Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Eight & Bob Champs De Provence
Woda perfumowana unisex 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Eight & Bob Champs De Provence w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Eight & Bob Champs De Provence
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Najlepsze oferty
2 oferty dla Eight & Bob Champs De Provence EDP 100 ml; ceny od 589.99 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 21.07.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Eight & Bob Champs De Provence.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Eight & Bob Champs De Provence
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Eight & Bob Champs de Provence zaczyna się jak klarowna obietnica: bergamotka, sok pomarańczy, wodna gruszka — jasne, bezpretensjonalne otwarcie, które nie stara się być niczym innym niż świeże. Przez pierwsze minuty trudno mieć do niego jakiekolwiek pretensje.
Za tą kompozycją z 2017 roku stoi konkretna historia. Albert Fouquet, perfumiarz związany z marką Eight & Bob, co wiosnę odwiedzał włoskich przyjaciół w ich willi pośród prowansalskich pól. Gdy Alessandro i Chiara wyprowadziły się na Filipiny, przesłał im flakon — uchwycony aromat miejsc, za którymi mieli tęsknić. Perfumy noszą ten zamysł dosłownie, choć to, jak skóra go przetłumaczy, jest zupełnie inną sprawą.
W skrócie
| Cecha | Wartość |
|---|---|
| Marka | Eight & Bob |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina | Cytrusowy floral z ziołową bazą |
| Premiera | 2017 |
| Trwałość | Kilka godzin — wyczuwalny przez znaczną część dnia |
| Projekcja | Bliska, nienatrętna — wyczuje ją osoba tuż obok |
| Najlepszy sezon | Wiosna i lato |
Pierwsze wrażenie
Bergamotka otwiera pewnie i bez sznurówek — cytrusowa, lekko gorzka, wyraźna, bez landrynkowego zaokrąglenia. Pomarańcza wchodzi za nią i nadaje całości soczystości, a gruszka dodaje wodną, miękką efemeryczność, która sprawia, że otwarcie jest raczej rześkie niż owocowe. W pierwszych minutach kompozycja ma chłodną klarowność — ani sprayową, ani kosmetyczną.
Już po chwili spod cytrusów rysuje się zapowiedź białych kwiatów — nie jako natrętna biel, ale jako delikatna poświata neroli. Przejście jest płynne, bez żadnego ostrego skoku między etapami. To sygnalizuje kierunek: elegancki freshie z kwiatowym sercem, który nie wykrzykuje swojej obecności.
Rozwój na skórze
Po kwadransie serce dochodzi do głosu: kwiat pomarańczy dominuje — kremowy i miodowy, z łagodną słodyczą, bez fermentacyjnej intensywności. Jaśmin jest wyraźny i pełny, ale zachowuje się kulturalnie — nadaje głębi, nie atakuje. Róża pojawia się jak szkło wody różanej: przezroczysta, lekko pudrowa, obecna na drugim planie.
Baza zmienia reguły gry — i tu Champs de Provence gra swoją najtrudniejszą kartę. Ambroksan kładzie ciepły, skórno-piżmowy fundament. Mate wnosi coś ziołowo-gorzkiego, z odrobiną zielonego siana w tle. Na wielu skórach składa się to w spokojny, piżmowy drydown, który dyskretnie zamyka kompozycję. Na innych mate reaguje z większą intensywnością i wysuwa na plan pierwszy gorycz bliską fermentacyjnej — wyraźną, nieoczekiwaną, trudną do zbagatelizowania.
Zapach jest liniowy w dobrym sensie: nie skacze między etapami, przechodzi przez fazy naturalnie. Całość to cytrusowy floral w klasycznym rozumieniu — z tym, że ostatni akt pozostaje pytaniem otwartym do chwili, gdy skóra udzieli odpowiedzi.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuCharakter i obecność
Trwałość jest dobra, ale zmienna: na tłustszej skórze zapach utrzymuje się przez kilka godzin, zostawiając popołudniu ciepły, piżmowy ślad. Na suchej skórze może opadać wyraźnie szybciej — staje się intymny, wyczuwalny tylko przy bliskim kontakcie. Projekcja bliska przez cały czas trwania: osoba tuż obok wyłapie zapach przez pierwsze godziny, potem staje się on bardziej prywatny.
Wystarczą dwa psiknięcia — na szyję lub nadgarstki. Przy większej ilości mate może wyraźnie zdominować bazę i zaburzyć proporcje zapachu. Kompozycja nie lubi rywalizacji z silnie aromatyzowanymi balsamami — bergamotka i kwiat pomarańczy tracą wtedy klarowność.
Kiedy to nosić
- Wiosenny spacer po rynku lub przez park w jasne przedpołudnie
- Letnie śniadanie na tarasie albo długi piknik bez ceremonii
- Biuro z klimatyzacją, gdy szukasz czegoś odświeżającego, ale nieagresywnego
- Weekendowy city break lub wyjazd z jedną torbą — sprawdza się jako zapach podróżny
- Popołudniowe spotkanie na zewnątrz, gdy temperatura jest przyjemna, nie duszna
- Unikaj w wilgotny, ciężki upał — mate i piżmo mogą stać się zbyt intensywne na nagrzanej skórze
Komu pasuje, a komu nie
Champs de Provence dobrze trafi do kogoś, kto szuka lekkiego, kulturalnego zapachu na lato — lubi cytrusy i białe kwiaty, ale nie potrzebuje zapachu, który wyrywa się do przodu. Ktoś, kto woli wyrafinowaną prostotę od głośnych kompozycji gourmand czy orientali, i doceni przy okazji flakon z historią.
Pasuje do stylu swobodnie eleganckiego: lniane koszule, letnia marynarka bez krawata, okoliczności, które nie wymagają zapachu-akcentu, ale go doceniają. Najlepiej sprawdza się jako zapach dzienny — wyjście bez ceremonialnego ciężaru, tam gdzie chce się pachnieć świeżo, nie krzyczeć.
Mate w bazie to element, który może te perfumy przekreślić. To, co przyciąga w Champs de Provence najbardziej — jasne cytrusowe otwarcie i eleganckie białe kwiaty w sercu — jest bezsporne. Ambroksanowy drydown kończy to lekko i ciepło, kiedy skóra na to pozwala. Kiedy nie pozwala, mate przesuwa balans w niespodziewaną stronę. Zdania rozjeżdżają się tu ostro: jednym ten zapach jest spokojnym letnim towarzyszem, innym — rozczarowaniem, które trudno zignorować.
Werdykt
Champs de Provence to dobrze skrojony letni zapach z prawdziwą historią za sobą. Cytrusowe otwarcie i kwiatowe serce należą do jego niezaprzeczalnych atutów — są ładne, przewietrzone, nienatrętne. Wyzwaniem jest baza. Kto nie zna swojej reakcji na mate, ryzykuje — i nie jest to ryzyko warte ceny pełnego flakonu. Próbka to warunek konieczny, nie ostrożność. Kto ją zamówi i polubi — dostanie spokojny, elegancki zapach na wiosnę i lato, który nie domaga się uwagi, ale ją dostaje.
Najtańsza oferta
Sobelia