Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
d'Annam Vietnamese Coffee
Woda perfumowana unisex 50 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu d'Annam Vietnamese Coffee w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa d'Annam Vietnamese Coffee
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
2 oferty dla d'Annam Vietnamese Coffee EDP 50 ml; ceny od 669.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 19.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o d'Annam Vietnamese Coffee.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja d'Annam Vietnamese Coffee
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
d'Annam Vietnamese Coffee to gourmandowy EDP, który nie zadowala się symulowaniem kawy — tu chodzi o konkretny rodzaj kawy. Nie ta z kapsuły ani ze spieniaczem do mleka: zimna, gęsta, zaparzona kapowo w filtrze phin, z grubą warstwą mleka skondensowanego na dnie szklanki. Fotorealistyczna rekonstrukcja kawowego rytuału w butelce z wodą perfumowaną, stworzona przez Anh Ngo i IFF, i to właśnie ta precyzja jest tutaj zarówno siłą, jak i wyzwaniem.
Poniżej szczegółowy rozkład — jak zapach się zachowuje od pierwszego psiknięcia przez kilka godzin noszenia, komu pasuje, a komu absolutnie nie.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | d'Annam |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | Kawowy gourmand z drzewną bazą |
| Premiera | 2023 |
| Perfumer | Anh Ngo i IFF |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większą część dnia |
| Projekcja | Umiarkowana — wyczujesz ją obok siebie, ale nie z drugiego końca pokoju |
| Najlepszy sezon | Jesień i zima, w chłodniejsze dni ciepło ciała ją otwiera |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest silne i pozbawione owijania w bawełnę: kawą. Nie słodką nutą kawową, nie kawowym aromatem — świeżo mieloną kawą w ciemnym prażeniu, z wyraźną goryczką ziarna. Pierwsza chwila może zaskoczyć intensywnością, szczególnie jeśli spodziewano się czegoś w stylu kawiarni z pianką na cappuccino. Tu nie ma pianki.
Pod tą kawową górą od samego początku rysuje się coś cieplejszego. Ciemna czekolada i mleko skondensowane nie wchodzą od razu, ale można je wyczuć jako tło — trochę jak skondensowane mleko na dnie szklanki, które jeszcze nie zdążyło się wymieszać z kawą. Konwalia dodaje delikatny, niespodziewany kwiatowy kontrast, który na niektórych skórach jest praktycznie niezauważalny, na innych wyraźnie się zaznacza.
Rozwój na skórze
Przejście do serca zajmuje około trzydziestu minut — wtedy goryczka kawy zaczyna się łagodzić, a mleko skondensowane i ciemna czekolada wysuwają się na pierwszy plan. Kompozycja zmienia kierunek z kawiarni-o-szóstej-rano w stronę deseru — ciepłego, kremowego, z kawą w tle zamiast na froncie. Ten moment jest dla większości nosów przyjemniejszy niż samo otwarcie.
Baza z fasolki tonka, drzewa cedrowego i bursztynu wchodzi subtelnie. Tonka wnosi waniliową słodycz, która sprawia, że końcowy etap zapach jest wyraźnie gourmandowy, ale nie mdły. Cedr i bursztyn dodają suchości i żywicznego ciepła, które zakotwicza całość — dzięki nim ostatnia faza nie tonie w słodyczy. Na niektórych skórach tonka wyraźnie dominuje w bazie i zapach staje się słodszy niż sugerują to akordy kawowe; na innych cedr utrzymuje kafejkowy charakter do końca.
Vietnamese Coffee zostało zaprojektowane przez Anh Ngo we współpracy z IFF i miało premierę w 2023 roku. Klasyfikacja jako zapach aromatyczny unisex jest tutaj trafna — nie ma tu ani jednego zabiegu, który by go gendrował w jakąkolwiek stronę.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Psik rano oznacza zapach wyczuwalny na skórze przez większą część dnia — trzyma się dobrze, choć nie zaczynia ono po okolicy pokoju. Projekcja jest umiarkowana: ktoś siedzący obok ciebie wyczuje kawę, ale nie z odległości dwóch metrów. Po kilku godzinach zapach schodzi bliżej skóry i staje się bardziej intymny — w tym stadium jest najłagodniejszy i najbardziej kremowy.
Warto aplikować na ciepłe miejsca — nadgarstki, szyja, za uszami — i dać mu kilkadziesiąt minut zanim wyjdziesz na zewnątrz. Pierwsze pół godziny to intensywna kawa, która na pełnych płucach może przytłaczać. Jedno, dwa psiknięcia wystarczą; więcej to już zbyt wiele.
Kiedy to nosić
- Sobotni poranek w domu, kiedy nikt nie musi być na czas nigdzie
- Zimowy spacer, gdy zimne powietrze skontrastuje z ciepłą kawową bazą
- Wieczór w kawiarni albo księgarni — zapach komponuje się z otoczeniem niemal dosłownie
- Jesienne spotkanie ze znajomymi w miejscu, gdzie ktoś właśnie parzy kawę
- Chłodna jesienna lub zimowa praca zdalna, gdy zapach działa jak olfaktoryczne tło dnia
- Unikaj w upał — słodycz tonki i kawy w ciepłym powietrzu może stać się przytłaczająca
Komu pasuje, a komu nie
Ten zapach pasuje komuś, kto traktuje kawę poważnie — nie jako motyw, ale jako konkretne doświadczenie zmysłowe. Komuś, kto kupuje ziarna w specjalistycznym sklepie, kto zna różnicę między robustą a arabicą i kto nie zrezygnowałby ze świeżo mielonej kawy na rzecz kapsułek. Gourmandowy charakter Vietnamese Coffee jest tu podany bez przepraszania: słodycz jest realna, kawa jest realna, i trzeba obu chcieć jednocześnie.
W kontekście codziennym sprawdzi się najlepiej w chłodniejszym półroczu, podczas spokojnych dni bez intensywnych aktywności fizycznych. To zapach do noszenia do ciepłych swetrów, jesiennych kurtek, spokojnego trybu pracy. Nie jest to zapach na networking ani na pierwsze wrażenie biznesowe — jego charakter jest zbyt osobisty, zbyt "domowy" jak na sala konferencyjna.
Nie pasuje komuś, kto chce kawowego motywu jako jednego z wielu — tutaj kawa jest centrum i nigdzie nie odpuszcza. Nie pasuje w upalne dni ani na okazje wymagające dyskrecji. Jeśli ktoś jest wrażliwy na intensywne otwarcia słodko-gorzkie albo na tonkę i wanilię w bazie — ten zapach będzie zbyt ciężki. Część nosów reaguje negatywnie na otwierający atak kawy i nigdy nie daje mu czasu by się rozwinął — to uczciwe ostrzeżenie, bo chemia skóry ma tu duże znaczenie. To perfumy z silnym charakterem i polaryzującą mocą fotorealistycznego odwzorowania — albo jest się na tak, albo na nie.
Werdykt
d'Annam Vietnamese Coffee to rzadki przypadek zapachu, który robi dokładnie to, co obiecuje — i właśnie to go dzieli. Ktoś, kto szuka kawowej kompozycji do chłodniejszych miesięcy, skierowanej w stronę gorzkości i konkretności zamiast słodyczy i wygładzenia, ma tu jeden z lepszych przykładów w kategorii. Ktoś, kto liczył na delikatną kawową aluzyję w tle floralnego lub drzewnego zapachu — ten szuka gdzie indziej. Ostatnie zdanie niech będzie dosłowne: to nie jest zapach, który przypomina kawę. To zapach, który nią jest.
Najtańsza oferta
Sillage