie chemii skóry ma tu wyraźne znaczenie.
Werdykt
Floris Jermyn Street to wyjątkowo spójna kompozycja dla kogoś, kto wie, czego szuka, i nie szuka hałasu. Wetyweria w trzech warstwach, ziołowe serce z bylicy i jałowca i czysta baza tworzą zapach, który nie próbuje być czymś więcej niż jest — i właśnie to jest jego atutem. Kto szuka komplementów za projekt i projekcję, niech poszuka gdzie indziej. Kto szuka zapachu, który trwa przy nim cicho i pewnie przez cały dzień roboczy — ten będzie wracał do tej butelki częściej, niż się spodziewa.
Najtańsza oferta
E-glamour