Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Bond No. 9 Tribeca
Woda perfumowana unisex 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Bond No. 9 Tribeca w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Bond No. 9 Tribeca
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Najlepsze oferty
3 oferty dla Bond No. 9 Tribeca EDP 100 ml; ceny od 1296.99 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Bond No. 9 Tribeca.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Bond No. 9 Tribeca
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Bond No. 9 Tribeca to zapach, który obiecuje słodko-drzewną ucztę gourmand, a dostarcza coś trudniejszego do zaszufladkowania — kompozycję chwiejącą się między kremową słodyczą orzecha i karmelu a chłodnym, kwiatowym rdzeniem, który część odbiorców zachwyca, a innych wprawia w zakłopotanie. Polaryzuje bardziej niż niemal każdy inny orientalny gourmand w tej półce cenowej.
Niżej znajdziesz dokładny rozkład zapachowy, opis jak zapach się rozwija na skórze, i konkretną ocenę kto powinien go powąchać, a kto odpuścić.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Bond No. 9 |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | orientalny gourmand z nutami kwiatowymi |
| Premiera | 2020 |
| Perfumer | Michel Almairac |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia |
| Projekcja | Ludzie obok wyczują, ale nie zalewa pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | Działa najlepiej w chłodniejsze dni, ciepło ciała go otwiera |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest apetyczne i wyraźne — orzech laskowy i kakao wchodzą razem, tworząc coś bliższego słodkiej kawie niż czekoladzie. Na skórze to nie jest ciężki, deserowy prolog; jest zaskakująco powietrzny, jakby ktoś roztopił pralinę i przepuścił przez lekki wiatr. Karmelowa słodycz jest obecna od początku, ale nie przytłacza — orzech ją lekko wytrawia.
Pod tym otwarciem od razu rysuje się coś mniej oczywistego. Jaśmin wielkolistny i cedr czekają niedaleko, gotowe przesunąć kompozycję w kierunku, którego ktoś szukający klasycznego gourmand może się nie spodziewać. To napięcie między słodkością a kwiatowym chłodem jest w Tribece zamierzone — i tu zaczyna się podział.
Rozwój na skórze
Przejście do serca następuje po kilkunastu minutach, kiedy kakao i orzech opadają, a jaśmin sambac zaczyna dominować. To intensywna, zmysłowa odmiana jaśminu — tu nie ma miękkiej bieli, lecz coś gęstszego, nieco skórnego. Cedr dodaje tej fazie suchości i lekkiego drewna, które utrzymuje całość z dala od pełnego kwiatowego terytorium.
Baza buduje się powoli i jest tym, co Tribeca zostawi na skórze przez większość dnia. Ambroksan, karmel i mech tworzą ciepły, ziemisty fundament — gęsty, ale nie duszący. Karmel na dole nie jest cukierkowy; w połączeniu z mchem nabiera niemal tytoniowego, lekko ziemistego tonu, który dla jednych będzie intrygujący, dla innych zbyt ciemny.
Michel Almairac, stojący za tą kompozycją, sięgnął po kombinację, która oficjalnie klasyfikuje Tribecę jako orientalny waniliowy zapach unisex — premiery z 2020 roku. W praniu to oznacza, że zapach wyraźnie oscyluje między biegunami: gourmand otwarcie, kwiatowe serce, bursztynowo-mchowa baza. Trzy fazy są spójne z kartą nut, ale ich zestawienie jest na tyle nielinearne, że chemia skóry ma tu wyjątkowo dużo do powiedzenia.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuCharakter i obecność
Trwałość jest solidna — psik rano daje wyczuwalny ślad późnym popołudniem, a na ubraniach zapach może zostać znacznie dłużej. Projekcja jest umiarkowana: ktoś siedzący obok wyczuje zapach, ale Tribeca nie wkracza do pomieszczenia przed właścicielem. W chłodne dni ciepło ciała ją wyraźnie otwiera, latem — w mocny upał — słodycz i ambroksan mogą stać się natarczywe i klaustrofobiczne.
W praktyce wystarczą dwa psiknięcia — jedno za uchem, jedno na nadgarstek — żeby zapach działał przez cały dzień. Jeśli jesteś wrażliwy na ambroksanowe cząsteczki, zacznij od jednego i odczekaj godzinę przed ewentualnym uzupełnieniem; Tribeca należy do tych kompozycji, gdzie mniej znaczy więcej, a zbyt duża dawka zamienia coś delikatnego w coś przytłaczającego.
Kiedy to nosić
- Jesienna sobota, spacer po mieście kiedy powietrze jest chłodne i trochę wilgotne
- Wieczór w knajpie z dobrym drinkiem — zapach pasuje do nastroju bardziej niż do elegancji
- Biuro w sezonie jesienno-zimowym, gdzie klimatyzacja nie wysusza powietrza
- Kolacja w gronie znajomych, w miejscu z niezbyt głośną muzyką
- Dzień, kiedy chcesz zapach, który ociepla, ale nie krzyczy
- Unikaj mocnego letniego upału — słodycz i ambroksan w wysokiej temperaturze mogą stać się przytłaczające
Komu pasuje, a komu nie
Tribeca pasuje komuś, kto lubi słodycz, ale woli ją zakorzenioną w czymś głębszym — nie cukierkową, lecz karmelowo-drzewną, z mchowym cieniem pod spodem. To wybór dla osoby, która jest gotowa zaakceptować, że zapach nie jest przewidywalny od początku do końca, i nie oczekuje linearnego "to, co czujesz w butelce, to to, co dostaniesz na skórze". Cenią go ci, którym nie przeszkadza kwiatowy skręt w środku orientalnego gourmand.
W kontekście stylu życia Tribeca najlepiej sprawdza się jako zapach na wieczory i weekendy, ewentualnie jako stonowany codzienny towarzysz w chłodnych miesiącach. Ktoś, kto ma już w kolekcji klasyczne ciepłe orientale i szuka czegoś lżejszego, bardziej powietrznego — może tu znaleźć ciekawą alternatywę. To też dobry kandydat do layerowania, jeśli baza ambroksanowa sama w sobie wydaje się zbyt prosta.
Komu nie pasuje — należy to powiedzieć wyraźnie. Jeśli nie lubisz Baccarat Rouge 540 albo ambroksanowych kompozycji, Tribeca cię nie przekona — pokrewieństwo jest realne i wyraźne w bazie. Poza tym chemia skóry ma tu wyjątkowo duże znaczenie: na niektórych skórach zapach rozkwita ładnie i trwa cały dzień, na innych przechodzi w coś słodko-cierpkiego, a nawet nieprzyjemnie kwaskowatego. To nie jest bezpieczny zakup bez próbki, i nikt kto to ma w kolekcji nie zarekomenduje inaczej.
Werdykt
Bond No. 9 Tribeca to zapach dla kogoś, kto jest świadomy ryzyka zakupu bez wcześniejszego przetestowania na własnej skórze — i jest gotowy przyjąć, że może go albo zachwycić, albo zupełnie rozczarować. Nie ma tu neutralnego środka. Siłą tej kompozycji jest zestawienie ciepłego, karmelowego fundamentu z jaśminowym sercem, które nadaje jej dystans od typowego gourmand. Próbka przed zakupem to tu nie sugestia, lecz warunek konieczny.
Najtańsza oferta
Sobelia