Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Burberry My Burberry Black
Perfumy dla kobiet 90 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Burberry My Burberry Black w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Burberry My Burberry Black
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Najlepsze oferty
27 ofert dla perfum Burberry My Burberry Black 90 ml; ceny od 249.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Burberry My Burberry Black.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Burberry My Burberry Black
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
My Burberry Black to kompozycja, która nie pyta o zdanie — wchodzi zdecydowana, wypełnia przestrzeń i zostaje na długo. Francis Kurkdjian zaprojektował w 2016 roku orientalny floral z charakterem, który odróżnia go od grzecznych, pastelowych zapachów tej półki: ciemne, zmysłowe, z paczulową głębią pod słodkim kwiatem i soczystą brzoskwinią.
Poniżej znajdziesz dokładny rozkład kompozycji, opis tego jak zapach się otwiera i zmienia na skórze, a także szczere wskazówki — kiedy te perfumy zachwycają, a kiedy przytłaczają.
W skrócie
| Cecha | Opis |
|---|---|
| Marka | Burberry |
| Typ | Perfumy |
| Płeć | Dla kobiet |
| Rodzina zapachowa | Orientalny floral |
| Premiera / Perfumer | 2016 / Francis Kurkdjian |
| Trwałość | Jeden psik rano starcza na cały dzień i wieczór |
| Projekcja | Ludzie obok wyczują zapach, ale nie zalewa pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | Jesień i zima, najlepiej gdy jest chłód w powietrzu |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie buduje się na jaśminie — to centralny punkt wejścia, ale nie jest ani lekki, ani wodny. Owocowa nuta brzoskwini pojawia się niemal natychmiast, otulając kwiat czymś soczystym i ciepłym. Efekt jest śmiały: w pierwszych minutach kompozycja brzmi bardziej jak deklaracja niż zaproszenie.
Już tu, pod tym owocowo-kwiatowym otwarciem, rysuje się obecność paczuli. Nie dominuje jeszcze, ale nadaje całości ziemisty, lekko mineralny ton — zapowiedź tego, w co zapach zamieni się po kwadransie. Jeśli otwarcie wyda się zbyt intensywne, warto poczekać.
Rozwój na skórze
Po kwadransie, może nieco dłużej, serce całkowicie przejmuje kontrolę. Róża wchodzi z dużą siłą, ale Kurkdjian zbudował ją inaczej niż klasyczny kwiatowy środek — jest skandyzowana, ciemniejsza, bardziej zmysłowa niż weselna. Brzoskwinia z otwarcia nie znika, lecz staje się tłem, które ociepla różany akord i nadaje mu owocową głębię.
Baza zaczyna się przebijać stosunkowo wcześnie — bogata, żywiczna głębia bursztynu i paczuli to serce tego zapachu w dłuższej perspektywie. Paczula jest wyraźna i bezpretensjonalna: ziemista, lekko dymna, z tą charakterystyczną ciemnością, która może działać jako magnes albo odstraszać, w zależności od chemii skóry. Bursztyn ociepla wszystko i scala kompozycję w jedną, gęstą całość.
Kurkdjian stworzył ten zapach jako orientalną reinterpretację wcześniejszego My Burberry — to klasyfikacja "oriental floral" w pełnym tego słowa znaczeniu. Kompozycja jest wielowarstwowa, ale spójna: nie ma tu faz, które wymagają cierpliwości, zapach po prostu powoli odsłania kolejne płaszczyzny przez kilka godzin.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuCharakter i obecność
Jeden psik rano to realnie pełen dzień bez konieczności odświeżania — zapach trzyma się skóry od rana do wieczora, a na ubraniach wyczujesz go jeszcze dłużej. Projekcja jest wyraźna: ktoś siedzący obok wyczuje zapach wyraźnie, choć nie będzie zalewał całego pokoju. Przy silnym entuzjazmie warto zachować umiar przy aplikacji.
Dwa psiknięcia to maksimum, które poleca się dla większości sytuacji. Zapach można aplikować na szyję, nadgarstki i zagięcia łokci — ciepło ciała aktywuje paczulę i bursztyn, więc nie potrzeba dużej ilości. Unikaj nadmiernej aplikacji przed wejściem w małe zamknięte przestrzenie — przy przegrzaniu intensywność może być zbyt wyraźna.
Kiedy to nosić
- Jesienny wieczór w mieście, gdy temperatura spada poniżej piętnastu stopni
- Randka lub kolacja w restauracji z przyciemnionym światłem
- Wyjście do teatru, na wernisaż, na spotkanie gdzie chcesz zostawić wrażenie
- Zimowy dzień w pracy, jeśli masz własne biuro lub przestrzeń z dobrą wentylacją
- Deszczowe popołudnie — chłód i wilgoć wydobywają z paczuli najlepsze co ma do zaoferowania
- Sylwester albo inne zimowe uroczystości, gdzie zapach ma działać długo bez odświeżania
Komu pasuje, a komu nie
Te perfumy pasują temu, kto szuka zapachu z charakterem i obecnością — komuś, kto nie boi się być wyczuwalnym i lubi orientalne, ciemne kompozycje. To wybór dla osoby, która świadomie sięga po paczulę i nie odbiera jej jako czegoś "ciężkiego", a jako element nadający głębię.
W praktyce najlepiej sprawdza się w szafie, gdzie są już inne chłodnoporowe zapachy o ciepłym, żywicznym charakterze. Dobrze komponuje się ze stylem klasycznym i eleganckim — to nie jest casual ani sportowa kompozycja. Ktoś, kto nosi głównie lekkie, zielone lub akwatyczne zapachy, może poczuć się tu nie na miejscu.
Komu nie pasuje? Paczula na suchej skórze bywa kapryśna — na niektórych skórach przejmuje całość i przepycha kwiatowy środek, zostawiając kompozycję ciężką i zbyt ciemną. Część wrażeń idzie w stronę mineralną, która nie każdemu odpowiada. Gorące miesiące to zdecydowanie zła pora dla tego zapachu — w upale intensywność staje się przytłaczająca. Otwarcie ze spiętrzeniem brzoskwini i paczuli bywa dla niektórych zbyt ostre i wymaga cierpliwości. Tym, którzy szukają lekkiego, dyskretnego zapachu do biura w open space — te perfumy nie są dobrym wyborem.
To, co wciąga: wielu wraca właśnie do połączenia ciemnej róży z paczulą i bursztynową głębią — ta trójka razem tworzy kompozycję, która jest jednocześnie kobiecą i nieoczywistą. Tym, co bywa zastrzeżeniem, jest siła i bezpośredniość zapachu — dla kogoś przyzwyczajonego do subtelnych florali może być zbyt wiele naraz.
Werdykt
My Burberry Black to propozycja dla kogoś, kto chce być wyczuwalnym — i to w dobry sposób, gdy jest chłodna pogoda i eleganckie okoliczności. Francis Kurkdjian zbudował tu zapach bez kompromisów: wyraźny, trwały, z paczulowym rdzeniem który albo przyciąga, albo budzi dystans. Jeśli szukasz dyskretnego zapachu na co dzień, idź dalej. Jeśli szukasz czegoś, co na zimowy wieczór działa jak drugi strój — te perfumy mogą być dokładnie tym.
Najtańsza oferta
Smyk