Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Burberry High Tea 12%
Woda perfumowana unisex 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Burberry High Tea 12% w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Burberry High Tea 12%
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
Aktualnie 1 ofert dla produktu Burberry High Tea 12%.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Burberry High Tea 12%.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Burberry High Tea 12%
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Burberry High Tea to perfumy z bardzo konkretną pułapką zastawioną już w nazwie. Kto spodziewa się angielskiego salonu z filiżanką Earl Grey, białymi obrusami i biszkoptami — ten będzie zaskoczony. To nie jest zapach herbaty. To jest zapach powietrza tuż nad nią — ciepłej pary unoszącej się znad porcelany, ziołowego ogrodu o poranku, szałwii i lawendy w pełnym słońcu.
Niżej znajdziesz dokładne omówienie jak kompozycja się otwiera, jak przechodzi przez serce i gdzie ostatecznie ląduje — wraz z praktycznym rozdziałem o trwałości, która na różnych skórach zachowuje się zaskakująco inaczej.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Burberry |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | Aromatyczny ziołowy z bursztynowym drydownem |
| Premiera | 2023 |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia — na ubraniu znacznie dłużej |
| Projekcja | Wyczujesz ją z bliska, nie zalewa pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | Wiosna do jesieni — najlepiej w chłodniejsze, słoneczne dni |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest intensywne — mocniej niż sugeruje lista nut. Bergamotka uderza ostro i cytrusowo, ale niemal natychmiast wtapia się w zielone, ziołowe tło szałwii muszkatołowej i rumianku. To nie jest lekki cytrus na wiosnę — jest w nim coś bardziej twardego, niemal aptekarskiego. Kompozycja pachnie jak susz ziołowy otwarty w ciepłym pomieszczeniu: gęsty, trochę poudry, zielony.
Pod tym wszystkim już w pierwszych minutach rysuje się mate — i to on nadaje ton całej środkowej fazie. To nie jest herbata z dystansu, to jest botanika z bliska: listek, łodyga, lekka gorycz. Ktoś kto szuka jasnego, słodkiego zapachu "herbaty z miodem" — tu go nie znajdzie.
Rozwój na skórze
Przejście do serca zaczyna się mniej więcej po kwadransie. Bergamotka ustępuje, a lawenda i neroli wyraźniej przejmują głos. To jest faza, która potrafi zaskoczyć — lawenda nie jest tu pudrowa ani kosmetyczna, tylko konkretna i aromatyczna, jakby ścięta, nie suszona. Neroli dodaje lekko kwiatowej słodyczy, ale mate nieustannie tę słodycz przygryza gorzkim zębem. Efekt jest ziołowy, świeży, wyraźnie unisex.
Baza wchodzi spokojnie i bez dramatycznych zmian. Fasolka tonka ociepla kompozycję, ale nie robi jej słodką — bardziej zaokrągla to co było zielone i ziołowe. Ambroksan daje lekkość i subtelną skórność, kadzidło — mineralną, kamienną głębię. I tu pojawia się najciekawszy etap całej drogi: po kilku godzinach na skórze zapach staje się prawie metaliczny, cicho powietrzny, jakby cieniutki i przezroczysty — ale wciąż rozpoznawalnie aromatyczny. To zupełnie inna twarz tej kompozycji niż otwarcie.
Premiera z 2023 roku lokuje High Tea w nurcie aromatycznych, świeżo-ziołowych zapachów dla kobiet i mężczyzn — kategoria classically unisex, gdzie granica między „kobiecym" a „męskim" jest bardziej kwestią tonu skóry i kontekstu niż zamierzenia twórców.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Trwałość jest tutaj zmienna i silnie zależna od chemii skóry — to z tych zapachów, w których ta różnica jest naprawdę wyraźna. Na jednych skórach psik rano daje wyczuwalny ślad jeszcze późnym popołudniem; na tkaninach kompozycja zostaje wiele dni po nałożeniu. Na innych skórach może zniknąć szybciej — traktuj to jako ostrzeżenie przed ślepym zakupem bez próbki. Projekcja jest wyraźna na początku — przez pierwsze godziny zapach otacza noszącego czytelną aurą — potem uspokaja się i staje się bardziej osobista.
W praktyce wystarczą dwa psiknięcia. Dobrze działa na nadgarstki i szyję; można też spryskać kołnierz lub szalik — tam trwa najdłużej. Unikaj aplikowania tuż przed wyjściem na silne słońce i upał — ziołowy charakter w wysokiej temperaturze może zrobić się ciężki i duszny.
Kiedy to nosić
- Chłodny wiosenny poranek, spacer przez park albo dzielnicę z zielenią — zapach dosłownie wtapia się w otoczenie
- Spotkanie w biurze gdzie liczysz na obecność, a nie dominację — projekcja jest wyważona, nieinwazyjna
- Popołudniowa kawa na zewnątrz: nie słodka, nie ciężka, proporcjonalna do kontekstu
- Weekendowa wycieczka w teren — w wersji „zapach do chodzenia", nie wystawny
- Wczesna jesień, pierwsze chłody — drydown z kadzidłem i ambroksamem nabiera wtedy ciepłej gęstości
- Unikaj w mocny upał — ziołowe i korzenne nuty robią się wtedy zbyt głośne
Komu pasuje, a komu nie
Ten zapach jest dla kogoś, kto woli być zauważony przez charakterystyczny aromat niż przez intensywność — dla noszącego z gustem, nie dla kogoś kto chce efektu wejścia do pomieszczenia. Pasuje do stylu spokojnego, powtarzalnego, wyróżniającego się subtelnością.
Dobrze sprawdza się u kogoś, kto lubi zapachy ziołowe i aromatyczne, a nie ma nic przeciwko temu że „herbata" w nazwie jest bardziej metaforą niż opisem. W szafie dobrze zasiada obok zapachów lawendowo-aromatycznych albo obok czegoś mineralnego i suchego — High Tea uzupełni kolekcję kogoś, kto już ma słodką lub owocową alternatywę i szuka czegoś bardziej wytrawnego.
Komu nie pasuje: jeśli oczekujesz zapachu herbaty — nie kupisz tu tego, czego szukasz. Jeśli wolisz zapachy linearne, jasne i czytelne od pierwszego do ostatniego tchnięcia — może cię dezorientować. Metaliczna, powietrzna faza drydownu jest oryginalna, ale nie dla każdego. I wreszcie: jeśli twoja skóra nie jest przyjazna aromatycznej rodzinie — trwałość może cię rozczarować.
Werdykt
Burberry High Tea jest zapachem celowo mylącym — i to właśnie w tym tkwi jego charakter. Nie jest tym, czym mogłoby być po nazwie, i jest znacznie ciekawszy od tego, czym być nie jest. Aromatyczny, ziołowy, z mineralną bazą i zaskakującym metalicznym zakończeniem — to kompozycja dla kogoś kto szuka czegoś spokojnego na co dzień, ale nieoczywistego. Weź próbkę, zanim zdecydujesz — nie dlatego że jest zły, ale dlatego że chemia skóry tu naprawdę decyduje.
Najtańsza oferta
Sobelia