Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Clinique Aromatics In Black
Woda perfumowana dla kobiet 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Clinique Aromatics In Black w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Clinique Aromatics In Black
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
21 ofert dla Clinique Aromatics In Black EDP 100 ml; ceny od 289.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 04.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Clinique Aromatics In Black.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Clinique Aromatics In Black
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Aromatics in Black od Clinique to zapach, który nie zaczyna się tam, gdzie można by się spodziewać. Otwarcie prowokuje — cierpkie, cytrusowe, z wyraźną śliwkową słodyczą, która natychmiast buduje napięcie. To nie jest kolejna ciepła orientalna kompozycja, którą zakłada się wieczorem i zapomina. Tu przez pierwsze minuty trwa pewne wahanie: czy to owoc, czy żywica, czy coś pomiędzy.
W dalszym rozwoju wyłania się charakter definitywnie własny — ciemny, kwiatowo-żywiczny portret z ostrym sercem i miękką bazą. Dla miłośników klasycznych orientali może być za delikatny, dla tych przyzwyczajonych do lekkich floral — za ciężki. Ta przestrzeń pomiędzy to właśnie jego siła.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Clinique |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Dla kobiet |
| Rodzina zapachowa | Orientalny kwiatowy z owocowym otwarciem |
| Premiera | 2015 |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większą część dnia |
| Projekcja | Wyczuwalna w bliskiej odległości, nie zalewa przestrzeni |
| Najlepszy sezon | Jesień i zima — chłód wydobywa głębię kompozycji |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest zdecydowanie wieloznaczne. Różowy grejpfrut i bergamotka wnoszą świeżą cierpkość — iskrzącą, krótką, jakby zwiastującą właściwe zdarzenie. Śliwka pojawia się niemal natychmiast jako miękka, ciepła baza dla tych cytrusów, ale to nie jest owocowa słodycz rodem z deserów. To raczej naturalny aromat ciepłej skórki dojrzałego owocu — podskórna, niemal fermentacyjna głębia.
Już w pierwszych minutach rysuje się coś żywicznego pod spodem — jakby mirt i fasolka tonka zapowiadały swoje przejęcie. Ozdobniki nie kłamią: tu czeka coś cięższego, i warto na to poczekać.
Rozwój na skórze
Po kilkunastu minutach cytrusy cichną i scena należy do serca. Jaśmin, osmantus i neroli tworzą kwiatową trójcę, która tutaj nie jest ani różana, ani pudrowa. Osmantus wnosi specyficzny, skórzano-owocowy charakter — kojarzy się z brzoskwinią przełożoną przez liście herbaty, ledwo uchwytne. Jaśmin jest wyraźny, ale nie dominuje — balansuje pomiędzy delikatnością a pewną ziołową ostrością.
Baza wchodzi spokojnie, bez przełomu. Fasolka tonka nadaje kremową ciepłotę bez cukierniczej przesady. Wetyweria — typowo dymna i trawiana — tu pojawia się jako subtelna kotwica, nieco chłodząca, nadająca kompozycji ziemisty rys. Mirt dodaje lekką, ziołowo-balsamiczną nutę, która nie pozwala bazie stać się zbyt miękką. Całość siada na skórze jak coś dobrze uszytego — bez fajerwerków, ale z precyzją.
Aromatics in Black pochodzi z 2015 roku i jest flankerem oryginalnego Aromatics Elixir — kompozycji kultowej, uznawanej za jedną z odważniejszych propozycji Clinique. Flanker idzie w inną stronę: mniejszy ciężar, mniej ziołowego ostrego charakteru oryginału, więcej orientalnej miękkości.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Psik rano daje wyraźny ślad przez większą część dnia — zapach nie przepada gwałtownie, choć stopniowo cichnie po kilku godzinach, zbliżając się coraz bardziej do skóry. Projekcja jest umiarkowana: ktoś stojący obok wyczuje go, ale nie zostaje wyprzedzony przez falę. To zapach, który działa w bliskim kręgu, nie w całym pomieszczeniu.
Warto psikać na ciepłe miejsca — nadgarstki, szyja — i dać mu chwilę przed wyjściem, bo pierwsze minuty są najbardziej szorstkie. Po kwadransie robi się znacznie cieplej i łagodniej. Jedno-dwa psiknięcia wystarczą na cały wieczór; przy zbyt dużej ilości słodycz fasolki tonka może zacząć przytłaczać.
Kiedy to nosić
- Jesienny wieczór przy kawie, gdy za oknem jest już szaro i chłodnawo
- Kolacja w klimatycznej restauracji — przy temperaturze pokojowej kompozycja nabiera głębi
- Praca w biurze w chłodniejsze miesiące, gdy klimatyzacja jest wyłączona
- Spotkanie towarzyskie, gdzie zależy ci na dyskretnej, ale wyrazistej obecności
- Wieczór w domu, w grubym swetrze — ta kompozycja pasuje do takiego klimatu jak mało co
- Unikaj w gorące letnie dni — ciepło wydobywa z żywicznej bazy więcej niż zwykle i może zrobić się duszno
Komu pasuje, a komu nie
Ten zapach trafi do kogoś, kto szuka orientalu bez bombastycznej oprawy — ciepłego, ciemnego, ale nie przytłaczającego. Ktoś, kto lubi zapachy z charakterem, który objawia się stopniowo, a nie od razu. Nie jest to wybór impulsywny — Aromatics in Black nagradza cierpliwość: najlepsze dzieje się po pół godzinie, gdy otwiera się baza.
W praktyce najlepiej sprawdzi się jako zapach na chłodną połowę roku: do pracy w klimatyzowanym biurze jesienią, na wieczorne spotkania, do noszenia pod warstwami ubrań, gdy cały dzień spędzasz w ruchu. Dobrze wpisuje się w garderobę, w której są już ciepłe orientale i drzewne zapachy — tutaj uzupełni ją o ostrość kwiatu, której może tam brakować.
Rozczarowanie przyjdzie, jeśli oczekujesz czegoś bliskiego oryginalnemu Aromatics Elixir. To zupełnie inne zapachy — flanker nie dziedziczy po nim ziołowej intensywności ani charakterystycznej cierpkości. Zawiedzie też każdego, kto potrzebuje zapachu słyszalnego przez całe pomieszczenie — tu sillage jest skromne i celowe. Trwałość budzi kontrowersje: na niektórych skórach trzyma się solidnie przez całe popołudnie i wieczór, na innych znika szybciej i wymaga odświeżenia — ta zmienność jest jedną z najczęstszych uwag i warto wziąć ją pod uwagę planując zakup bez wcześniejszego testowania. Na skórze suchej performuje wyraźnie słabiej niż na nawilżonej.
Werdykt
Aromatics in Black to propozycja dla kogoś, kto szuka orientalu z kwiatową duszą, bez poczucia przesady. Nie aspiruje do bycia bestią projekcji ani nie rzuca na kolana otwarciem — to zapach, który skromnie, ale konsekwentnie buduje swoją obecność. Jeśli po pierwszym psiknięciu wydaje się zbyt surowy — poczekaj pół godziny. Ta kompozycja potrzebuje czasu, żeby pokazać to, po co naprawdę warto ją kupić.
Najtańsza oferta
Allegro(eoutletkosmetyki)