Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Amouroud Lunar Vetiver
Woda perfumowana unisex 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Amouroud Lunar Vetiver w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Amouroud Lunar Vetiver
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
16 ofert dla Amouroud Lunar Vetiver EDP 100 ml; ceny od 467.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 04.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Amouroud Lunar Vetiver.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Amouroud Lunar Vetiver
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Amouroud Lunar Vetiver to perfumy, które mówią jedno zdanie bardzo wyraźnie: wetyweria. Nie ma tu rozmycia, kompromisów ani uprzejmego kamuflażu — ta kompozycja stawia wetywer jawajski w samym centrum i konsekwentnie go eksponuje przez cały drydown. Efekt jest zimny, mineralny, z ostrym cytrusowym startem i ziemistą, lekko kamforową bazą.
Stworzył je Jérôme di Marino w 2018 roku dla domu Amouroud jako propozycję uniseks. To zapach, który stanie się objawieniem dla miłośników wetywerii — ale kogoś szukającego łatwego, przyjaznego zapachu codziennego może zaskoczyć swoją surowością.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Amouroud |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | Aromatyczny wetywer z drzewno-korzennym rdzeniem |
| Premiera | 2018 |
| Perfumer | Jérôme di Marino |
| Trwałość | Jedno psiknięcie rano starcza na cały dzień i wieczór |
| Projekcja | Ludzie obok cię wyczują, ale zapach nie zalewa pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | Wiosna, lato i jesień — ciepło skóry otwiera wetywer |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest zdecydowane i chłodne. Bergamotka, papryczka pimento i różowy pieprz uderzają jednocześnie — nie słodko, nie kwiatowo, ale z ostrym, cytrusowo-pikantnym impetem, który przywołuje skojarzenie z suchą, gorącą przestrzenią pełną minerałów. Cytrus trzyma się skóry zaskakująco długo, zanim ustąpi miejsca temu, co jest tu prawdziwą siłą napędową.
Już w pierwszych minutach pod cytrusową warstwą rysuje się ziemisty, szorstki charakter wetywerii — nie łagodnej, nie pudrowatej, ale tej surowej, korzeniowej. Ktoś, kto przychodzi po łatwy zapach "wiosna/lato", może tu poczuć dysonans. To raczej powiadomienie o tym, co nastąpi.
Rozwój na skórze
Po kwadransie cytrus zaczyna schodzić i otwiera się serce: kwiat kaktusa, szałwia i wanilia. Kwiat kaktusa wnosi delikatną, niemal ziołową świeżość — nie kwiatową słodycz, lecz coś bardziej suchego i roślinnego. Szałwia podkreśla aromatyczny charakter. Wanilia działa tutaj nieoczekiwanie: nie dodaje kremowości ani słodyczy na pierwszym planie, raczej łagodzi ostrość całości jak miękka podszewka w tweedowej marynarce.
Baza to punkt kulminacyjny: olejek wetywerii jawajskiej, kwiat tytoniu i fasolka tonka razem tworzą coś, co jest jednocześnie suche, ziemiste i lekko dymne. Na niektórych skórach pojawia się ton zbliżony do popiołu lub chłodnego metalicznego odcienia, jakby powietrze tuż po uderzeniu kamienia o skałę. Na innych skórach fasolka tonka wysuwa się nieco bardziej i baza nabiera cieplejszego, orzechowo-żywicznego charakteru. To z tych zapachów, gdzie chemia skóry ma wyraźne znaczenie.
Kompozycja jest przede wszystkim linearna — wetywer jest obecny od pierwszego psiknięcia do ostatniej godziny, a kolejne nuty modulują go, nie zastępują. Jérôme di Marino pracuje tu nie z rozbudowaną narracją zmian, ale z pogłębianiem jednego, konsekwentnego obrazu.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Trwałość Lunar Vetiver jest jedną z jego bezsprzecznych mocnych stron — psik rano wyczuwalny jest jeszcze wieczorem, bez konieczności odświeżania w ciągu dnia. Projekcja jest umiarkowana: zapach pracuje blisko ciała i tworzy interesującą aurę dla kogoś stojącego w zasięgu rozmowy, ale nie wypełnia pomieszczenia ani nie uprzedza wejścia.
W praktyce wystarczą dwa, trzy psiknięcia — jeden w okolice karku, jeden na klatkę piersiową. Unikaj nadmiaru: wetywer w dużej dawce może stać się przytłaczający i intensywnie ziemisty w zamkniętej przestrzeni. Kompozycja "rozkręca się" po godzinie, gdy olejek wetywerii osiada i przestaje być tak kanciasty jak tuż po aplikacji.
Kiedy to nosić
- Codzienny dojazd do pracy w chłodniejszy poranek, gdy powietrze jest jeszcze rześkie
- Spotkanie biurowe, gdzie zapach ma być obecny, ale nie dominować rozmowy
- Jesienne wieczory w płaszczu, kolacja nieformalna z bliskimi
- Spacer, kiedy chcesz pachnieć "czysto" bez słodkości ani kwiatów
- Wiosenny weekendowy wypad — na rowerze, na spacerze, na targu
- Unikaj w upalne letnie popołudnia, gdy wetywer staje się zbyt ciężki i duszący w słońcu
Komu pasuje, a komu nie
Ten zapach jest dla kogoś, kto wie, czego szuka. Nie dla osoby, która kupuje "coś na każdą okazję" — Lunar Vetiver ma wyrazistą tożsamość i nie stara się przypaść do gustu. Pasuje temu, kto ceni wystudiowaną surowość, kto lubi zapachy zbudowane na jednej osi — tu wetywer — i nie potrzebuje do szczęścia owocowych wybuchów ani waniliowego lukru.
W kontekście stylu życia: sprawdzi się u kogoś, kto w szafie trzyma klasyki w stonowanych kolorach, kto już ma kilka zapachów i szuka w kolekcji czegoś wymagającego i nieco wyobcowanego z mainstreamu. Dobrze komponuje się z fougère'ami i innymi aromatykami — będzie miał dla nich sensowne towarzystwo.
Rozczaruje natomiast kogoś, kto oczekuje łatwego zapachu komplementowego. To nie jest kompozycja, po której ktoś stojący obok zapyta: "co to, że tak pięknie pachniesz" — raczej wzbudzi zainteresowanie u tych, którzy znają wetywer i rozumieją, co robią ci, którzy go noszą. Część może też uznać wysoki, ostry ton wetyweru za zbyt chłodny lub wręcz lekko kliniczny — to uczciwe zastrzeżenie i sygnał, żeby wziąć próbkę przed decyzją o zakupie butelki.
Werdykt
Lunar Vetiver to wersja wetyweru dla tych, którzy nie chcą go w wersji "oswojnej". Jérôme di Marino stworzył zapach szczery do granicy bezkompromisowości — ziemisty, mineralny, trwały, z korzennym otwarciem i lekko dymnym drydownem. Dla znawców wetywerii to propozycja z górnej półki w uczciwej cenie. Kto nie jest przekonany do tego materiału albo dopiero zaczyna przygodę z niszą — niech najpierw sięgnie po próbkę.
Najtańsza oferta
Makeup