Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Alfred Sung Hei
Woda toaletowa dla mężczyzn 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Alfred Sung Hei w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Alfred Sung Hei
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
17 ofert dla Alfred Sung Hei EDT 100 ml; ceny od 63.99 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Alfred Sung Hei.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Alfred Sung Hei
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Alfred Sung Hei to jeden z tych zapachów, które nie szukają uznania — po prostu robią swoje. Aromatyczno-fougère'owa kompozycja stworzona przez Davida Apela w 2002 roku trafia prosto w klimat świeżego, nieskomplikowanego poranku: zielona mięta, lekka bergamotka i bambus razem rysują obraz chłodnego powietrza tuż po wschodzie słońca.
Kto spodziewa się tu głębi niszowego projektu, może się zaskoczyć — i nie zawsze pozytywnie. Hei to nie zapach-zagadka, lecz świeży aromatyk z charakterystycznym zielonym sercem, który najbardziej objawia swoją wartość latem, na ciele rozgrzanym słońcem.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Alfred Sung |
| Typ | Woda toaletowa |
| Płeć | Dla mężczyzn |
| Rodzina zapachowa | Aromatyczny fougère ze świeżymi nutami zielnymi i wodnymi |
| Premiera / Perfumer | 2002 / David Apel |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez kilka godzin; na odzieży wyraźnie dłużej |
| Projekcja | Bliska — sąsiad wyczuje, ale nie przytłoczy pokoju |
| Najlepszy sezon | Wiosna i lato, szczególnie w ciepłe dni |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest natychmiastowe i bardzo czyste: bambus i mięta wychodzą do przodu niemal jednocześnie, bergamotka dodaje lekką cytrusową jasność, a liść fiołka wnosi chłodną, lekko proszkową warstwę — całość sprawia wrażenie świeżo otwartego okna w letni ranek. Nie ma tu ostrego uderzenia ani typowego "wodnego" klina; zamiast tego coś zielonego i łagodnego, co od razu kojarzy się z czystą skórą po prysznicu.
Pod tym otwarciem szybko zapowiada się serce: lawenda i neroli zaczynają zarysowywać się już w pierwszych minutach, sygnalizując że kompozycja zmierza w kierunku klasycznego fougère — chłodnego, nieco kwiatowego, z wyraźnym rysem aromatycznym.
Rozwój na skórze
Przejście do serca jest spokojne i liniowe — Hei nie robi gwałtownych zwrotów. Po kwadransie mięta ustępuje, a na prowadzenie wychodzą nuty wodne splecione z lawendą i jasnym neroli. Koper włoski i kardamon dają subtelny, ziołowy ślad, który ociepla kompozycję bez ciągnienia w kierunku kulinarnym. Jaśmin jest obecny, ale dyskretny — raczej dodaje jasności niż narzuca kwiatowy charakter.
Baza pojawia się stopniowo: mahoń i cedr budują ciche, nieco kremowe tło, fasolka tonka i bursztyn nadają odrobinę słodyczy, a piżmo zamyka całość w cienkiej, skórnej powłoce. Drydown ląduje na ciepłym, lekko drzewno-piżmowym akordzie, który trzyma się blisko skóry i nie robi hałasu — to właśnie ta faza, która może zaskoczyć kogoś oczekującego przez cały czas wiosennej świeżości.
Klasyfikacja "aromatyczny fougère" oddaje charakter kompozycji precyzyjnie: struktura lawenda–drzewo–piżmo jest dobrze rozpoznawalna, ale zielone otwarcie z bambusem i miętą daje jej współczesny, lżejszy oddech. David Apel postawił na prostotę i czytelność — co dla jednych jest zaletą, dla innych ograniczeniem.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Hei gra cicho — psik rano daje wyraźny ślad przez kilka godzin, po czym zapach zmienia się w delikatną skórną powłokę. Na odzieży performuje lepiej niż bezpośrednio na skórze i wyczuwalny jest znacznie dłużej. Projekcja jest bliska: ktoś siedzący obok wyczuje zapach w pierwszej godzinie, ale nie zaleje nim pomieszczenia.
W praktyce warto nanosić Hei na klatkę piersiową i szyję; dwa, trzy psiknięcia wystarczą — więcej i świeżość staje się natrętna, a nuta mięty może się robić zbyt intensywna. W upalne popołudnie zmysłowy drydown bywa krótkotrwały i wymaga odświeżenia, jeśli zależy nam na obecności zapachu przez cały dzień.
Kiedy to nosić
- Poranek w ciepły dzień roboczy — nim biuro się nagrzeje, Hei sprawdza się jako nienarzucający się towarzysz
- Wypad na plażę lub nad basen — czysta, chłodna baza idealnie wpisuje się w klimat wody i słońca
- Letni spacer po mieście w weekend — luz bez pretensji
- Krótkie wyjście — zakupy, kawiarnia, spacer po parku — gdy nie chcesz się "pakować" w coś cięższego
- Jazda samochodem przy otwartych oknach — to jeden z tych zapachów, które w ruchu powietrza wypadają najlepiej
- Wieczór na tarasie lub ogrodzie, gdy temperatura jeszcze nie spada
Komu pasuje, a komu nie
Hei najlepiej sprawdza się u kogoś, kto szuka codziennego towarzysza na ciepłe miesiące — bez wielkich ambicji, bez zwracania na siebie uwagi, za to z autentyczną świeżością i czystą prezencją. To zapach dla mężczyzny, który rozumie wartość dyskrecji i nie potrzebuje tłumu reakcji, żeby poczuć się dobrze.
W kontekście codziennego użytku — do pracy, na luźne spotkania, na wyjście bez dress code'u — Hei pełni swoją rolę spokojnie i bez wysilania się. Pasuje do szafy, w której są już cięższe drzewne wieczorowe zapachy i brakuje czegoś lekkiego na co dzień. Nostalgiczny powrót do wczesnych lat 2000. i styl fougère-akwatyk, zanim zaczął się robić wszędzie — to osobny walor dla tych, którzy wtedy dorośli.
Warto mieć świadomość, że trwałość mocno zależy od skóry: na suchej cerze zapach może zanikać w ciągu dwóch, trzech godzin; na tłustszej lub dobrze nawilżonej skórze trzyma się znacznie dłużej. Kto oczekuje pełnego dnia bez ponownego nanoszenia, powinien traktować Hei raczej jako odświeżacz do uzupełniania niż jeden-i-gotowe. Rozczaruje też kogoś, kto szuka zapachu wyróżniającego — w tej kategorii świeżo-zielono-wodnej jest dużo ważniejszych nazwisk, a Hei nie walczy o pozycję lidera.
Werdykt
Alfred Sung Hei to solidny, niedrogi aromatyczny fougère na lato — bez fajerwerków, za to z rzetelną prostotą. Najlepiej znosi się go jako zapach sezonowy, w ciepłe dni, gdy chce się pachnieć czysto i bez pretensji. Kto szuka głębi, wielowarstwowości albo długiego czasu trwania, niech poszuka gdzie indziej. Kto potrzebuje świeżego, zielonego zapachu na upalne popołudnia, znajdzie tu wiarygodny wybór za rozsądne pieniądze.
Najtańsza oferta
Smyk